Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron
Cytat:Może wtedy podjarany Di$ney z rozpędu da zielone światło nie tylko dwóm kolejnym częściom, ale i Alicie 2&3 Język
Now you're speaking my language. Oddałbym wszystkie te kolejne Avatary z dopłatą za jeden sequel Ality.

Odpowiedz
Recka Muszyńskiego jest na razie chyba najbardziej krytyczna jaką widziałem. Za to na Filmwebie zachwyt. Na RT mocny start - ponad 80% przy ponad 80 recenzjach. Wygląda to spoko, pewnie będzie to udany seans Oczko
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Z Muszyńskiego to akurat taki autorytet jak z eunucha samiec rozpłodowy, także tego.

Odpowiedz
Dał 9/10 nowemu Thorowi tak więc...

No nieważne.

Landau przy okazji wywiadów do A2 mówił, że sequel Ality nadal możliwy. Niestety podał tam też, że gadał o tym z Rodriguezem. I obawiam się, że jak ruszą z tym, z nim na stołku reżysera, to dostanie większą kreatywną kontrolę (bo Cameron to już całkowicie wchłonięty zostanie przez potencjalne A4iA5). A to się może z kolei fatalnie skończyć dla Alitki Smutny

Wolałbym kogoś innego na stołku reżysera, a oni się tak tego Rodrigueza uczepili...

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(13-12-2022, 21:04)Snappik napisał(a): Recka Muszyńskiego jest na razie chyba najbardziej krytyczna jaką widziałem.


Avatar 2 is finally here – and it’s like being waterboarded with turquoise cement. James Cameron’s decade-in-the-making The Way of Water has no plot, no stakes and atrocious dialogue. What happened to this great director?

https://www.telegraph.co.uk/films/0/avatar-way-water-review-james-camerons-sequel-like-waterboarded/

1/5 - LOL.



Avatar: The Way of Water review – a soggy, twee, trillion-dollar screensaver (...) Drenching us with a disappointment that can hardly be admitted out loud, James Cameron’s soggy new digitised film has beached like a massive, pointless whale. The story, which might fill a 30-minute cartoon, is stretched as if by some AI program into a three-hour movie of epic tweeness.

https://www.theguardian.com/film/2022/dec/13/avatar-the-way-of-water-review-james-cameron

2/5


Empire pewnie da 4/5
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Pierwszy Avatar też miał takie opinie Oczko 
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Te.. dziwnym zbiegiem okoliczności oni też ocenili ostatniego Thora lepiej niż Avatara 2

Duży uśmiech

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(13-12-2022, 18:43)Corn napisał(a): Prawie jak Szczęki 15 Oczko

Pamiętam, że te 100 lat temu niektórzy wierzyli, że kolejny Avatar to będzie 3D bez okularów.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Takie media Uśmiech


Mysle, ze nie jest tak zle jak sugeruja te recki, ale nie spodziewam sie szalenstw.



(13-12-2022, 21:45)Snappik napisał(a): Pierwszy Avatar też miał takie opinie Oczko 


Nie che mi sie sprawdzac, ale jezeli dobrze pamietam to recki jedynki oscylowaly w okolicach 3/5
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Za pół roku będą się onanizować nad kolejnym, "innowacyjnym" filmem Nolana.

To ja już wolę jeszcze raz Smerfy Papcia Camerona.

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Jak ktoś się spodziewa czegoś innego niż westernu o szlachetnych Indianach z pięknem niezniszczonej przez białego człowieka przyrody, zrobionego z ogromnym serduchem - to chyba przegapił pierwszą część :p

I wciąż myślę że Cameron inspiruje się "Aquablue" :p

Odpowiedz
Recka Rzymowskiego z Nowej Fantastyki:

https://www.facebook.com/NowaFantastyka/photos/a.202675214947/10160788895939948/

AVATAR: ISTOTA WODY ‒ RECENZJA

Trzynaście lat po premierze najbardziej kasowego filmu w historii kina dostajemy jego kontynuację. W „Avatar: Istocie wody” powracamy na Pandorę, aby wraz ze znanymi z pierwszej części postaciami, ich dziećmi i nowymi bohaterami udać się w nowe rejony tej zdumiewającej planety.

W sequelu „Avatara” wybrzmiewa z pełną mocą fascynacja Jamesa Camerona podmorskim światem, której wyraz dawał już niejednokrotnie (m.in. w „Otchłani” i w dokumencie „Obcy z głębin”). Po latach życia wśród Na’vi nad Jake’iem Sullym i jego rodziną gromadzą się czarne chmury, gdy na Pandorę powracają Ziemianie, aby ponownie zacząć bez skrupułów eksploatować zasoby planety. Sully, który lata temu doprowadził do wypędzenia kolonizatorów, jest teraz ich wrogiem numer jeden. Tropi go oddział, na którego czele stoi awatar z wgraną osobowością pułkownika Quaritcha - głównego antagonisty z pierwszej części. Jake wraz z bliskimi zmuszony jest do ucieczki z dżungli i ukrywania się wśród wodnego plemienia Metkayina. To właśnie na jego ziemiach, a zwłaszcza wodach rozgrywa się większość trwającej ponad trzy godziny opowieści.

„Istota wody” to murowany hit, który ma dużą szansę ustanowić nowe rekordy box-office’ów. Cameron sprzedaje nam tu bowiem przepięknie zrealizowaną utopię harmonijnego świata i odwołuje się do naszych tęsknot i marzeń o raju na ziemi. Ekologiczne przesłanie, które było kluczowe już w pierwszym filmie, po latach wybrzmiewa jeszcze dobitniej i trafia na podatny grunt. Trudno nie ulec urokowi Pandory ‒ czystej i uduchowionej, gdzie wszystko, co żyje, jest jednością. A do tego dochodzą ciekawie nakreślone wątki osobiste poszczególnych postaci i relacje między nimi.

Reżyser konsekwentnie rozbudowuje wizję planety i jej obfitej, zróżnicowanej biosfery; wizję, która pod wieloma względami ma zaskakująco solidne umocowanie w wiedzy naukowej. Jego opowieść ma jednak przede wszystkim budzić emocje, a dopiero w dalszej kolejności stanowić pożywkę intelektualną. Cameron jest człowiekiem kina i wielkiego ekranu ‒ pragnie budzić zachwyt, zdumiewać i oszałamiać bogactwem wykreowanego uniwersum, a w tym celu nieustannie szuka nowych rozwiązań. Także w „Istocie wody” dokonał przełomu, ponieważ na potrzeby filmu opracowano nową technologię umożliwiającą performance capture w zdjęciach podwodnych. To jeden z tych reżyserów, którym zawdzięczamy to, że kina wciąż jeszcze potrafią konkurować z serwisami streamingowymi ‒ w domowych warunkach trudno byłoby odtworzyć doświadczenie, jakim jest oglądanie „Avatarów” w wersji 3-D, na ekranie IMAX-a.

Przed obejrzeniem sequela, zrobiłem sobie powtórkę z pierwszej części. Przyznaję, że nigdy nie byłem fanem „Avatara”, ale po latach film zyskał w moich oczach, a kontynuacja spodobała mi się chyba nawet jeszcze bardziej. Może też dałem się ponieść tej tęsknocie za rajem?

Odpowiedz
ktoś ma doświadczania z okularami 3D jak nosi na co dzień korekcyjne? jak to wygląda? da się to jakoś film obejrzeć?

Odpowiedz
Da się, tylko w nos raczej niewygodnie.

Odpowiedz
Ja z musu byłem do tej pory tylko na 3 filmach 3d. Do ostatniego seansu miałem okulary z małymi szkłami, więc te od 3D całkiem spoko na nosie leżały. Żadnego dyskomfortu nie czułem.

Niestety teraz mam nowe, nieco większe i w sumie też nie wiem jak to będzie. :/

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(13-12-2022, 23:11)Scheckley napisał(a): Recka Rzymowskiego z Nowej Fantastyki:


To nie oni mieli jakieś tęczowe akcje, ze 2 lata temu?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Blu-ray.com daje 6/10.

https://www.blu-ray.com/Avatar-The-Way-of-Water/35819/#Review

W skrócie - more of the same.

Odpowiedz
Na jaki rodzaj seansu Avatara 2 najlepiej pójść?

We Wroclavii w Cinema City puszczają Avatara 2 w wersjach:
- Imax 3D HFR
- 3D
- 3D HFR

Plus 2D.

Na Imax nie ma na razie sensownych miejsc na seanse, na które mógłbym pójść. Więc się zastanawiam, czy pójść na zwykłe 3D czy 3D HFR. Nigdy nie widziałem filmu w HFR i czym się to różni w odbiorze od zwykłego 3D?

Odpowiedz
W każdej sekundzie wyświetlanych jest 2x lub więcej klatek niż w standardzie kinowym, co skutkuje bardzo płynnym obrazem. Norma w kinie to 24 na sekundę. Z tego co zerkałem na informacje, to Avatar 2 ma mieć część scen z 48 klatkami na sekundę. Podobno to powoduje, że efekt 3D jest tak trójwymiarowy jak nigdy
.

Odpowiedz
W moim Heliosie nie ma niestety HFR. Najwyraźniej Olsztyn nie jest taką metropolią jak np. Konin

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  James Cameron i poziom jego filmów Anonymous 685 127,358 01-04-2026, 17:57
Ostatni post: zombie001
  The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron KubaG 1,486 303,300 26-03-2026, 14:47
Ostatni post: Nemo
  Titanic (1997) reż. James Cameron Danus 384 70,484 15-03-2026, 14:16
Ostatni post: Gieferg
  Aliens (1986) reż. James Cameron Mental 625 130,909 03-08-2025, 20:48
Ostatni post: Dr Strangelove
  The Abyss (1989) reż. James Cameron Danus 185 24,910 30-03-2025, 15:10
Ostatni post: Danus
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,787 499,699 12-12-2022, 15:43
Ostatni post: zsuetam
  Titanic: The Final Word with James Cameron military 4 3,037 07-07-2014, 14:31
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości