Bond - temat ogólny
@Dirk Tak czytałem, po prostu postanowiłem przytoczyć dane. Ciekawe kiedy poznamy nazwisko nowego Bonda.

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Statystyka zawsze na plus Uśmiech Ja jestem ciekaw w jakim kierunku ta seria pójdzie. Będą go teraz
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Tessa Thompson na Jane Bond.

[Obrazek: f62e3bd8ccf8e7974a5ba515984db4ad.gif]

Odpowiedz
@Dirk - na barkach nowego aktora stoi karkołomne wyzwanie bo albo zabije tę serię na amen albo przywróci jej energię jakiej nie widzieliśmy od Casino Royale. Nowy aktor to musi być prawdziwy fan Bonda (ale nie Craiga), ktoś kto zawsze marzył o tej roli i nie będzie kręcił nosem przy każdej okazji jaka to ta rola jest kulą u nogi

Ja dalej stawiam na Toma Cullena, o ile gość faktycznie chciałby zagrać tę rolę
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Im mniej znany gościu tym lepiej moim zdaniem, tego Cullena właśnie nie znałem ale go sprawdziłem i z wyglądu by pasował moim zdaniem.
Chociaż ma 37 lat a ja bym wolał kogoś poniżej 35 biorąc pod uwagę że nie wiadomo kiedy się za następny film wezmą.

Odpowiedz
Kim jest ten Ross King, że niby wie kogo szukają producenci?
Ja podtrzymuje swoje zdanie, że nazwisko kolejnego Bonda w ogóle nie padło w tym temacie i jeszcze daleka droga do jego wyboru. Ani w tym ani w przyszłym roku się pewnie tego nie dowiemy, a premierę kolejnej części przewiduję w okolicach 2025-26.

Odpowiedz
A jednak Bond będzie kobietą. Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Bukmacherzy typują pięciu aktorów: Cavill, Elba, Hardy, Regé-Jean Page, James Norton. To oczywiście nic nie znaczy.

Ale hilarious robi się, przy propozycjach wysuwanych przez fanów: 
"Other names that have been thrown out by fans include John Boyega, Oliver Jackson-Cohen and Henry Golding, among others".

Boyega... Duży uśmiech
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
To ja klasycznie powiem, że szkoda, że ci bukmacherzy nie przyjmują zakładów na to, że Cavill, czy Elba NIE zostaną Bondem: bardzo chętnie bym na coś takiego postawił pieniążki Uśmiech

Odpowiedz
(31-08-2022, 14:05)simek napisał(a): To ja klasycznie powiem, że szkoda, że ci bukmacherzy nie przyjmują zakładów na to, że Cavill, czy Elba NIE zostaną Bondem: bardzo chętnie bym na coś takiego postawił pieniążki Uśmiech

Dokładnie Uśmiech

Aczkolwiek Henry by pasował:

[Obrazek: 1wGLSau.jpg]
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Cavill odpada, bo ma na koncie za dużo rozpoznawalnych ról. Inb4 Remington Steele i Święty - no sorry, ale to nie ta ranga co Superman, czy nawet Geralt. Poza tym nawet bym go nie chciał, 007 nigdy nie wyglądał jak czołg. Z tej bukmacherskiej listy Norton prezentuje się najlepiej. A Cullen bez brody ma dziwną japę.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Elba i Hardy też raczej już odpadają, bo obydwaj za starzy. Jak wspominałem, seria ta potrzebuje młodszego aktora, który będzie miał zapas energii na kilka filmów.

Boyega to na szczęście wymysł jego fanów na razie. W jego przypadku kolor skóry to akurat najmniejszy problem

Odpowiedz
To, że na tej liście nie ma Jamiego Dornana to jest jakiś skandal.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Rupert Friend?

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Gość w filmiku dość dokładnie opisuje planowanego trzeciego Bonda z Daltonem. Wiele rzeczy, które tu planowali pojawiło się w późniejszych częściach.


No i ponoć planowali od razu czwartego Bonda z Daltonem. Dobrze, że w czasach Craiga też mieli wszystko z góry zaplanowane, skoro te filmy tak ściśle się ze sobą łączyły. A nie, czekaj...
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Może jeszcze była na to szansa w latach 90. ale Cubby Broccoli na spotkaniu stuknął laską i zawyrokował, że jednak rola pójdzie do Brosnana. Dalton i tak miał dość czekania, ale kto wie jak by to poszło. Może GoldenEye wart byłby poświęcenia za dwa dodatkowe Daltony.

Odpowiedz
Nawet żałuję tych dwóch filmów, bo Dalton był IMO świetnym i trochę niedocenionym Bondem. Chyba nigdy wcześniej czy później James nie miał takiej chemii z dziewczyną jak z Maryam d'Abo.

Odpowiedz
No ja też bym sobie życzył więcej Daltona. Chociaż może nie w tej wersji z filmiku. Brzmiało nieco za bardzo futurystycznie i nie wiem, czy nie wyszłoby z tego coś w rodzaju "Die Another Day". Inny pomysł, który wtedy byłby w pewien sposób odświeżający (przeniesiony później do "Skyfall") to Bond, który czuje się za stary. Sama idea ok, ale nie wiem na ile byłoby to sensowne w kontekście tego, że Dalton wyglądał jeszcze wtedy (1990-1991) za młodo, by mówić, że jest "too old for this shit". Producenci rozważali skręt w łagodniejszą stronę po mniejszych niż oczekiwano wpływach z "Licence to Kill". Nie wiem tylko, czy pasowałoby to do Bonda-Daltona, który świetne się prezentował w wersji bezwzględnej, ale w takiej bliższej Moore'a mogłoby już nie wyjść tak dobrze.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
(18-08-2022, 22:29)marsgrey21 napisał(a): Tessa Thompson na Jane Bond.

[Obrazek: f62e3bd8ccf8e7974a5ba515984db4ad.gif]

Ależ ona mi na nerwy działa z ryja. A apogeum to ostatni "Westworld".
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Quantum of Solace (Bond 22) Q 498 81,362 16-12-2025, 00:15
Ostatni post: samuuel



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości