NOWOŚCI NA STRONIE
Dziękuję za długą i wyczerpującą odpowiedź.

Ja z jednej strony trochę rozumiem obecne działanie film.org.pl, bo wiadomo - liczą się głównie kliki, dzięki którym karuzela może się kręcić dalej. Faktem jest jednak, że teksty Korczyńskiego ilość wyświetleń zawdzięczają jedynie żenującej prowokacji, a nie przyciągającej jakości. Odys z tego co rozumiem to taki na Waszą własność Howard Beale z "Network" Lumeta - wariat, który ma na celu gromadzić jak największe masy. No cóż, jako że wszyscy jesteśmy hipokrytami, to pewnie gdyby działał on na mojej stronie i jego fanatyczne pojazdy na Trumpa czy KK zapewniałyby jej rekordowe liczby kliknięć, to sam bym pewnie traktował go niczym kurę znoszącą złote jajka. Liczy się w końcu biznes ;)

Dziękuję także za polecenie Web Archive. Faktycznie jest tam chyba wszystko ze starego, dobrego KMF-u i aż chyba sobie pozwolę w wolnym czasie (czyli po maturze :P) na lekturę wspominkową ;)

Odpowiedz
Fajnie że władza strony się wytłumaczyła ale jak to zwykle bywa nie o tym co najtrudniejsze. Chyba każdy inteligentny człek wie dlaczego walicie teraz skrótowymi newsami bo z tego są pieniądze. Spoko. Ale pytanie najważniejsze czy w takim naEkranie ktoś tak politycznie ujada jak piszący teraz dla KMF? Nie spotkałem się. Czyli to jest ten sposób na wyróżnienie się w tłumie? Dla mnie słabo i nie mam ochoty tam zaglądać. Uważam że jest to gwałt na tym czym ta strona kiedyś była, czyli miejscem z merytorycznymi i przemyślanymi artykułami o filmach. I tym powinna być ciągle + clickabaitowe newsy, rankingi, ploteczki ale bez takich typów jak Odys i ten drugi dwulicowy pajac co to zdzierżyć forum nie mógł a sam pluje jadem.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Ja tam wyjaśnienia Bogdana w pełni rozumiem: takie mamy czasy, tak obecnie działa internet i ciężko się z tym kłócić. To raczej stara formuła KMFu była wyjątkiem i szczęśliwym zbiegiem okoliczności, że powstało tyle świetnych tekstów, a nie obecna wersja gwałtem na starej. To znaczy nadal jest teoretycznie możliwe, że DUX zupełnie bezinteresowanie walnie opis FXów w Tenecie na trzy godziny czytania, albo Mental poświęci kilka dni z życia, aby napisać dziesięciostronicową analizę A Lonely Place to Die, ale im się już nie chce/nie mają czasu, co jest zupełnie zrozumiałe.

Dla mnie strona film.org.pl nie ma już właściwie żadnej wartości, no ważne wiadomości ze świata firmu i tak dotrą do mnie na dziesiętki innych sposobów, recenzji też szukam gdzie indziej (na dobrą sprawę chyba głównie na forum tutaj), a po analizy, to albo na YT, czy jakieś podcasty, albo po prostu kupuję książkę o tym co mnie interesuje. W każdym razie nie mam zamiaru narzekać na obecną politykę włodarzy strony: niech sobie zarabiają, skoro ktoś jeszcze w to chce klikać, a ktoś inny płacić za reklamę.

Odpowiedz
Aa, Bogdan, czyli wcześniej Bodzio, Boudziou i inne takie licho, nieźle grał u mnie w Avtaka i MasterKadr, sam też zorganizował jeden MasterPlakat. Całkiem zasłużony forumowicz. :)

Odpowiedz
Cytat:Mental poświęci kilka dni z życia, aby napisać dziesięciostronicową analizę A Lonely Place to Die

Nikt nie ma czasu na takie rzeczy (teraz cały mój wolny czas zaprzątają masowe mordy popełniane przez Murzynów na białych ludziach :))

Odpowiedz
Polecam jak ktoś cieszy się dobrym zdrowiem i chce raka:

https://film.org.pl/a/najwieksze-absurdy-serialu-swiat-wedlug-bundych-254920/

Odpowiedz
Odys Korczyński. Czytać dalej?

Tylko w pierwszym akapicie:

"Zachowanie Ala czasem jest tak antykobiece, że można go podejrzewać o skłonności homoseksualne, z którymi nie umie sobie poradzić np. z powodu swoich konserwatywnych przekonań. "

Odpowiedz
Lech Wałęsa to przeczytał i dzwoni do Odysa: "Odys, weź Ty filozofem światowej sławy zostań!"

Odpowiedz
Czy ta strona to ostatnio jakiś Klub Miłośników Bundych i Gry o Tron?

Odpowiedz
Wcześniej byli Przyjaciele i Teoria Wielkiego Podrywu więc ruch w interesie musi być.

Odpowiedz
"Pomimo wzajemnej wrogości Al nie chce się rozwieść z Peggy. Trwa w czymś, co jest patologiczne, w imię bliżej nieokreślonych konserwatywnych zasad. Czyżby twórcy serialu chcieli pokazać w taki sposób absurdalność katolickiej nauki społecznej, czyli mąż bije, zbyt dużo nie pije, poniża, ale nie zdradza, od czasu do czasu nawet odbędzie stosunek, często równoznaczny z małżeńskim gwałtem, lecz świętość małżeństwa musi zostać ocalona? Al jest uzależniony od poniżania. Odnajduje w nim zastępcze spełnienie swojego niespełnionego żywota. Tak więc jeszcze raz podkreślę, że fenomenalnie się twórcom Świata według Bundych udało osadzić na małżeńskim absurdzie niezwykle realistyczny obrazek przedstawiający amerykańskie społeczeństwo, a może i społeczeństwo jako takie, zwłaszcza to dojrzewające w latach 60. i 70., kiedy dopiero zaczynał się w wielu krajach (nawet tych zachodnich) krystalizować praktyczny wymiar poszanowania praw człowieka mający swoje odzwierciedlenie w prawie stanowionym. Ów absurd dlatego tak uderza, bo jest powszechny w ramach cywilizacji, po której przecież spodziewać by się należało, w tym momencie jej dziejów, czegoś zupełnie przeciwnego".

Kurła, sitcom sprzed trzydziestu lat jako krytyka katolickiej nauki społecznej - srogie piguły Odysie.

Odpowiedz
Może Odys w dzieciństwie był ofiarą jakiegoś pedofila w sutannie i stąd ta jego obsesja na punkcie KK? Nie ma skutków bez przyczyn ;)

Odpowiedz
Jeszcze o tym "gwałcie" na Peggy. To właśnie Al zawsze uciekał od seksu, a ona napierała. Kto tu kogo molestował?

Odpowiedz
Dokładnie.
Zawsze się zastanawiałem czemu Al jest aż taki niechętny no ale gejem nie był, bo jak się od czasu do czasu pojawiła Teri Weigel (ta z Predatora 2) to się do niej ślinił.

Odpowiedz
Podejrzenia Ala o skłonności homoseksualne to chyba tylko mogły powstać w chorej głowie Odysa.

Odpowiedz
A czy istnieją jakieś pełnoletnie strony, które do 2021 roku zachowały swój pierwotny charakter i jakość?

Jako element starej gwardii KMF (z już 20-letnim stażem) mogę tylko powiedzieć, że szkoda mi tego, co było, a już nie ma. Jednak to nie tylko o KMF chodzi, a o czytelników przede wszystkim, o sposoby docierania do nich - to się mocno zmieniło (nad czym ubolewam widząc ile osób czytało choćby moją reckę "Judass and the Black Messiah"). Może nie każdy wie, że autorzy na swoich tekstach zarabiają, więc piszą o tym, o czym ludzie chcą czytać - bo ruch, to kasa dla autorów. To w sumie banały, ale fakt, że KMF nie wygląda jak kiedyś, wynika z chęci utrzymania tego miejsca przy życiu, inaczej skończyłby jak nieodżałowane Ofilmie lub Opium. I wbrew pozorom wciąż trafiają się dobre, kinofilskie teksty (dzisiaj choćby o "Istocie z innego świata") - jasne, znikają one pod naporem zestawień i newsów, ale naprawdę nie można mówić, że nic już nie ma, samo gówno i tylko Odys pisze. To jest nie fair wobec autorów, którym wciąż zależy.

PS. dzisiaj zmienił się layout.

Odpowiedz
Oczywiście. Zawsze będę uświadamiał zniechęconych do dalszego obserwowania czytelników, że film.org.pl to nie tylko Odys i są też inni, którzy akurat wciąż potrafią pisać o kinie. Jak dotąd nigdy nie zawiodłem się na takim Donicy, Waleckim czy Czernicu. Podobnie jak zawsze chętnie przeczytam kolejne dzieło Mefista lub Pisuli. To ich oraz paru innych redaktorów teksty powodują, że jeszcze całkowicie nie odwróciłem się od tej strony. Faktem jest jednak, że takich wartościowych wypracowań jest obecnie mało i mogą one zginąć gdzies w morzu pudelkowych newsów lub wysrywów wspomnianego Odysa. Ale jak wspominałem - rozumiem. To czysty biznes.

Widziałem ten nowy layout. Gorszy od poprzedniego. Zgaduję jednak, że zrezygnowaliście z nazwisk autorów pod nagłówkiem, by bywalcy przed kliknięciem nie zniechęcali się nazwiskiem Korczyńskiego ;)

Odpowiedz
Cytat: Może nie każdy wie, że autorzy na swoich tekstach zarabiają

No tego się łatwo domyślić - od razu widać różnicę między "z pasji" (bo mam coś ciekawego do powiedzenia) a "dla kasy" (wyrabiamy normę, bo trzeba, niech lemingi klikają).

Odpowiedz
Kryst_007 napisał(a):zrezygnowaliście z nazwisk autorów pod nagłówkiem
 
To jest właśnie do dupy. Czytelnik wchodził i od razu wiedział, czy coś nowego napisał jego ulubiony autor. To samo z brakiem ikon informujących o liczbie komentarzy. Jeśli interesowały mnie jakieś dyskusje, to rzut oka na stronę główną mówił mi, czy coś się pojawiło. Dwie bardzo praktyczne rzeczy poszły w pizdu.

Odpowiedz
Jeżeli zarabia się na odsłonach to normalne że zmienili to w taki sposób żeby ruch był większy. Żeby sprawdzić kto pisze i o czym się dyskutuje trzeba "kliknac" artykuł więc autor zarabia.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF DUX 1,039 200,454 03-12-2021, 00:04
Ostatni post: Norton
  Krótka piłka na stronie KMF desjudi 52 19,337 29-08-2012, 15:17
Ostatni post: desjudi
  RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ Beowulf 26 10,157 20-07-2008, 13:53
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości