Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
Nie oglądałem.
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Heat (1995)
Mann mógłby się zająć jakimkolwiek innym projektem. Prequel i/lub sequel Heat są tak samo potrzebne jak trzeci sutek na oczach.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
O czym miałoby to opowiadać?
Sequel o Vincencie jeszcze by uszedł ale prequel o Nilu?
Nie wydaje mi się
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Mann prędzej zejdzie, niż zrealizuje ten prequel, biorąc pod uwagę jego tempo pracy. Niech się lepiej skupi na "Tokyo Vice", żeby nie było kolejnej wtopy pokroju "Luck".

Odpowiedz
W Tokyo Vice niestety odpowiada tylko za pilot i produkuje.Pozostałe 9 odcinków ma robić reżyser Shang-Chi, ale pewnie skończy sie na jakimś wyrobniku bo raczej zdjęcia pokryją się z pracą na planie wspominanego filmu MCU. Scenarzyści dorobku prawie nie mają i właściwie tylko obsada wygląda bardzo dobrze.

Odpowiedz
Kurła, jak Neil mógł nie dopilnować Waingro na parkingu?

Odpowiedz
Pierwszy raz?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
To żaden wyczyn. Heat - które serio kocham - ma całą masę błedów... tzn. bohaterom/antagonistom pomagają scenarzyści. Wiele rzeczy się dzieje, byle fabuła i akcja szła do przodu. Niestety - mimo zajebistości tej produkcji, jest ona najeżona ogromną ilością fackapów scenariuszowych,

Odpowiedz
(09-01-2021, 21:40)shamar napisał(a): Pierwszy raz?

Nie, ale pierwszy i ostatni był z 163638291 lat temu. Film jest 10/10 ale kurła, jak Neil mógł nie dopilnować Waingro na parkingu?

Odpowiedz
Debryk napisał(a):jest ona najeżona ogromną ilością fackapów scenariuszowych,

Konkrety proszę.

yacajackowski napisał(a):jak Neil mógł nie dopilnować Waingro na parkingu?

Życie. Zdarza się.

Odpowiedz
Jedyne sensowne wytłumaczenie.

Odpowiedz
Fajna rysa na perfekcjonizmie typa. Rysa, która kosztowała go wszystko - i to też jest super wplecione w tę historię.

Ale czekam na Debryka i jego scenariuszowe fuckupy. Pewnie wymieni scenę, jak w klubie nocnym koleś rzuca przelotnie ksywkę "Cwaniak"w momencie gdy Hanna już wychodził z lokalu. Potem pewnie wymieni scenę, w której gliniarz oparł się o ścinkę kontenera i spłoszył złodziei (autentyczne wydarzenie, które Mann skopiował z policyjnych raportów).

Odpowiedz
Mnie najbardziej zastanawia jedno, co sie stalo z lokciem Vala Kilmera? Zbyt lapczywie bawil sie fifolkiem w wannie i sobie obil? Uśmiech


Ogladalem ostatnio z kobieta, nigdy wczesniej nie widziala, siedziala jak na szpilkach, dala okrzyk zwyciestwa, gdy Neil odjebal Waingro, finalnie docenila wysoka nota. Z tej maki bedzie chleb (ok)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Pokazywanie Heat swoim kobietom w celu weryfikacji, to jest klasyk :p ja miałem taką jedną, która się w filmie zakochała, ale cóż, niewiele mi to pomogło...

Odpowiedz
Bo to zla kobieta byla...?

Weryfikacje to przechodzila dwa lata temu, podczas weekendu z filmami Mela G. Uśmiech Teraz juz tylko nadrabiam z nia klasyki.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Swoją drogą ta, co ubóstwiała Heat, to podczas seansu Apocalypto zapytała, czy sobie jaja robię że jej pokazuję taki gówniany film Smutny jeden z naprawdę niewielu momentów w życiu, gdy nie wiedziałem co powiedzieć :p
Przepraszam za offtop, ale ogólnie filmografia Gibsona to ciężka sprawa dla kobiet zapoznających się z tymi filmami po raz pierwszy, jest srogie ryzyko rozczarowania. Mann to co innego, bo wg mnie każda inteligentna kobitka po prostu musi docenić Heat, Insidera, Thiefa, reszty nie musi, ale ta trójka obowiązkowo.

Odpowiedz
simek napisał(a):jeden z naprawdę niewielu momentów w życiu, gdy nie wiedziałem co powiedzieć :p

Człowiek uczy się przez całe życie. Zasada nr 2047: "Nie będziesz pokazywał kobiecie filmu, w którym pół nadzy faceci jedzą surowe jaja tapira" Uśmiech

Odpowiedz
(09-01-2021, 23:56)Mental napisał(a): Fajna rysa na perfekcjonizmie typa. Rysa, która kosztowała go wszystko - i to też jest super wplecione w tę historię.

Ale czekam na Debryka i jego scenariuszowe fuckupy. Pewnie wymieni scenę, jak w klubie nocnym koleś rzuca przelotnie ksywkę "Cwaniak"w momencie gdy Hanna już wychodził z lokalu. Potem pewnie wymieni scenę, w której gliniarz oparł się o ścinkę kontenera i spłoszył złodziei (autentyczne wydarzenie, które Mann skopiował z policyjnych raportów).

Gliniarz w kontenerze to akurat spoko. "Cwaniak" to przegięcie. Neil po wyjściu z hotelu był "nie do zobaczenia" ale się gliniarzowi trafiło. Ale film by się skończył na akcji gdy obserwują włamanie. Znali temat - mieli podejrzanych na widelcu - ale pozwolili im wyjsc "bo nie było kradzieży". Weingro uciekł... bo tak - ale Neil już nie.

Odpowiedz
Na świeżo bo oglądałem wczoraj. Film jest 10/10. Zapamiętałem go jako najlepszy film jaki widziałem i tak też pozostaje. Poza małymi rysami typu kurła, jak Neil mógł nie dopilnować Waingro na parkingu? to nie mam się do czego przywalić. Nie pamiętałem że muzyka jest genialna, że Val Kilmer jest takim kozakiem ale za to pamietalem że Cheritto to typ którego nie chciałbym spotkać w ciemnym zaułku.

Nie ma co się rozpisywać, arcydzieło i end of story.

Odpowiedz
(10-01-2021, 00:22)simek napisał(a): Swoją drogą ta, co ubóstwiała Heat, to podczas seansu Apocalypto zapytała, czy sobie jaja robię że jej pokazuję taki gówniany film Smutny jeden z naprawdę niewielu momentów w życiu, gdy nie wiedziałem co powiedzieć :p
Przepraszam za offtop, ale ogólnie filmografia Gibsona to ciężka sprawa dla kobiet zapoznających się z tymi filmami po raz pierwszy, jest srogie ryzyko rozczarowania. Mann to co innego, bo wg mnie każda inteligentna kobitka po prostu musi docenić Heat, Insidera, Thiefa, reszty nie musi, ale ta trójka obowiązkowo.


Moja Apocalypto nie wytrzymala z powodu przemocy, ale ogolnie na plus tj realizacja i pomysl. Braveheart arcydzielo, Hacksaw Ridge bardzo dobry. Gorzej z typowo aktorska filmografia Mela, bo ta jest mocno nierowna i gdyby nie Mel to niektore filmy mialyby o 2-3 oczka nizej nawet u mnie. Serie LW obejrzala na autopilocie, ogolnie na plus, ale do obejrzenia na raz, gdzie meczyl ja za glosny i przesadozny humor oraz przeciagniete sceny akcji - woli Die Hard, zwlaszcza jedynke, 2-3 juz duzo mniej. Natomiast Payback, Edge of Darkness, Patriota, Okup i Czlowiek bez twarzy bardzo sie jej podobaly. Do zaliczenia mamy jeszcze kilka jego staroci z lat 80. i jakies wybrane tytuly z tego co tam Mel robi w XXI wieku.


Dzisiaj natomiast bedzie Insider.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Debryk napisał(a):Neil po wyjściu z hotelu był "nie do zobaczenia" ale się gliniarzowi trafiło.

Uwagę Hanny najpierw przyciągnęło auto stojące na tyłach hotelu z kobietą w środku. Wszyscy się ewakuowali, a ona siedziała i czekała na kogoś. Potem dopiero pojawił się Neil.

Debryk napisał(a):Znali temat - mieli podejrzanych na widelcu - ale pozwolili im wyjsc "bo nie było kradzieży"

No dokładnie. Nie było kradzieży - było tylko włamanie do magazynu, bez posiadania broni, i nic nie ukradziono. Dostaliby pół roku w zawiasach. Tak jak Hanna powiedział. Słuszna decyzja z perspektywy długoterminowych planów.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości