Nowy
Liczba postów: 18
Liczba wątków: 1
Albo szukać nie umiem, albo jeszcze nie ma topicu o Davidzie! Cóż, jeśli to drugie, to już jest xd
David Fincher to zdecydowanie mój ulubiony reżyser. Na sześć filmów aż cztery są arcydziełami/bardzo dobre/fenomenalne/genialne*. Jego pierwszym filmem, który obejrzałem było Se7en, film, który zabił mnie końcówką. Przez parę kolejnych dni nie chciało mi się wstawać z łóżka, bo nie widziałem sensu życia wobec ... (brak słów). Następnie przyszedł Fight Club, fenomenalny film, który wycisnął ze mnie nitroglicerynę... tfu! wszystkie soki życiowe. Film genialny pod każdym względem.
Grą zainteresowałem się przez przypadek (wymyśliłem kiedyś historię tak zatytułowaną, więc chciałem zobaczyć co to za film). No i się zaczęło pewnego razu, kiedy nie miałem innego filmu pod ręką. Kiedy po godzinie ktoś mi przerwał seans, wygoniłem go z domu. Potem jeszcze raz obejrzałem ten film i... zauważyłem, że został wyreżyserowany przez tego samego Reżysera, co Se7en i Fight Club. No i w ten sposób z jakiegoś bliżej nieokreślonego reżysera, David Fincher stał się moim Ulubionym Reżyserem.
Następny był Zodiak, który... zawiódł mnie. Film dobry, ale nic ponad to. Azyl powalił mnie zdjęciami (ujęcia kamery zwiedzającej piętra).
Po dwóch udanych, choć nie tak fantastycznych filmach, jak trzy poprzednie, nadszedł czas na Obcego 3. Obcy 3 mnie zabił ponownie. Cóż, zostałem zabity dwa razy. Najlepsza część z serii o Obcym. Czy trzeba mówić coś więcej?
Trochę ubolewam nad faktem, że David nie pojawił się na podium w plebiscycie KMF.
*niepotrzebne skreślić.
02-02-2008, 17:40
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Był temat o Davidzie, ale poszedł przy okazji porządków, jako przedawniony i nieodwiedzany. :)
02-02-2008, 23:37
Nowy
Liczba postów: 18
Liczba wątków: 1
trzeba było na mnie poczekać xd
03-02-2008, 00:35
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
Jak dla mnie jeden z najlepszych reżyserów. Alien 3 (za sceny takie jak np. śmierć Clemensa), Se7en, Fight Club, Gra - to są arcydzieła. No i Panic Room też niezły - [wywalone spoilery] - kozak!
Te, Kozak, myślże trochę i nie spojleruj!
29-04-2008, 09:47
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Dżizas Krajst, oznaczaj spoilery :evil:
Panic Roomu nie widziałem, już nie mam zamiaru :?
29-04-2008, 13:38
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Ta, kolega wanna_cut jest mocny. Ja też nie widziałem, ale na szczęście już zdążyłem zapomnieć, kto, kogo i co dokładnie ;) Ale jak na drugi nie oznaczysz spoilerów, kolego wanna_cut, to ktoś Ci urwie uszy kombinerkami.
29-04-2008, 13:41
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
Sry, no more, ale Panica i tak musisz obsnąć!
29-04-2008, 14:08
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ja bym jeszcze prosil o zminimalizowanie uzywania tych poj...kretnych skrotow i slangowych wyrazen, gdyz podnosi mi sie cisnienie i szlag mnie moze trafic.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
29-04-2008, 14:21
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Obsnę, ale tylko pod warunkiem, że ma epę.
29-04-2008, 14:31
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Fincher rezyserem z pewnością jest wybitnym. "Podziemny Krąg" (zdecydowanie oceniam 10/10), "Siedem" oraz "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" uwazam za filmy wybitne. "Zodiak" oraz "Gra" także są na prawde dobrymi, trzymającymi filmami. Zakończenie większości jego filmów po prostu wgniata w fotel.
"Obcy 3" to z kolei moja ulubiona część sagi o Obcym. Noi to zakończenie....
"Social Network" lekko może odstaje od tych filmów ale wg. mnie jest filmem dobrym.
Jego najgorszy film to zdecydowanie przeciętny "Azyl". Ale każdemu rezyserowi zdarzają się gorsze filmy.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
20-12-2010, 18:56
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
szopman napisał(a):..."Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" uwazam za filmy wybitne.
Jeszcze mozesz to odszczekać... albo szykuj się na pożarcie :)
Fincher to od zawsze jeden z moich ulubionych reżyserów i nawet tylko dobre CCoBB tego nie zmieniło. Z jego filmów nie widziałem tylko (proszę nie bijcie planuje to wkrótce nadrobic) Obcego. Pozostałe są albo genialne (Se7en, Fight Club), albo o geniusz się ocierają (Game, Social Network).Jest jeszcze Panic Room, który nie lapie sie do żadnej z tych grup, ale to wciąż porządny thriller.
20-12-2010, 19:05
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Ja tam uważam, ze Panic Room daleko do reszty filmów Finchera. Wg. mnie ten film nie jest nawet dobry. Ale kwestia gustu.
A co do Buttona. Widze, że należę do mniejszości uważając ten film za jeden z tych lepszych Finchera. Dla mnie ten film jest świetny i tyle ; )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
20-12-2010, 19:18
Nowy
Liczba postów: 265
Liczba wątków: 0
Fincher jest na pewno w piątce moich ukochanych reżyserów a w pewnym momencie mojego życia - po Zodiacu - stał nawet na samej górze. Potem zostałam wystawiona na próbę i przez moment miałam silną depresję pod tytułem "wszyscy zajebiści twórcy przechodza na tworzenie CGI gówien"(wiadomo po jakim filmie), ale po TSN troche sie otrzasnełam, obejrzałam sobie jeszcze z dwa razy Zodiaca i Obcego i wszystko wróciło do normy.
A jeśli chodzi o ranking:
Najlepsze są Obcy3, Siedem i Zodiac, z tego Zodiac - i to pewnie będzie szokujące - to mój ulubiony film Finchera. Podkreślam - nie mówię najlepszy tylko ulubiony. Oglądałam go chyba z 20 razy, a naprawdę niewiele filmów ogladam kilkukrotnie. Uwielbiam sceny morderstw w tym filmie (czasem, jak mam mało czasu, to sobie zapodaję tylko je, dla dodania sobie kopa), kreacje aktorskie (Downey Jr!), powolne tempo, nudnawy klimat.
Potem są świetne filmy czyli Gra, Podziemny Krąg, Azyl, które sa dla mnie wybitnymi thillerami i Social Network czyli trochę inny Fincher, ale równie wciągajacy jak pozostałe pozycje w tej grupie.
I jest CCoBB, który dla mnie jest kupą nie z tego świata i gdybym miała taką możliwość, to podałabym się zabiegowi wymazania z pamięci informaci, że to Fincher jest reżyserem tego badziewia.
21-12-2010, 16:59
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Widzę, że mało kto podziela moją pozytywną opinie o Buttonie. Widziałem film 2 razy i jest to jeden z moich ulubionych filmów. ; )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
21-12-2010, 17:05
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Reżyser 4 liczących się filmów. W takiej kolejności:
1. Siedem
2. Obcy 3
3. Gra
4. Podziemny krąg
Zodiac niby dobry ale nie mam specjalnie potrzeby aby do tego wracać. Rzecz jednorazowa i niewiele po sobie pozostawiająca. Widziałem jeszcze słaby Azyl. Tych nowych nie chce mi się sprawdzać.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
25-12-2010, 14:17
Dużo pisze
Liczba postów: 541
Liczba wątków: 4
Gieferg napisał(a):Se7en - 9/10
Czemu tylko 9? :)
"I think we can put our differences behind us. For science. You monster."
21-01-2011, 00:55
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Gieferg napisał(a):Z filmografii Finchera widziałem:
Alien 3 - 10/10 - rewelacyjny ale cholernie niedoceniany film, Fincher się od niego odcina, głupek jeden
Se7en - 9/10 - miazga, gdy widziałem pierwszy raz zakończenie mnie tak zniszczyło że wręcz bałem się do tego filmu wracać. Zrobiłem to po latach i zmiażdżyło mnie ponownie.
The Game - 8/10 - dobre, dobre :)
Fight Club - 6/10 - dzisiaj oglądałem drugi raz i ostatnie pół godziny mnie wręcz usypiało, mimo paru fajnych patentów jednak przereklamowany
Panic Room - nie pamiętam na tyle by ocenić
Zodiac - 7/10 - niby dobry ale raz obejrzałem i więcej nie obejrzę
Opinie mocno zbieżne z moimi. Alien 3 istnieje u mnie tylko jako extended.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
21-01-2011, 07:57
Captain Skullet
Liczba postów: 20,273
Liczba wątków: 128
A u mnie nie tylko bo zakończenie w extended jest dużo gorsze niż w kinówce.
21-01-2011, 11:03
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
fajna sprawa z Fight Club - im człowiek starszy i dalszy o szczenięcych emocji, to coraz mniej docenia FC, który staje się filmem zwyczajnie naiwnym w ukazywaniu buntu.
21-01-2011, 12:17
Captain Skullet
Liczba postów: 20,273
Liczba wątków: 128
Mi tam FC już za pierwszym razem, 10 lat temu średnio podszedł, myślałem, że może teraz będzie lepiej, a tymczasem odczucia miałem dokładnie takie same. Z początku dobrze, potem coraz gorzej, ostatnie pół godziny ziewam i zastanawiam się co by tu zjeśc na kolację. Zaraz po seansie zajrzałem na jedno forum filmowe gdzie przez jakieś 10 stron ludzie podniecali się tym filmem, ale faktycznie odnosiło sie wrażenie że to grupa wiekowa 17-22.
21-01-2011, 12:46
|