Sicario: Day of the Soldado (2018) reż. Stefano Sollima
To jeszcze tak jeszcze z dłuższego dystansu po seansie.
Cała ta końcówka to jakiś zupełnie dla mnie niezrozumiały żart.
Przecież to jak wyjęte z jakiegoś "Spajdermena" gdy młody Parker sobie wraca do domu a tam czeka Tony Stark i mówi:
- Co mały, chcesz być awendżersem? No zobaczymy, zobaczymy...

Poza tym za dużo tutaj przypadków. Nie żebym pogardzał rolą przypadków w życiu, ale w 2-godzinnym filmie to było tego dla mnie za dużo. Takie ciągnięcie od punktu A do punktu B, potem do punktu C i tak dalej.
Jakby nie Brolin, del Toro to nie byłoby co zbierać za bardzo.

No i wątek dziewczynki (podzielam zachwyty) najlepszy, ale też urwany w najciekawszym momencie.
Reasumując, to ostatecznie bardzo naciągane 7/10.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Jedynka to swietny film, wiec i dwojke trzeba bylo zobaczyc w kinie mimo tego, ze cinema city wkurwilo mnie brakiem porozumienia z monolithem, musialem zobaczyc ten film w multikinie, pomimo posiadania unlimited.
Solima to dobry rezyser, widac wiec ze odrobil prace domowa, kontyuowal to co zaczal Denis. Wszystko jest co podobalo sie w pierwszej czesci. Klimat, bohaterowie, swietna wciagajaca fabula, bardzo dobre zdjecia oraz znakomita muzyka.
Fabula poszla w troszeczke inne tory ale juz od samego poczatku wciaga niczym wir. Poczatek to niezle pierdolniecie, potem juz wszystko idzie jak z gorki, ani minuty sie nie nudzilem przy tej badz co badz powolnej narracji i fabule, ktora nie spieszy sie z odkrywaniem kolejnych kart.
Znow mamy fantastyczna role Brolina, ktora ma tutaj wiecej do zagrania, jeszcze lepszego Del Toro, ktory nie oszukujmy sie, wymiata oraz gowniare od Disneya, pokazala aktorska klase.
Jedyne do czego sie moge przyczepic to koncowka, ktora jakby z innego filmu sie urwala, calkowicie oderwana od tego co do tej pory widzielismy i nie pasujaca do postaci granej przez Del Toro. Na szczescie jest to mala rysa na calosci, wiec przyznaje serducho i mocne 9/10.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Blu rej ripy już zawitały do nielegalnego obiegu. Tylko informuję, absolutnie nie zachęcam ;)

Odpowiedz
O dziwo - przy całym uwielbieniu Villeneuve'a - dwójeczka podoba mi się bardziej. Może jest trochę gorzej wyreżyserowana, ale ma lepszy scenariusz, przynajmniej takie mam wrażenie, bo mało co zapamiętałem z jedynki - całkiem wywietrzała mi z głowy, przynajmniej sama historia, a pozostało poczucie genialnego, ciężkiego klimatu, czegoś magnetyzującego, co - tak mi się zdaje - trzeba przypisać Denisowi. W sequelu atmosfera nie jest już tak miażdżąca, ale jest jej sporo. Z jednej strony trochę przeszkadza mi kompletny brak kwestii moralności i jakiejś wartościującej perspektywy - tutaj dzieją się straszne rzeczy i nikt tego nie kwestionuje; w pierwszym "Sicario" bohaterka grana przez Blunt była takim ludzkim elementem - ale z drugiej, kreuje to fatalistyczny, postapokaliptyczny klimat świata, który się kończy. Nie chciałbym w nim żyć, ale warto go doświadczyć na ekranie.

8/10

Odpowiedz
Ja też sobie powtórzyłem w ostatni weekend "Soldado" i ocena idzie w górę. 9/10 - jedno oczko za niesamowicie odważny motyw przemycania terrorystów przez granice.

Cytat:tutaj dzieją się straszne rzeczy i nikt tego nie kwestionuje

Winslow wspomina, że pisząc "Cartel", sam z własnej nieprzymuszonej woli usuwał pewne sceny z narracji, bo były tak makabryczne, że nikt by mu nie uwierzył. To, co się dzieje w Meksyku, jest nie do odtworzenia w żadnej formie - ani filmowej, ani książkowej. Dlatego właśnie najlepiej piekło tej niekończącej się wojny przedstawili Scott-McCarthy w "Adwokacie". Jest to imo najwybitniejszy film o kartelach - na ten moment.

edit

Od 26:10 Winslow odpowiada na pytanie, czy zdarzyło mu się kiedyś wycinać jakieś sceny z książek ze względu na ich niewyobrażalną brutalność/sadyzm.


Odpowiedz
Jeszcze to:

patyczak napisał(a):trochę przeszkadza mi kompletny brak kwestii moralności

Brak moralności? Przecież nie zabili tej dziewczyny. Mogli, ale nie zrobili tego. Mieli nawet rozkazy. Zignorowali je. Graver i wcześniej Alejandro.

Odpowiedz
No tak, jest to mała iskierka :D

Odpowiedz
Jak dla mnie, to jest mega iskra. Zresztą film Villeneuve'a pod względem moralności jest nawet bardziej depresyjny niż "Soldado". Alejandro morduje z zimną krwią dzieci bossa w ramach zemsty. Macer w finale zostaje wręcz przeżuta. To, co mówi do niej Benicio, jest okrutne: "Znajdź sobie fajny domek gdzieś na prerii, bo tutaj nie przetrwasz. Nie jesteś wilkiem, a to jest teraz ziemia wilków."

Moralne KO. Wyraz jej twarzy:


Odpowiedz
Chodzi mi o to, że Blunt patrzyła na to wszystko z przerażeniem i niedowierzaniem - jej postać symbolizowała niezgodę na taki stan rzeczy. I ja się mogłem z tym utożsamić. W drugiej części nie ma takiej osoby i takiej perspektywy.
 Strasznie to uwiera, ale też dlatego film robi na mnie takie wrażenie.

Odpowiedz
(25-09-2018, 10:35)patyczak napisał(a): Strasznie to uwiera, ale też dlatego film robi na mnie takie wrażenie.

No i bardzo dobrze.
Raz na 100 filmów można zrobić coś bez słodzenia :)

Ja to bym zresztą poszedł "full retard" - Alejandro ginie, dziewczynkę uprowadzają i nie wiemy co się z nią stanie (no można się domyślić), a Brolin wraca do swojej kolejnej, brudnej roboty.

Alejandro powinien umrzeć koniec kropka. Tak jak Omar w "The Wire". Mega kozak odstrzelony w smutnych okolicznościach przez "nołnejma".

Ocenę 7/10 podtrzymuję, ale wspomniany tutaj "Adwokat" nadal dzierży pierwsze miejsce. I szczerze mówiąc, trudno mi sobie wyobrazić, że zobaczę kiedyś lepszy film o tej tematyce.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Cytat:Raz na 100 filmów można zrobić coś bez słodzenia :)

Nie no, jasne, że można :)

Problem miałbym wtedy, gdyby twórcy jakoś fetyszyzowali te wszystkie straszne rzeczy, strzelaniny, rozlew krwi, podziwiali ten brak skrupułów, ale narracja jest tu bardzo chłodna i precyzyjna, jakbym oglądał chirurgiczny zabieg.

Tylko ten finał mocno od tego wszystkiego odstaje: wtłacza do tego nieprzyjaznego świata niepotrzebny "romantyzm".

Odpowiedz
Dr Strangelove napisał(a):Alejandro powinien umrzeć koniec kropka.

Alejandro musi żyć. On jest symbolem wszystkich ojców, którzy stracili żony, córki i synów w meksykańskiej wojnie. On nie może zginąć.

patyczak napisał(a):jej postać symbolizowała niezgodę na taki stan rzeczy

Gdybym był złośliwy, mógłbym napisać coś innego. Np. że w jej postaci ogniskowała się cała irytująca naiwność osób jej pokroju.

Odpowiedz
E tam złośliwość. To całkiem normalne, że idealizm często idzie w parze z naiwnością :)

Odpowiedz
Ale nie jest normą, że irytuje tak bardzo jak w przypadku Macer. Ona czasami sprawia wrażenie soccer mamusi z przedmieść Bostonu, a nie funkcjonariuszki oddziału do odbijania zakładników w stanie graniczącym z Meksykiem.

Odpowiedz
SPOILERY kuwa... łachmyty

Do mnie się jeden grzyb przypieprzał o 1 mini-spoiler w gównowatym filmie a tu na całej stronie, co komentarz (jak sądzę bo po przeczytaniu 2ch odpuszczam)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Po kij tu włazisz?

Ja mam świętą zasadę, że nie wchodzę do tematów, gdzie rozmawia się o filmach, których nie widziałem, a na których obejrzeniu mi zależy.

Odpowiedz
Szuka guza.
I nazwał Cię łachmytą.
Zostawisz to tak?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Owszem, zostawię. Mam już dość widoku krwi na długie lata ;)

Odpowiedz
Moim zdaniem bardzo wyszukana obelga, dawno nie słyszałem.

Odpowiedz
Co do Macer: to agentka FBI która musi dopytywać się co to znaczy Medellin. To już nie naiwność, to upośledzenie. Chyba zatrudnili ją w ramach programu "niepełnosprawna umysłowo, niepełnosprawna w pracy".

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ocean's 11 / 12 / 13 / 8 (2001-2018) Mefisto 40 9,736 14-03-2026, 16:13
Ostatni post: Pelivaron
  Pacific Rim (2013-2018) Danus 2,202 311,516 12-02-2026, 17:25
Ostatni post: Bucho
  The Equalizer (2014-2018) Snappik 100 26,189 02-11-2023, 06:29
Ostatni post: Predator895
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 69 23,105 28-11-2021, 10:03
Ostatni post: Snappik
  Fifty Shades of Grey (2015-2018) simek 468 97,985 15-12-2019, 01:36
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości