Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,601
Liczba wątków: 5
To jeszcze tak jeszcze z dłuższego dystansu po seansie.
Cała ta końcówka to jakiś zupełnie dla mnie niezrozumiały żart.
Przecież to jak wyjęte z jakiegoś "Spajdermena" gdy młody Parker sobie wraca do domu a tam czeka Tony Stark i mówi:
- Co mały, chcesz być awendżersem? No zobaczymy, zobaczymy...
Poza tym za dużo tutaj przypadków. Nie żebym pogardzał rolą przypadków w życiu, ale w 2-godzinnym filmie to było tego dla mnie za dużo. Takie ciągnięcie od punktu A do punktu B, potem do punktu C i tak dalej.
Jakby nie Brolin, del Toro to nie byłoby co zbierać za bardzo.
No i wątek dziewczynki (podzielam zachwyty) najlepszy, ale też urwany w najciekawszym momencie.
Reasumując, to ostatecznie bardzo naciągane 7/10.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
07-08-2018, 00:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2018, 00:14 przez Dr Strangelove.)
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Jedynka to swietny film, wiec i dwojke trzeba bylo zobaczyc w kinie mimo tego, ze cinema city wkurwilo mnie brakiem porozumienia z monolithem, musialem zobaczyc ten film w multikinie, pomimo posiadania unlimited.
Solima to dobry rezyser, widac wiec ze odrobil prace domowa, kontyuowal to co zaczal Denis. Wszystko jest co podobalo sie w pierwszej czesci. Klimat, bohaterowie, swietna wciagajaca fabula, bardzo dobre zdjecia oraz znakomita muzyka.
Fabula poszla w troszeczke inne tory ale juz od samego poczatku wciaga niczym wir. Poczatek to niezle pierdolniecie, potem juz wszystko idzie jak z gorki, ani minuty sie nie nudzilem przy tej badz co badz powolnej narracji i fabule, ktora nie spieszy sie z odkrywaniem kolejnych kart.
Znow mamy fantastyczna role Brolina, ktora ma tutaj wiecej do zagrania, jeszcze lepszego Del Toro, ktory nie oszukujmy sie, wymiata oraz gowniare od Disneya, pokazala aktorska klase.
Jedyne do czego sie moge przyczepic to koncowka, ktora jakby z innego filmu sie urwala, calkowicie oderwana od tego co do tej pory widzielismy i nie pasujaca do postaci granej przez Del Toro. Na szczescie jest to mala rysa na calosci, wiec przyznaje serducho i mocne 9/10.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
07-08-2018, 08:47
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Blu rej ripy już zawitały do nielegalnego obiegu. Tylko informuję, absolutnie nie zachęcam ;)
12-09-2018, 23:48
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
O dziwo - przy całym uwielbieniu Villeneuve'a - dwójeczka podoba mi się bardziej. Może jest trochę gorzej wyreżyserowana, ale ma lepszy scenariusz, przynajmniej takie mam wrażenie, bo mało co zapamiętałem z jedynki - całkiem wywietrzała mi z głowy, przynajmniej sama historia, a pozostało poczucie genialnego, ciężkiego klimatu, czegoś magnetyzującego, co - tak mi się zdaje - trzeba przypisać Denisowi. W sequelu atmosfera nie jest już tak miażdżąca, ale jest jej sporo. Z jednej strony trochę przeszkadza mi kompletny brak kwestii moralności i jakiejś wartościującej perspektywy - tutaj dzieją się straszne rzeczy i nikt tego nie kwestionuje; w pierwszym "Sicario" bohaterka grana przez Blunt była takim ludzkim elementem - ale z drugiej, kreuje to fatalistyczny, postapokaliptyczny klimat świata, który się kończy. Nie chciałbym w nim żyć, ale warto go doświadczyć na ekranie.
8/10
25-09-2018, 09:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2018, 09:02 przez patyczak.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Ja też sobie powtórzyłem w ostatni weekend "Soldado" i ocena idzie w górę. 9/10 - jedno oczko za niesamowicie odważny motyw przemycania terrorystów przez granice.
Cytat:tutaj dzieją się straszne rzeczy i nikt tego nie kwestionuje
Winslow wspomina, że pisząc "Cartel", sam z własnej nieprzymuszonej woli usuwał pewne sceny z narracji, bo były tak makabryczne, że nikt by mu nie uwierzył. To, co się dzieje w Meksyku, jest nie do odtworzenia w żadnej formie - ani filmowej, ani książkowej. Dlatego właśnie najlepiej piekło tej niekończącej się wojny przedstawili Scott-McCarthy w "Adwokacie". Jest to imo najwybitniejszy film o kartelach - na ten moment.
edit
Od 26:10 Winslow odpowiada na pytanie, czy zdarzyło mu się kiedyś wycinać jakieś sceny z książek ze względu na ich niewyobrażalną brutalność/sadyzm.
25-09-2018, 09:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2018, 09:32 przez Mental.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jeszcze to:
patyczak napisał(a):trochę przeszkadza mi kompletny brak kwestii moralności
Brak moralności? Przecież nie zabili tej dziewczyny. Mogli, ale nie zrobili tego. Mieli nawet rozkazy. Zignorowali je. Graver i wcześniej Alejandro.
25-09-2018, 09:55
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
No tak, jest to mała iskierka :D
25-09-2018, 10:02
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jak dla mnie, to jest mega iskra. Zresztą film Villeneuve'a pod względem moralności jest nawet bardziej depresyjny niż "Soldado". Alejandro morduje z zimną krwią dzieci bossa w ramach zemsty. Macer w finale zostaje wręcz przeżuta. To, co mówi do niej Benicio, jest okrutne: "Znajdź sobie fajny domek gdzieś na prerii, bo tutaj nie przetrwasz. Nie jesteś wilkiem, a to jest teraz ziemia wilków."
Moralne KO. Wyraz jej twarzy:
25-09-2018, 10:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2018, 10:22 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Chodzi mi o to, że Blunt patrzyła na to wszystko z przerażeniem i niedowierzaniem - jej postać symbolizowała niezgodę na taki stan rzeczy. I ja się mogłem z tym utożsamić. W drugiej części nie ma takiej osoby i takiej perspektywy. Rząd robi co chce, porywa dziewczynki, rozpętuje wojny, ginie 25 policjantów, swoich ludzi zostawia się na śmierć, bo ważniejsze jest, żeby było czysto, itd. Nikt tego nie kwestionuje. Strasznie to uwiera, ale też dlatego film robi na mnie takie wrażenie.
25-09-2018, 10:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2018, 15:32 przez patyczak.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,601
Liczba wątków: 5
(25-09-2018, 10:35)patyczak napisał(a): Strasznie to uwiera, ale też dlatego film robi na mnie takie wrażenie.
No i bardzo dobrze.
Raz na 100 filmów można zrobić coś bez słodzenia :)
Ja to bym zresztą poszedł "full retard" - Alejandro ginie, dziewczynkę uprowadzają i nie wiemy co się z nią stanie (no można się domyślić), a Brolin wraca do swojej kolejnej, brudnej roboty.
Alejandro powinien umrzeć koniec kropka. Tak jak Omar w "The Wire". Mega kozak odstrzelony w smutnych okolicznościach przez "nołnejma".
Ocenę 7/10 podtrzymuję, ale wspomniany tutaj "Adwokat" nadal dzierży pierwsze miejsce. I szczerze mówiąc, trudno mi sobie wyobrazić, że zobaczę kiedyś lepszy film o tej tematyce.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
25-09-2018, 10:44
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cytat:Raz na 100 filmów można zrobić coś bez słodzenia :)
Nie no, jasne, że można :)
Problem miałbym wtedy, gdyby twórcy jakoś fetyszyzowali te wszystkie straszne rzeczy, strzelaniny, rozlew krwi, podziwiali ten brak skrupułów, ale narracja jest tu bardzo chłodna i precyzyjna, jakbym oglądał chirurgiczny zabieg.
Tylko ten finał mocno od tego wszystkiego odstaje: wtłacza do tego nieprzyjaznego świata niepotrzebny "romantyzm".
25-09-2018, 10:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2018, 11:07 przez patyczak.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Dr Strangelove napisał(a):Alejandro powinien umrzeć koniec kropka.
Alejandro musi żyć. On jest symbolem wszystkich ojców, którzy stracili żony, córki i synów w meksykańskiej wojnie. On nie może zginąć.
patyczak napisał(a):jej postać symbolizowała niezgodę na taki stan rzeczy
Gdybym był złośliwy, mógłbym napisać coś innego. Np. że w jej postaci ogniskowała się cała irytująca naiwność osób jej pokroju.
25-09-2018, 11:53
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
E tam złośliwość. To całkiem normalne, że idealizm często idzie w parze z naiwnością :)
25-09-2018, 12:06
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Ale nie jest normą, że irytuje tak bardzo jak w przypadku Macer. Ona czasami sprawia wrażenie soccer mamusi z przedmieść Bostonu, a nie funkcjonariuszki oddziału do odbijania zakładników w stanie graniczącym z Meksykiem.
25-09-2018, 12:37
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,386
Liczba wątków: 29
SPOILERY kuwa... łachmyty
Do mnie się jeden grzyb przypieprzał o 1 mini-spoiler w gównowatym filmie a tu na całej stronie, co komentarz (jak sądzę bo po przeczytaniu 2ch odpuszczam)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
25-09-2018, 15:21
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Po kij tu włazisz?
Ja mam świętą zasadę, że nie wchodzę do tematów, gdzie rozmawia się o filmach, których nie widziałem, a na których obejrzeniu mi zależy.
25-09-2018, 15:38
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,601
Liczba wątków: 5
Szuka guza.
I nazwał Cię łachmytą.
Zostawisz to tak?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
25-09-2018, 15:40
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Owszem, zostawię. Mam już dość widoku krwi na długie lata ;)
25-09-2018, 15:52
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
Moim zdaniem bardzo wyszukana obelga, dawno nie słyszałem.
25-09-2018, 15:57
Agent Putina
Liczba postów: 4,374
Liczba wątków: 21
Co do Macer: to agentka FBI która musi dopytywać się co to znaczy Medellin. To już nie naiwność, to upośledzenie. Chyba zatrudnili ją w ramach programu "niepełnosprawna umysłowo, niepełnosprawna w pracy".
25-09-2018, 16:07
|