Ankieta: Jak oceniasz "Wonder Woman"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Wonder Woman (2017)
Po co? Skoro można wykorzystać ciekawszy okres i nie martwić się uniwersum? Trudno będzie zrobić współcześnie jakiś mega rozpiździel i wytłumaczyć czemu Superman, Batman czy Flash nie reagowali. Chyba ze to byłaby kameralna historia...nie byłaby i nie będzie.
A w przypadku zimnej wojny mają pełną swobode i jednak ciekawsze tło niż współczesność która jest dobrym momentem na finał trylogii.

Odpowiedz
Cytat:Trudno będzie zrobić współcześnie jakiś mega rozpiździel i wytłumaczyć czemu Superman, Batman czy Flash nie reagowali.

jaja sobie robisz? Marvel to robi od pięciu lat i się nie przejmuje. Nie chcę oglądać kolejnych prequeli do istniejących filmów, skoro mógłbym zamiast tego oglądać sequele.

Odpowiedz
Kuba, nie słyszałeś o czymś takim jak MCU? Tam prawie każdy film dzieje się współcześnie, nikt nie tłumaczy czemu reszta superbohaterów nie reaguje na wielkie zagrożenie dla ludzkości i wszystko się pięknie kręci.

Odpowiedz
Ta? I dlatego nie licząc IM3 i Thorów w ich filmach albo jest przynajmniej jeden dodatkowy bohater albo o zagrożenie nie wymaga ich interwencji/nie wiedzą o nim?
Nie licząc Iron Mana i First Avenger bo tam brak crossoverow jest całkiem oczywisty.

Odpowiedz
Setting historyczny był jednym z tych elementów, które mi zgrzytały w pierwszej WW. Jak będą to powtarzać, pewnie oleję kino i tyle.

Odpowiedz
(10-03-2018, 12:09)Kuba napisał(a): Ta? I dlatego nie licząc IM3 i Thorów w ich filmach albo jest przynajmniej jeden dodatkowy bohater albo o zagrożenie nie wymaga ich interwencji/nie wiedzą o nim?
Nie licząc Iron Mana i First Avenger bo tam brak crossoverow jest całkiem oczywisty.

Bo to świetnie zrobione uniwersum robione przez ludzi z głową i mają prawo tak robić. Od kilku lat to robią i działa to fantastycznie. DCU może też to zrobić, bo w sumie co może temu zagrozić, to uniwersum jest w tak czarnej dupie, że gorzej być nie może. Najlepiej jednak, jeśli sequel WW będzie całkowicie olewał wszystko co się działo po wydarzeniach z pierwszej części.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Nie zaprzeczam. Po prostu w MCU te crossovery sa a jeśli ich nie ma to z logicznych, oczywistych powodów.

WW2? To musiałaby być kameralna historia na jakimś zadupiu. Bo sorry, ale jeśli doszłoby do wielkiej bitwy (telewizja, etc) z kimkolwiek albo nie wiem powaznego ranienia Diany i Superman (tak, Superman którego MCU nie ma) nie przyszedłby z pomoca ani tym bardziej Batman to byłoby to juz naciagane. Dlatego inny okres daje większą swobode.

A ciebie Danus to w ogole interesuje ten sequel, to 1/10 nadal mnie niezmiernie bawi.

Odpowiedz
Cytat: i Superman (tak, Superman którego MCU nie ma) nie przyszedłby z pomoca ani tym bardziej Batman

"Tym bardziej Batman" ? Naciągane? DAFUQ? Raz, że Batman zazwyczaj nie ma się co w ogóle mieszać w starcia superbohaterów na tym poziomie mocy co Wondy, dwa - od kiedy to jest on w stanie przemieszczać się po świecie z superszybkością? Co z tego, że się dowie, że na drugim końcu stanów Wondy z kimś walczy? Co zrobi? Wskoczy w Batwinga i będzie na miejscu za kilka godzin, żeby jej pogratulować zwycięstwa? A gdyby zdązył, to po co? Żeby ją wesprzeć na duchu albo skończyć w szpitalu od jednego ciosu?

Co do Supermana - sorry, ale nie jest wszechwiedzący/wszystkowidzący. Wystarczy, że jest akurat w Smalville na herbatce u mamy i guzik będzie wiedział. A może akurat ratuje kotki z drzew, albo samolot prezydencki? Zakładając, że wszyscy superbohaterowie mają swoje sprawy, można spokojnie olać problem (nawet jesli dla kogoś to jest problem, dla mnie nie jest, mam to gdzieś).

Odpowiedz
To inaczej, Batman - jak to Batman - majacy oko na wszystkich członkow JL obserwuje ich, widzi ze coś sie dzieje na jakieś tam Ukrainie a WW sobie niekoniecznie dobrze radzi więc ściąga Supermana i wysyła go jej na pomoc. Jako ze Superman jest super szybki to samolot prezydencki jest średnio problematyczny. Jedyne dla mnie sensowne wyjasnienie to akcja MoS2 jednoczesnie z WW, chyba ze jakiś Bizzaro zatakuje jednoczesnie Metropolis, tylko wtedy powinni to pokazać (w sensie chociazby w TV ze Supek i inni bronia jakiegoś miasta).

Jeśli Diana zacznie robic rozwałke na poł jakiegoś kraju to chciałbym to wyjasnienie czemu cała reszta ma to gdzieś, skoro nadal oficjalnie jest to uniwersum to niech chociaż w filmach stwarzają takie pozory.

Odpowiedz
A chooy z tym, kogo to obchodzi? Robią film i udają, że reszta uniwersum nie istnieje. Cała filozofia.

Problemy nastoletnich komiksiarzy... dzizesfakinkrajst...

Odpowiedz
WW2 w innej formie niż dziejąca się po JL, to moim zdaniem chybiony pomysł. Pierwszy film o niej miał na celu rozwinięcie postaci, która mignęła w BvS, a także podprowadzenie jej pod film drużynowy. To można totalnie zrozumieć. Kupiłem ideę prequela o Wonder Woman bez problemu. Jednak teraz już trzeba z nią pójść dalej. Nie ma już miejsca na kolejne dopowiadanie wydarzeń z przeszłości, a tym bardziej w formie pełnych filmów. Teraz jest już pora na rozwój postaci, prowadzenie jej dalej. Jeden skok w tył w celu build-upu jest absolutnie wystarczający. Tym bardziej, że "Justice League" i BvS nawiązywały do tego, co później było w prequelu. Pojawiło się zdjęcie, wspominki o gościu, którego grał Pine. To nie jest kazus Star Warsów czy Hobbitów, gdzie oglądaliśmy rozbudowaną historię czegoś co prowadzi do wydarzeń znanych z poprzednich filmów. Czas na Wonder Woman pre-BvS się skończył.
.

Odpowiedz
Dokładnie. Chcę zobaczyć postać, która ma za sobą wydarzenia z BvS/JL, nie obchodzi mnie postać sprzed tych filmów, która i tak wiadomo dokąd zmierza.

Odpowiedz
(10-03-2018, 12:12)Gieferg napisał(a): Setting historyczny był jednym z tych elementów, które mi zgrzytały w pierwszej WW.

Setting historyczny był jednym z tych elementów, które bardzo mocno mi pasowały w pierwszej WW :) Podobnie zresztą jak w pierwszym Kapitanie.

WWII i Diana wyzwalająca Żydów z polskich obozów śmierci. Omg, ale to by była propagandowa bomba ;)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(09-03-2018, 23:49)Badus napisał(a): Są już jakieś potwierdzone ploty? Liczyłem na setting WWII, zimna wojna byłaby spoko na finał trylogii.
Niema żadnych potwierdzonych informacji, ale o tym ZimnoWojennym settingu przypominają niemal przy każdym newsie/plotce -.-

(10-03-2018, 12:21)Kuba napisał(a): WW2? To musiałaby być kameralna historia na jakimś zadupiu.

[Obrazek: RCW1F.gif]

Może, gdyby poszli w minimalizm, to zamiast wielkiej CGI-rozpierduchy (która teraz jest zazwyczaj kopiuj-wklej rozpierduchą z innego filmu superbohaterskiego), w końcu dostalibyśmy dobrze napisany konflikt na linii protagonista-antagonista. Co?

Z filmowym Batmanem jest ten problem, że on jest głównie utożsamiany z GothamCity i tym co tam się dzieje. Taką Wondie to można praktycznie wszędzie wysłać. Mogłaby równie dobrze walczyć ze zmutowanym miśkiem polarnym na Grenlandii, gigantycznym koala w Australii czy też pomagać ze zwalczeniem epidemii jakiejś choroby w Zimbabwe. :)


(10-03-2018, 12:40)srebrnik napisał(a): WW2 w innej formie niż dziejąca się po JL, to moim zdaniem chybiony pomysł. Pierwszy film o niej miał na celu rozwinięcie postaci, która mignęła w BvS, a także podprowadzenie jej pod film drużynowy. To można totalnie zrozumieć. Kupiłem ideę prequela o Wonder Woman bez problemu. Jednak teraz już trzeba z nią pójść dalej. Nie ma już miejsca na kolejne dopowiadanie wydarzeń z przeszłości, a tym bardziej w formie pełnych filmów. Teraz jest już pora na rozwój postaci, prowadzenie jej dalej. Jeden skok w tył w celu build-upu jest absolutnie wystarczający. Tym bardziej, że "Justice League" i BvS nawiązywały do tego, co później było w prequelu. Pojawiło się zdjęcie, wspominki o gościu, którego grał Pine. To nie jest kazus Star Warsów czy Hobbitów, gdzie oglądaliśmy rozbudowaną historię czegoś co prowadzi do wydarzeń znanych z poprzednich filmów. Czas na Wonder Woman pre-BvS się skończył.

No! Mądrego to dobrze poczytać :)
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(10-03-2018, 12:47)Badus napisał(a): WWII i Diana wyzwalająca Żydów z polskich obozów śmierci. Omg, ale to by była propagandowa bomba ;)


Nieśmiało przypomnę, że ustawa antydefamacyjna już obowiązuje także... ten tego. Ja nie doniosę ale trochę różnych osób czyta to forum :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
https://twitter.com/krolljvar/status/979140213023809536

Pedro Pascal będzie w sequelu :P

Odpowiedz
Gość powinien być obsadzony w MCU jako Dr Strange, a nie w jakimś kupo-uniwersum DC :P
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Lol, nie ma nikogo lepszego od Benedicta do roli Stranga. Pascal kompletnie sie nie nadaje.

Odpowiedz
Nie no, Pascal pasowałby do roli Stefano Extrano :P
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(29-03-2018, 13:24)Kuba napisał(a): Lol, nie ma nikogo lepszego od Benedicta do roli Stranga.

Aż mnie korci, by poszukać reakcji internetów na ten casting sprzed kilku lat :P


Cytat: Pascal kompletnie sie nie nadaje.

Bo? 
Pamiętam, że jak go zobaczyłem w GoT to pierwszą reakcją było "Dać mu pelerynę i typ byłby perfecto Strangem" ;)

Ok, kończę offtopa. Tak czy srak i tak szkoda, że wdepnął w tę kakę Warnera :P
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Justice League (2017) Proteus 3,514 430,155 29-07-2025, 16:22
Ostatni post: Spoilerowo
  Wonder Woman 1984 (2020) Mierzwiak 347 55,618 24-09-2021, 16:54
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości