Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve
-20 Juby. :)

Szanuję Villneuve'a, ale jednak nie ta para kaloszy.

Odpowiedz
Są różne kalosze. ;)

Blade Runner to przede wszystkim audio-wizualne arcydzieło - tego nie zamierzam negować - które opowiada wiele, ale w warstwach schowanych pod... niezbyt wciągającą, ślamazarnie poprowadzoną historią, ze słabiutkim wątkiem romantycznym. Sequel pod tym względem wygrywa, jest ciekawszy, bardziej angażujący, ma lepszą i konkretniej poprowadzoną intrygę oraz ciekawszych bohaterów. To, że nie wytrzymuje porównania w kwestii muzyki, scenografii i projektów świata, a także to, że bywa czasami bardziej łopatologiczny od oryginału, dużo w moich oczach nie zmienia, bo po seansie obu - tego starszego nie mam ochoty oglądać przez kolejne 5 lat, a sequel widziałem 2 razy w 7 miesięcy + kilkukrotnie ulubione sceny i wiem, że będę do niego wracał częściej.

To tyle ode mnie :)

Odpowiedz
Oba filmy znakomite ale na zawsze BR>BR2049.
To największe dla mnie zaskoczenie ubiegłego roku i jednocześnie film roku.

Odpowiedz
BR 2049 To taki BR dla współczesnego widza. Jego najmocniejszą stroną jest to co słabowało w jedynce. Wątek romantyczny androida z hologramem. Mogli się skupić na tym, ale nie, musieli dowalić rebelię androidów i villaina pozera, który chce.. eeee czego on chce? Do tego jeszcze dziecko mesjasz i poszukiwania własnej tożsamości z twistem (lepiej poprowadzony chociażby w Harrym Angelu). Za dużo tu tych wątków.

Do tego postacie - sam Eldon Tyrell w tych swoich gigantycznych okularach miał więcej charyzmy niż 3/4 obsady BR

Niedługo sobie powtórzę, to może zweryfikuję ale dla mnie to nadal 7, może 8/10 (w sumie i tak nieźle Dennis wybrnął). Czekam na Diunę.

Odpowiedz
To ten film ma kogoś kogo można określić mianem villaina?

Odpowiedz
(08-05-2018, 19:02)zdzichon napisał(a): sam Eldon Tyrell w tych swoich gigantycznych okularach miał więcej charyzmy niż 3/4 obsady BR
Dobra spadam, dzisiaj nie da się czytać tego forum :)

Odpowiedz
To dla mnie dalej 5/10. Sequel ma naprawdę fajny klimat, ale fabularnie jest to cienkie jak dupa węża. Zwłaszcza druga połowa wyraźnie słabuje - im bliżej końca, tym gorzej. No i nadal nie wiem, na co poszło 150 baniek. Czy Ford tyle kosi za kilkuminutowy występ? No bo dobra, słyszę z każdej strony zachwyty nad stroną audiowizualną, ale tych imponujących widoczków to przecież wcale nie ma tu tak dużo (głowy nie dam, ale pewnie policzyłoby się te ujęcia na palcach), a tak to większość filmu dzieje się raczej w pomieszczeniach. I to nie jakichś wystawnych i z przepychem urządzonych, ale raczej bardziej takich jak w peerelowskich sf-ach Szulkina. Które nie powstawały za tak grubą kasę.

Odpowiedz
(08-05-2018, 19:04)Mierzwiak napisał(a): Dobra spadam, dzisiaj nie da się czytać tego forum :)

Co ja poradzę? Takie są fakty.

Odpowiedz
(08-05-2018, 19:55)zdzichon napisał(a):
(08-05-2018, 19:04)Mierzwiak napisał(a): Dobra spadam, dzisiaj nie da się czytać tego forum :)

Co ja poradzę? Takie są fakty.

Twoje fakty są nieprawdziwe. Prawdziwe są takie, że BR49 to zajebisty film dorównujący pierwowzorowi. Oba po 9/10.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Z tym równaniem do pierwowzoru to bym się jeszcze wstrzymał na jakieś 35 lat ;) Trochę wątpię czy BR2049 będzie miał taką sama silę oddziaływania jak oryginał. Który był/ jest studnią inspiracji dla innych filmowców.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
Ciężko, żeby powstało coś takiego dziś kiedy wszystko już powstało.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
W dupie mam siłę oddziaływania na cokolwiek poza mną samym, ogląda się tak samo dobrze, a fabularnie jest lepszy od oryginału.

Odpowiedz
2049 fabularnie jest na pewno lepszym filmem, twórcy wiedzieli co chcą opowiedzieć. I szanuje Villeneuve za to, że nie starał się kopiować stylu Scotta, tylko zrobił swój własny film.

Ale ja wolę jednak niedociągnięcia fabularne oryginału, które dają większe pole do różnych interpretacji. I zdecydowanie wolę styl Scotta. Brudny i mroczny ale zarazem przepiękny noir. To w tym obrazie zakochało się też  wielu twórców i do dziś nawiązują do niego w różnych produkcjach. Dla przykładu trochę z twórczości Finchera (tylko dlatego, że ją znam najlepiej ;) a nie chcę też sięgać po oczywistości jak Matrix czy Ghost in the Shell), który od początku kariery nie ukrywał zachwytu nad filmem Scotta. Mocny Blade Runnerowy vibe można zobaczyć w teledysku , który wyreżyserował dla Billego Idola - LA Woman. Gdzie Idol, stylizowany na Hauera, snuje się po mrocznym mieście.



Albo w jego reklamie Coca Coli o tytule... Blade Roller :)



Oddał też hołd filmowi Scotta w Dziewczynie z Tatuażem, stylizując Rooney na Pris.

[Obrazek: fBw6gbm.jpg]

Tak mocno film Scotta odcisnął się w głowach wielu ludzi. Mam wątpliwości czy tak się stanie z filmem Villeneuve. Musi minąć trochę czasu i wtedy zobaczymy, jeden Gieferg to na razie za mało ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
2049 > BR
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Blader Runner 2049 >=< Blade Runner

KONIEC TEMATU

:)

(08-05-2018, 23:50)Ash_9001 napisał(a): Dla przykładu trochę z twórczości Finchera (tylko dlatego, że ją znam najlepiej ;) a nie chcę też sięgać po oczywistości jak Matrix czy Ghost in the Shell), który od początku kariery nie ukrywał zachwytu nad filmem Scotta.
Który przede wszystkim od lat pracuje z Jeffem Cronenwethem, synem Jordana, zdjęciowca od Blade Runnera. Myślę, że podobieństwo formy nie jest przypadkiem.

Odpowiedz
(08-05-2018, 23:50)Ash_9001 napisał(a): Tak mocno film Scotta odcisnął się w głowach wielu ludzi. Mam wątpliwości czy tak się stanie z filmem Villeneuve.
Musi się tak stać? Skąd ten wymóg? :) Bycie obrazem pod wieloma względami przełomowym, wpływ na innych filmowców czy artystów w ogóle i miejsce w historii kina i popkultury Blade Runner ma i nikt mu tego nie odbierze, ale to Denis moim zdaniem nakręcił lepszy fiom, opowiedział ciekawszą HISTORIĘ. Najważniejsze jednak że oba filmy choć tak od siebie różne wspaniale się uzupełniają <3

Odpowiedz
Nie widzę sensu w zbytnim rozwodzeniu się która część lepsza, bo obie, to po prostu znakomite filmy, u każdego z osobna decydują osobiste preferencje, co kto bardziej lubi. Jam staromodny i jestem za oryginałem, zwłaszcza ze względu na zgrabniejszą fabułę (w 2049 też jest świetna, ale jest tam za dużo wątków, pod których ciężarem ten kolos się ciut chwieje) oraz kultową muzykę do której zbyt głośne buczenie sequela nie ma nawet startu.

Odpowiedz
Ponieważ kilka dni temu skończyłam remont i wymianę sprzętu w mojej "sali" kinowej serwuję sobie powtórki filmów na nowym sprzęcie. Powrót do BR2049 okazał się niestety rozczarowaniem. Wcześniej widziałam go już 2x. Po drugim seansie byłam przekonana, że z każdym kolejnym film będzie zyskiwał w moich oczach. Tak się niestety nie dzieje. Trzecia powtórka okazała się dość bolesna. Jeżeli chodzi o stronę wizualną to jest to naprawdę wybitne arcydzieło. Jakość obrazu, gra światłem, kadry, kolory - czysty geniusz. Jednak strona fabularna to jest dno. Brakuje tu klimatu osaczenia jaki posiadał oryginalny BR. O ile pomysł na sam temat wyjściowy w którym okazuje się, że starsze modele replikantów mogą się rozmnażać - jest genialny to jednak rozwinięcie tego wątku to jakaś kpina z widza. Zbyt prosto K dochodzi do prawdy - samo śledztwo przypominało mi nie film fabularny ale grę przygodową, gdzie odwiedzamy poszczególne lokalizacje, rozmawiamy tam ze spotkanymi postaciami i znajdujemy przedmioty, które otwierają nam przejścia na mapie do kolejnych lokalizacji aż do finału. Czysty schemat bez zaskakujących wątków, bez napięcia, bez iskry. Czyste rzemiosło a nie prawdziwa sztuka jak w oryginalnym BR, który po seansie zostawiał widza z mnóstwem pytań i nie mniejszą ilością interpretacji. BR2049 z oryginałem na warstwie fabularnej przegrywa na całej linii. To film bardziej nakręcony dla dzisiejszego mniej wymagającego widza. Nie ma tu żadnej tak naprawdę godnej sceny do której warto by wracać a przecież właśnie z tego zasłynął oryginalny BR jak finałowa przemowa Roya.

Odpowiedz
To nie ten temat ale... dopiero wczoraj obejrzałem nowy "making of FX" do BR 2049 i ciekawe czy te mądrale, które "od razu" rozpoznały cyfrową Rachel widziały też cyfrowe facjaty u innych postaci.

Teraz już ten temat.

Dziwne. Byłem pewny, że w tym temacie ktoś to wstawiał ->

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jeżeli ktoś jest w Londku to chyba jest jakiś event blejdranerowy w Secret Cinema, czy jakoś tak. Nie wiem ile to trwa, bo tylko tweeta widzialem, ale wyglada ciekawie:

https://twitter.com/timsoret/status/1010562749653573632

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pirates of the Caribbean (2003-2017) Jakuzzi 1,079 182,867 07-02-2026, 15:31
Ostatni post: OGPUEE
  Trainspotting (1996-2017) Pitero 12 6,020 01-10-2021, 17:08
Ostatni post: Pelivaron
  [oddzielony] Trainspotting (1996-2017) Arahan 0 694 01-02-2017, 06:54
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości