CGI-Niewąs-Supermana to największy WTF?! w kinie w tym roku. Nawet akcja Jekyll-Hyde w, Mumii mnie tak nie zniesmaczyla.
19-11-2017, 19:13
|
Justice League (2017)
|
|
Obejrzałem... O ja perdole... Co by nie mówić o MoS czy BvS te filmy były jakieś. Snyder pozostawial w nich swoj charakterystyczny styl. A to? Wyglada jak kolejny, wysrywany co kilka miesiecy produkt Marvela (i to z tych slabszych). Nie pamietam kompletnie nic ciekawego z tego filmu a wrocilem z kina 2h temu. Dramat. Jestem strasznie zawiedziony. Pierwszy lot S w MoS to jest cos co ogladam regularnie, sam film widzialem z 10 razy. Batmana robiacego mielone z gangusow w magazynie z BvS widzialem z milion razy. A tutaj po wyjściu z kina zamiast o JL to rozmawialiśmy z bratem o zwiastunie The Last Jedi...
CGI-Niewąs-Supermana to największy WTF?! w kinie w tym roku. Nawet akcja Jekyll-Hyde w, Mumii mnie tak nie zniesmaczyla. 19-11-2017, 19:13
W piekle jest specjalne miejsce dla ameb kręcących filmy smartfonami trzymanymi pionowo.
19-11-2017, 19:36
WB pozbyło się Snydera, ale już nie wykorzystali tej sceny na recast, najbardziej, znienawidzonej postaci z "BvS"?
Brawo WB, po prostu B R A W O !
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
19-11-2017, 19:43
No i mamy już wstępne wyniki z weekendu:
Domestic: $96,000,000 - 44% gorzej od BvS! Prognozy mówiły o szansach na $110-120 mln. + Foreign: $$185,500,000 - 16% gorzej od BvS przy obecnej wartości dolara. Analitycy prognozowali $200-220 mln jeszcze we wtorek. = Worldwide: $281,500,000 - o 1/3 gorzej od BvS (przy premierze na jednym rynku więcej - Polsce! XD). Poniżej oczekiwań, w których mówiło się o co najmniej $325 milionach. Z takimi recenzjami, na forum BOT piszą o szansach na max. $700 mln worldwide, a w USA o może $265 milionach. Wydaje mi się, że przy natarciu Gwiezdnych wojen i złej prasie, w USA może się skończyć na $225 milionach, a na całym świecie poniżej 700 baniek. Hell, przy bardzo złych nogach, JL może jeszcze nie przeskoczyć Man of Steela. XD 19-11-2017, 20:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2017, 20:58 przez Juby.)
Nie ma to jak pójść na film z niskimi oczekiwaniami.
-> Z postaci dają radę Flash, Aquaman, Wondy i Superman, Batman dość nijaki, Cyborg z dupy czyli zgodnie z oczekiwaniami. -> Steppenwolf choć bez szału to i tak wypadł zdecydowanie lepiej niż przypuszczałem, najlepszą scenę miał chyba tą z Amazonkami. Parademony ujdą w tłoku, ale wciąż nie lubię przeciwnika w postaci roju jednostrzałowców i nic tego nie zmieni. -> Wizualnie dość biednie w porównaniu z poprzednimi filmami - przykładowo - przelot nad Themyscirą sprawiał wrażenie przelotu nad rozłożoną na stole miniaturką, coś jak w przypadku źle zrobionego 3D. -> muzyka sprawdziła się o NIEBO lepiej niż wypociny Zimmera, z tym, że pokpili sprawę z theme Batmana w scenie, w której słychać go najdłużej i będę to musiał poprawić. Williamsa słychać tyle co na soundtracku i słychać wystarczająco wyraźnie, motyw Wondy, który w wydaniu Elfmana nie od razu mnie przekonał, w filmie wypadł bez zarzutu. -> jak już zostało wiele razy powiedziane - film jedzie na głównych bohaterach i ich interakcji, drugi plan na niewiele się tu przydaje, a sama fabuła to zbiór ogranych motywów, ale - bohaterowie dają radę do tego stopnia, że nadrabiają praktycznie wszystkie braki. -> na minus uwalenie klimatu Snyderowskiego, ale o to już zadbał sam Zack zmieniając AR. Film jest też zdecydowanie zbyt "gładki" w porównaniu z poprzednimi, no i kolory przydałoby się może lekko przygasić. Wahałem się między 6 a 7 ale Elfman przesądza na korzyść wyższej oceny. Na chwilę obecną jest to więc drugi najlepszy film DCEU zaraz po MoS, minimalnie wyżej niż BvS i zgodnie z żywioną przed seansem nadzieją, lepszy zarówno od WW jak i tym bardziej SS. 7/10 - blu-ray z pewnością stanie na półce. PS. co do wąsów - waliły po oczach w pierwszej scenie, po której spodziewałem się, że będzie bardzo źle, ale potem... potem o nich w sumie zapomniałem i jakbym nie wiedział, możliwe że nie zwróciłbym nawet uwagi. W paru miejscach coś ewidentnie było nie tak, ale nie do tego stopnia, bym się tym przejmował. 19-11-2017, 21:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2017, 21:23 przez Gieferg.) (19-11-2017, 21:17)Gieferg napisał(a): lepszy zarówno od WW jak i tym bardziej SS. Naprawdę trudno będzie nakręcić coś gorszego od Ayerowskiego "SS". W tym przypadku moja pierwotna ocena tak bardzo mi ciążyła, że aż się zmobilizowałem i swój system przemaglowałem, żeby wstawić zasłużone "1" :>
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
19-11-2017, 21:58 (19-11-2017, 21:17)Gieferg napisał(a): Wahałem się między 6 a 7 ale Elfman przesądza na korzyść wyższej oceny. I właśnie dlatego należy cię ignorować.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 19-11-2017, 23:33 Cytat:Naprawdę trudno będzie nakręcić coś gorszego od Ayerowskiego "SS". True. I oby się to nie zdarzyło. Czy ja dobrze widziałem, że w napisach trafiła się jakaś "ku*wa"? Bodaj przy kwestii Flasha? Ktoś pamięta co on wtedy powiedział w oryginale? 19-11-2017, 23:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2017, 23:39 przez Gieferg.)
Teraz bardziej jeszcze żałuje, że realizacja JL:Mortal nie doszła do skutku. Jasne, pomysł fabularny był raczej kiepski, ale do drużyny były dobrane znacznie lepsze postacie a reżyserował Miller co dawałoby szanse na przynajmniej świetne sceny akcji oraz jakikolwiek klimat (Themyscira na concept artach wyglądała świetnie).
Nadal najbardziej żałuje Batmana Arronofskye'go, ale po seansie JL Whedona/Snydera bez wachania zamieniłbym ją na Mortal z Max Lordem (wtf), Talią al Ghul i motywami "Tower of Babel". Szkoda :/ Co do bluzgu Flasha...tak, pojawia sie taki napis, ale jego słowa zagłuszaja wtedy dźwięki walki i kompletnie nie słyszałem co wtedy powiedział. 20-11-2017, 11:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2017, 11:48 przez Kuba.)
Nie wiem, czy takie pytanie padło, ale nie chcę czytać całego wątku, żeby sobie nie zaspojlować. Czy warto iść na to, jeśli się nie widziało Batman vs Superman ani w ogóle żadnych filmów ze stajni DC? (poza Batmanami Nolana)
Captain Obvious
20-11-2017, 13:00
Ogladales czy nie, nie warto isc bo to strasznie kiepski film. Zreszta nie musisz znac reszty filmow, tam panuje taki burdel, ze jest to kompletnie bez znaczenia.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 20-11-2017, 13:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2017, 13:04 przez Danus.) (20-11-2017, 13:00)Reno napisał(a): Czy warto iść na to, jeśli się nie widziało Batman vs Superman ani w ogóle żadnych filmów ze stajni DC?Pakowanie się w tę fabułę bez wcześniejszego obejrzenia Człowieka ze stali, BvS i Wonder Woman nie ma najmniejszego sensu, chyba że uskuteczniasz chodzenie do kina metodą na cebulaka ;) 20-11-2017, 13:06
Tak zwlaszcza musi koniecznie Wonder Woman obejrzec inaczej obejrzenie JL nie ma sensu. Wiekszej glupoty dotyczacej JL nie slyszalem:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 20-11-2017, 13:08
No to dostałem odpowiedź, hehe.
Nie na cebulaka właśnie nie, bo chcę, żeby to miało ręce i nogi, a nie, że nie kumam co drugiego wątku bo nie wiedziałem wcześniejszych filmów. Może w takim razie zdążę nadrobić zaległości zanim zdejmą. Chociaż Danus mnie nie zachęcił.
Captain Obvious
20-11-2017, 13:12
Ja uwazam, ze nie muszisz znac watkow z poprzednich filmow bo to nie istitne dla fabuly JL. Polowa albo i wiecej postaci i tak pojawia sie dopiero w tym filmie. Takze apokojnie idz a obejrzysz reszte pozniej o ile cie to nie zniecheci.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 20-11-2017, 13:25
@Reno
Na opinie Danusa nie zwracaj uwagi, nie są wiele warte. Pominięcie tych filmów przed obejrzeniem JL miałoby mniej więcej tyle sensu co rzucenie się na Avengers bez znajomości poprzedników. Jak ktoś lubi oglądać bohaterów wyjętych z kontekstu i nie rozumieć o czym rozmawiają, do jakich wydarzeń nawiązują, jego sprawa. Różne są zboczenia :) 20-11-2017, 13:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2017, 13:27 przez Mierzwiak.)
Opis wszystkich usuniętych scen:
Scena werbowania Aquamana przez Bruce’a była o wiele dłuższa. Superbohater był bardziej zamknięty i niechętny do współpracy. Sekwencję skrócono, wycięto kilka scen Snydera i dodano dialogi Whedona. Miała pojawić się scena, w której Barry Allen odwiedza bibliotekę, w której jest Iris West (Kiersey Clemons). Bohater próbuje z nią rozmawiać, ale głos mu się łamie i zalewa się rumieńcem. Wspomina jej o tym, że prawdopodobnie odwiedzi dziś ojca. Iris lubi to, jaki jest przy niej niezręczny, ale nie sądzi, że jest on jakiś wyjątkowy. Następnie Barry palcem rozwala szybę (scena ze zwiastuna), aby jej zaimponować. To miało być nasze pierwsze spojrzenie na jego moc. Kiedy wszyscy z Iris na czele są zdumieni zbiciem szyby, Barry mówi tylko, że to wina słabego szkła i sobie idzie. Co ciekawe, wygląda na to, że była też alternatywna wersja tej sceny, w której Barry ratuje życie Iris. Sceny zamierzchłej historii, w której Amazonki, ludzie i mieszkańcy Atlantydy wspólnie ruszyli do bitwy ze Steppenwolfem były o wiele dłuższe. Warner Bros. podobno wymusiło wycięcie dialogów pomiędzy Zieloną Latarnią, a bogami: Zeusem oraz Aresem. Wycięto także postacie z filmu Wonder Woman, które uczestniczyły w bitwie: Hippolyte (Connie Nielsen) oraz Antiope (Robin Wright). Motywacje złoczyńcy miały być zupełnie inaczej przedstawione i głębiej podkreślone. Po tym, jak zabiera Mother Box z wyspy Amazonek, zaczyna rozmawiać z Matką. Okazuje się, że w Mother Box dosłownie jest uwięziona esencja życiowa jego matki, Heggry. Połączenie Mother Box miało za zadanie uwolnić jej moc i dać przewagę Steppenwolfowi w rywalizacji z jego młodszym bratem, Darkseidem. Innymi słowy znaczenie samej Ziemi było marginalne, bo jego motywacje dotyczyły czegoś innego. Retrospekcje z życia Cyborga. Widzimy mecz footballu, gdzie gwiazdą jest młody Victor Stone. Na trybunach siedzi jego matka, która została wspomniana w kinowej wersji. Po meczu razem wracają do domu, ale Victor jest wściekły, że ojciec nie przyszedł na mecz. Matka próbuje go pocieszyć. Victor coraz bardziej się denerwuje, aż przypadkiem traci kontrolę nad samochodem. To doprowadza do wypadku, który zabija jego matkę, a jego okalecza na tyle, że ojciec ratując jego życie robi z niego Cyborga. Pierwsze pojawienie się komisarza Gordona było dłuższe niż w kinowej wersji. Najpierw widzimy, że rozmawia z ćpunem i mówi mu, by ogarnął swoje życie. Potem podchodzi do niego gliniarz z rysunkiem Parademona. Jego rozmowa z Ligą Sprawiedliwości również jest dłuższa. Najpierw pyta Wonder Woman, czy jest tą osobą, która pojawia się w Londynie, o czym czytał w różnych doniesieniach. Potem pyta Cyborga: „Jak on je? Czy w ogóle potrzebuje jedzenia?”. Miała być też scena w Atlantydzie. Po ataku Steppenwolfa, Aquaman rozmawia z Merą (Amber Heard) oraz Vulko (Willem Dafoe), co powinien dalej zrobić. Mera chce, by został jako król, ponieważ nie ufa Ormowi. Natomiast Vulko mówi mu, by podążył za głosem serca. Aquaman wyznaje, że czuje się w obowiązku pomóc ludziom na Ziemi. Mieliśmy zupełnie inne sceny, gdy Liga odwiedza jaskinię Batmana. Alfred miał zabawnie reagować na poszczególnych członków grupy. Bruce Wayne miał opowiadać o swoim koszmarze z filmu Batman v Superman. Sądzi, że Steppenwolf będzie próbować wskrzesić Supermana, więc muszą to zrobić pierwsi. W innym wypadku będą walczyć też ze złym Kryptończykiem, tak jak w jego śnie. W oryginalnej wizji Snydera wskrzeszenia Supermana było możliwe tylko dlatego, że Cyborg odkrył w nim obcy materiał genetyczny aka Codex, o którym mówiono w poprzednich filmach. To było dla nich ostateczne potwierdzenie, że Superman może być wskrzeszony. Scena wskrzeszenia wyglądała tak, jak w kinowej wersji. Mieliśmy zobaczyć scenę, w której Deathstroke (Joe Manganiello) wyciąga Lexa Luthora (Jesse Eisenberg) z więzienia. Potem się rozdzielają, by spotkać się w umówionym miejscu. Sceny na farmie Kentów miały wyglądać inaczej. Kiedy Clark zaniósł tam Lois, nadal miał być zdezorientowany całą sytuacją. Zwykli cywile przyglądają mu się i robią mu zdjęcia. To jeszcze bardziej go dezorientuje, więc stara się ich zaatakować laserowymi oczami, ale wkracza Lois i go uspokaja. Superman mówi jej, że głosy w jego głowie nie chcą ucichnąć. Potem pojawia się Martha, a Clark z Lois są w środku domu. Clark jest spokojniejszy, ale nadal jest zdezorientowany. Jego zmysły działają na wyższych obrotach. Następnie jest scena, w której Clark ubrany w czerwoną koszulę widzi swojego ojca (Kevin Costner) na polach kukurydzy. Jego tata tłumaczy mu, że powinien zaakceptować to, kim naprawdę jest i pogodzić się z tym. To przemawia do niego i decyduje się w końcu zaakceptować, że jest Supermanem. Następnie pojawia się Lois, a Clark potwierdza zaręczyny (scena ze zwiastuna). Lois rozkleja się, bo mówi, że nie była dostatecznie silna. Clark decyduje się pomóc Lidze Sprawiedliwości i odlatuje. Następna scena także pochodzi ze zwiastuna. Clark przyleciał do Alfreda po swój kostium, bo okazuje się, że Batman ma go w swojej bazie. Kolejna rozmowa Steppenwolfa z Heggrą. Mówi, że teraz, gdy ma trzy Mother Boxy, jej powrót do świata żywych może się rozpocząć. Rozmowa Bruce’a z Diana po powrocie Supermana także miała wyglądać inaczej. Scena, gdy Diana nastawia bark Batmana miała wyglądać tak samo. W rozmowie Batman miał powiedzieć, że jest skłonny zginąć, by uratować świat. Dodaje, że zasługuje na śmierć za to, co zrobił. Twierdzi, że zabijał ludzi i nic, nawet jego nienawiść do Supermana, nie usprawiedliwia takiego czynu. Innymi słowy miało być to odwołanie do zabijającego Batmana z poprzedniego filmu. Diana mówi mu, że teraz się już zmienił. Bruce jednak uparcie twierdzi, że musi odpokutować poświęcając życie. Zmieniono scenę w finałowej bitwie, gdy Bruce jedzie batmobilem po pewną śmierć. Aquaman i Wonder Woman go ratują i mówią, że jego śmierć na nic się nie zda. Musi żyć i dalej walczyć. Końcówka także miała być inna w wersji Zacka Snydera. Cyborg próbuje rozdzielić Mother Boxy, ale Heggra stara się go od tego odwieść. Wściekły Steppenwolf łapie go i rozdziera na kawałki. Cyborg ginie w tej walce. W kinowej wersji widzieliśmy tylko fragment, jak Steppenwolf odrywa mu nogę, ale scenę później Cyborg normalnie chodził. Kiedy Superman dołącza do walki, Steppenwolf próbuje przekabacić go na swoją stronę. Wówczas po raz pierwszy widzimy Darkseida w wizji Supermana i urywki koszmaru Batmana. Superman jednak nie daje się i pokonuje Steppenwolfa. Miała być też scena osadzona na planecie Apokolips, gdzie Steppenwolf ginie z ręki Darkseida. Wielki złoczyńca uniwersum DC mówi, że musi wybrać się na Ziemię, by poznać tego Kryptończyka. Pod koniec miała być scena, w której Aquaman spotyka się z Merą. Zgadza się na to, by wrócić do Atlantydy. Potem Barry pojawia się w bibliotece, a Iris uśmiecha się do niego zalotnie. Bruce i Barry kładą martwe ciało Victora Stone’a w jaskini Batmana. Bruce twierdzi, że jego żywa tkanka jest martwa, ale być może można ożywić jego mechaniczne części. Barry obiecuje pomoc. Miała być też scena, w której Lois wyjawia Perry’emu White’owi, że Clark jest Supermanem. Oryginalna scena po napisach stworzona przez Snydera miała wyglądać zupełnie inaczej. W niej Bruce budzi się w nocy przez tajemnicze zielone światło. Przybyli do niego przedstawiciele Korpusu Zielonej Latarni – Tomar Re i Kilowog. Według informacji autora ta scena została usunięta przez Whedona i Warner Bros. na początku post-produkcji. 20-11-2017, 13:26
Nie. Oglądaj od początku wszystkie pozostałe filmy.
Inaczej to nie ma sensu, jeszcze mniej zabawy (coco w tym przypadku duzo znaczy) https://www.change.org/p/warner-bros-zack-snyder-s-director-s-and-tom-holkenborg-s-score-for-home-release-e90fef07-11c6-4a9a-9ae8-375c7717dafa?recruiter=91715253&utm_source=share_petition&utm_medium=copylink&utm_campaign=share_petition Dajcie mi Kilowaga. 20-11-2017, 13:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2017, 13:28 przez Kuba.)
Reno
(20-11-2017, 13:26)Mierzwiak napisał(a): @Reno Potwierdzam. Zazwyczaj bredzi. Można spokojnie pominąć Suicide Squad. Nie ma związku. Pozostałe koniecznie obejrzeć, przy czym proponowałbym poeksperymentować z kolejnością i zrobić tak: 1) Wonder Woman (pierwsza i ostatnia scena mogą się wydać niezrozumiałe, ale BvS ZNACZNIE zyska na takiej kolejności) 2) Man of Steel 3) Batman V Superman 20-11-2017, 13:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2017, 13:43 przez Gieferg.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) | Huntersky | 3,829 | 610,591 |
04-08-2025, 20:56 Ostatni post: shamar |
|
| Wonder Woman (2017) | zombie001 | 787 | 120,294 |
29-11-2023, 22:33 Ostatni post: Mefisto |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |