14-02-2023, 03:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-02-2023, 03:29 przez michax.)
|
"Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach
|
|
Jest też spinoff Baptiste z Karyo (2 sezony) na poziomie ostatnich produkcji braci Williams, czyli ok, ale do Missing startu nie ma.
Jestem po trzech odcinkach The Offer i cóż, no niestety nie uważam tego za dobry serial. Być może się to zmieni w kolejnych odcinkach, bo raczej obejrzę do końca, ale nie podoba mi się cała wizja na serial i rozłożenie akcentów. Chodzi po pierwsze o to, że jest to jednak laurka dla Ruddy'ego: na podstawie jego wspomnień, on jest producentem, no to bardzo rzadko się kończy dobrze. O ile w kozactwo i nieomylność samego Ala można uwierzyć, bo Teller gra super, tak póki co jest za mało skupienia na samym tworzeniu, a za dużo na sensacyjnej otoczce. Poza tym wszystko tutaj idzie za łatwo, albo jest po prostu tak dziwnie przedstawione, w ogóle nie czuję tego, żeby bohaterowie uważali kręcenie Godfathera jako skok na głęboką wodę i oby się udało, tylko jakby część z nich miała szklaną kulę, widziała jak kultowy film powstanie i teraz robią wszystko byle ta wizja się zmaterializowała, a wszyscy co sądzą inaczej to właściwie czarne charaktery, którzy z czystej złośliwości próbują torpedować produkcję. Wszystkie rozwiązania pojawiają się tak po prostu, no zbyt lajtowe to wszystko - szczytem jest chyba kilka scen z pisania książkowego pierwowzoru, gdzie mamy najpierw zawód tym, że nikt nie kupuje książek Puzo, pomysł od żony, żeby pisał o mafii i w kolejnej scenie już radość, bo książka wymyślona i wszystko super, ekstra - no to nie jest dobre scenopisarstwo jak dla mnie. Miło się ogląda, ale chciałbym tam więcej wysiłku, dramatu, a mam trochę wrażenie, że ton serialu stoi za blisko Entourage w latach 70.
15-02-2023, 11:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2023, 11:36 przez simek.)
Skończyłem całość i niby się to trochę rozkręca, ale wady do końca takie same, no jakoś jest to napisane i zrealizowane bardzo letnio, nawet jeśli jakieś przeszkody się pojawiają, to w ogóle nie czuje zagrożenia że te ryzyka się zmaterializują. Docenić muszę aktorów odgrywających aktorów, Pacino i Brando są kapitalni, aż chciałoby się ich więcej. Dodam jeszcze że bardzo mi się nie podobało coś co możemy nazwać fanserwisem, czyli natrętne wciskanie paraleli do scen i motywów z Ojca, aż do przesady, jak w sycylijskiej knajpie. To przejaw braku kreatywności, tak jakby scenarzyści każdy brak pomysłu chcieli rozwiązać kopią/nawiązaniem do scen z filmu.
Nie jest to złe, bo oglądałem jednak z przyjemnością, ale wad sporo. 6/10 18-02-2023, 19:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2023, 19:05 przez simek.)
Ogląda ktoś "Wolf Pack" ?
Taki następca "Teen Wolfa", generalnie dla młodzieży. Fajnie zrobiony, nieźle wykorzystany motyw pożaru, klimacik. Klisze i ograne twisty ale bardzo sprawnie podane. Jest Sarah Michelle Gellar :) Acha, w drużynie" standardowo są czarny i gej. Geja nawet ciekawie zrobili, to raczej nie jest taka postać jakiej ktoś się może spodziewać. Wciągnęło mnie, jestem po 3ech odcinkach, na razie takie 7,5/10, naprawdę chce się oglądać :) Na pewno lepsze (i to sporo) od "The Last of Us" ^^ 19-02-2023, 23:35
Dziewczyna i kosmonauta, czyli polski "Top Gun" w dupę jeża.
Słaby i schematyczny romans, w którym laska zakochuje w dwóch rywalizujących ze sobą gościach - jeden jest brawurowym imprezowiczem, a drugi to niepijący i raczej stroniący od imprez romantyk. Jeden to przygoda, a drugi to spokój i pewność. Także tego... zaliczają ją obaj. Jako film akcji? Dejta spokój - może ze dwie sekwencje CGI z lecącymi f-16, które o dziwno nie wyglądają AŻ TAK ŹLE, pomimo tego, że widać, ze to komputerowe animki. Wiadomo "polski Top Gun". W ogóle są takie ujęcia, które są totalną bieda-zżynką z klasyków Toma Cruise'a. A to i tak ta lepsza część serialu. Sceny, które dzieją się w świecie przyszłości, szczególnie na terenach Rosji to taka żenada. Brak słów. Scenografie to chyba z kartonów po wódce robili. Niestety nie mogę znaleźć muzyki z serialu w internetach, ale w napisach końcowych jest świetny kawałek - niestety nie mogę sobie przypomnieć czym inspirował się Maciej Dobrowolski. Słyszę tam jakiś film, ale nie wiem który :D Kontrola jakości u Netflixa ponownie nie zawiodła i wypuściła niezłego gniota - 3/10. Za cycki, których całkiem sporo, za muzykę która chyba została skądś zerżnięta, ale nie wiem skąd i za relatywnie niezłe CGI :D
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
20-02-2023, 11:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2023, 11:41 przez Pelivaron.)
Rectify(2013 - 2016)
Daniel po spędzeniu 19 lat w celi śmierci za zamordowanie swojej dziewczyny, w świetle nowych dowodów wychodzi na wolność, ale czy jest niewinny? Serial dosyć powolny, nie każdemu przypadnie do gustu, zagadka kryminalna toczy się spokojnie w tle, ale wciąga.Większy nacisk położony jest na rodzinne relację głównych bohaterów, próby odnalezienia się Daniela w nowej rzeczywistości, okazjonalne przygody z używkami, 19 lat w klatce odcisnęły na bohaterze spore piętno a życie w małym miasteczku po czymś takim nie może być łatwe. Świetne aktorstwo, interesujące postacie i dialogi, specyficzny klimat południowego miasteczka, są też zwroty akcji i mocniejsze wydarzenia ale to produkcja z tych wolniejszych. Serial jest może miejscami pretensjonalny i obniża lekko loty w ostatnim sezonie ale mi oglądało się świetnie do końca. 8/10 20-02-2023, 23:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2023, 14:43 przez Daner.)
Moja żona zaczęła oglądać "Ginny & Georgia" na Netflxie. Od czasu do czasu rzucam okiem co tam się dzieje w fabule. Co za piękny przykład progresywnego scenariusza :)
Jest sobie 30-letnia kobitka, która ma 15-letnią córkę ;) Ojcem jest - a jakże - mokebe, który po latach uznał, że ojcostwo nie jest dla niego i uciekł (realizm 100%). Córka chodzi do szkoły i puszcza się najpierw z białym, wychowanym w stabilnej finansowo rodzinie, oraz później z azjatą, który co prawda bogaty nie jest, ale jest zdolny. Matka z kolei ma super życie prywatne (tak jakby wczesne macierzyństwo w ogóle nic nie spierdoliło w jej planach), ma wykształcenie, dobrą pracę oraz branie - najpierw puszcza się z jednym kolesiem, aspirującym białym politykiem, ale potem ulega urokowi kolejnemu mokebe i ma rozdarte serce czy iść w szczęście z białym ustawionym gościem, czy może wybrać mokebe z wielką pałą. Sezon drugi zaczyna się nieźle, bo młoda się buntuje wobec matki bo też chce mieszkać z mokebe, ale potem daje się porwać w wir miłości z białym kolesiem z klasy, który co prawda przeleciał ją w pierwszym sezonie, ale teraz moze co najwyżej petting bo chce zresetować relacje. Serio, zajebisty serial ;) Już dawno nie widziałem 10 odcinków, które tak uwłaczałyby kobietom. Moja żona uznała, że źle podpisali gatunek w bazie apki, bo powinna być satyra.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
26-02-2023, 18:51
^^Brzmi jak uwspółcześniona wersja Gilmore Girls, tylko pewnie mniej zabawna :D
The key of joy is disobedience.
01-03-2023, 06:56 (26-02-2023, 18:51)Snappik napisał(a): Sezon drugi zaczyna się nieźle, bo młoda się buntuje wobec matki bo też chce mieszkać z mokebe, ale potem daje się porwać w wir miłości z białym kolesiem z klasy, który co prawda przeleciał ją w pierwszym sezonie, ale teraz moze co najwyżej petting bo chce zresetować relacje. UPDATE Ewolucja bohaterów w tym serialu to czyste złoto. Małolata w 3 odcinki przeszła z poziomu "tylko petting" do "wyluzuj się, zrobię ci laskę". Przypominam - chodzi o 15-latkę. W efekcie siostra koleżki znienawidziła ją ;) Ale i tak najlepszy jest partner jej matki. Jak na białego polityka przystało znalazł w jej domu broń (!) - pistolet do samoobrony - i otwarcie przyznał, że czuję się niekomfortowo i nie widzi przyszłości z nią jeżeli będzie trzymać broń w domu. Kto pisze tam scenariusze? Lewicowy generator paranoi?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
01-03-2023, 16:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2023, 16:42 przez Snappik.)
"Severance", czyli "Rozdzielenie". Chciałem go obejrzeć juz od świat i dopiero teraz wypadło trochę czasu wolnego. O kurde ale zajebisty i pojebany serial zarazem! A do tego reżyserem jest Ben Stiller co, biorąc pod uwagę jego karierę aktorską, jest dobrym mindfuckiem, chociaż z drugiej strony Stiller jest znany z dobrej reżyserki, nie tylko głupich komedii. Telemaniak, Reality Bites, Ucieczka z Dannemory.
Serial to historia ludzi, którzy dzięki zabiegowi mają rozdzielone (nie mają pojęcia co robią) życie zawodowe od prywatnego. Absolutnie wciąga mnie: klimat, thriller i kolorystyka. Wyczuwalny ton anty-korpo, satyra z dodatkiem light klimatu z The Office. Aktorstwo bardzo wyraziste , zwłaszcza Adam Scott, który do tej pory znam tylko z "Park and Recreation".
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
10-03-2023, 03:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2023, 09:19 przez Nemo.)
Cunk on Earth - ughhh, ale to słabe. I męczące, i nieśmieszne. Nie dotrwałem nawet do końca pierwszego odcinka, a trwa on nieco ponad 30 minut. Kompletnie nie rozumiem tych pozytywnych recenzji, a już tym bardziej nie czaję jak można pisać o tym dziele że jest "błyskotliwe" i "inteligentne". Irytująca jest maniera głównej bohaterki, która chce "dekonstruować" osiągnięcia ludzkiej cywilizacji. Irytujący jest montaż odcinka (nie piszę w liczbie mnogiej, bo nie widziałem reszty) - zamiast skupić się na konkretnym temacie i szydzić z niego po całości (np. z piramid), to mamy co 20 sekund przeskoki do kolejnych er i wątków, od jaskiń, przez Mezopotamię, a na Grecji kończąc. Straszny burdel, do tego ze sfingowanymi rozmowami (to za dużo napisane - to 10-sekundowe wstawki) z rzekomymi ekspertami od historii. Oczywiście błyskotliwość dowcipu polega na tym, że Cunk np. dostrzega w zapasach mężczyzn w starożytnej Grecji motyw, gdzie zawodnicy mogli sobie zaglądać "do dziurek". Kurva, dowcip na poziomie 6 klasy.
Nie no straszne gówno to jest, Brytyjczycy chcieli zrobić damską wersję Borata w formie mockumentary, a wyszedł im ciężki w oglądaniu szajs. Nie zaśmiałem się ani razu, nawet kąciki ust nie drgnęły o milimetr. Nie tykać kijem. 1/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
12-03-2023, 23:23
1899 - Sezon pierwszy i raczej ostatni (anulowany)
Dla mnie rozczarowanie. Ogólnie moje klimaty, mocny Philip K. Dick, rzeczywistość to tylko ułuda a tak naprawdę ... Do połowy było fajnie, intrygująca aura tajemniczości, nieźle zarysowujące się postacie, ale potem wypuścili taki sam gaz jak w "Domu w głębi lasu" i wszyscy zaczęli się zachowywać jak wesoła załoga Prometeusza, ale tego w reżyserii Scotta (w serialu też pewną rolę odgrywa statek o tej nazwie). Nie będę zdradzał fabuły, ale, szczególnie w drugiej połowie sezonu, wrzuconych jest tyle bezsensownych rzeczy, które w domyśle miały potęgować tę aurę dziwności i tajemniczości, a które nie prowadziły właściwie do niczego, jak zarażenie się, jednej z bohaterek, czarnym kryształem przez jego dotknięcie, czy cmentarzysko statków i założę się, że wyjaśnieniem większości z nich nikt by się nie przejmował w drugim sezonie, ale tego się już nie dowiemy. Mnie rozczarowało, ale obejrzeć można, wizualia ładne, aktorstwo na poziomie, do połowy fajny klimat. 23-03-2023, 01:45
Takie coś.
![]() Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
25-03-2023, 15:27 (23-03-2023, 01:45)Rudy102 napisał(a): 1899 - Sezon pierwszy i raczej ostatni (anulowany) to chyba raczej nie łątwy temat w odbiorze ale wytłumaczone są obie kwestie
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
26-03-2023, 09:22
oglądam Netflixowy "Beef" czyli "awanturę. Dobre to w ciul a nawet wyborne. Scenariusz sklecony niczym garnitur od Armaniego, aktorsko jedwabiście z naciskiem na female lead i jej 1001 emocji na twarzy.
Gites ponad oczekiwania, a miałem wysokie.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
14-04-2023, 06:50
Polecam serial EmigracjaXD . Opowiada on dwóch kumplach którzy wyjeżdżają do Anglii za praca . Serial świetnie przedstawia różne społeczności które są naprawdę mocno realnie odwzorowane oraz to co nas czeka za granica . Świetny Włosok oraz drugi plan .Odcinki trwają po 20 pare minut wiec te 10 odcinki można szybko obejrzeć . Dawno nie było tak dobrego komediowego serialu ze zwrotami akcji .
14-04-2023, 17:59
The Night Agent - najnowszy hit Netflixa od twórcy The Shield, Shawna Ryana, który adaptował znaną powieść Matthew Quirka.
![]() Krótki zarys fabuły: Nisko-levelowy agent FBI pracuje w piwnicy Białego Domu na gorącej linii, na którą mają dzwonić agenci terenowi gdy są w niebezpieczeństwie. Pewnej nocy, w odebranym telefonie odzywa się głos zdesperowanej kobiety, której jacyś złoze zabili wuja i ciotkę, a ponadto chcą ją również zabić. Nie ukrywam, że mam słabość do produkcji, które kategoryzuję jako "guma do żucia dla umysłu", a ta wpisuje się w nią idealnie. Jest to bowiem taki espionage-action-flick który pachnie VHSem na odległość, ma masę głupot poprzytykanych wysypującymi się jak z rękawa zwrotami akcji, a scenarzyści-gimnazjaliści co i rusz rozpławiają się na swoją zajebistością nie widząc w jak irytujące banały wręcz wpadają. Ogląda się to jednak satysfakcjonująco dzięki sprawnej ręce reżyserów odcinków, a także oldskulowej realizacji. Szczerze to nie pamiętam już kiedy ostatni raz oglądałem tego typu produkcję, która brzmi i wygląda tak klasycznie, bez fikołków, stylizowanych ujęć, czy scen akcji wołających "zero realizmu!". Tu nawet strzelaniny są dość krótkie i mało efekciarskie (za to trigger discipline jest przepiękny i za to daję 10/10). Oczywiście, jak to Netflix, wiele rzeczy trzeba było zjebać bo tak jest już w ich stylu. Mamy więc wykastrowany względem książki wątek Rosjan, a jeden ze złoli okazuje się z czego i tak nic nie wynika. Po prostu wygląda to tak, jakby scenarzysta dopisał to na ostatnią chwilę do postaci, której takie 3-sekundowe "backstory" najbardziej pasuje aby spełnić standardy ;) Intryga wymaga naturalnie srogiego zawieszenia niewiary, bo przy niej nawet trylogia Bourne'a jawi się jako ultrarealistyczna historia szpiegowska. Do tego wątek parki zabójców wycięty jakby z innej produkcji (takiej, którą mógłby zrobić np. Luc Besson), tutaj wklejony tak niechlujnie i z czapy, że jego zakończenie nie mogło być inne. Pisałem coś o twistach? Tu co chwilę coś nowego się pojawia w faktach i SPISGACH. Wszędzie jest Spiseg, więc jak ktoś nie lubi takich fantazji to niech tego nie rusza ;)) Ale tak jak wspomniałem wyżej - ogląda się to spoko, można nawet pojechać to w trybie binge na imprezce i pewnie większości się spodoba. Prawdopodobnie będzie też drugi sezon bo oglądalność jest olbrzymia, a zakończenie wręcz prosi o kontynuację. Aha, przez długi czas myślałem, że główny bohater użyczył twarzy Calowi Kestisowi z Fallen Order, ale okazało się że... to był zupełnie inny aktor! Całościowo - 6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
20-04-2023, 15:56
Jestem po dwóch odcinkach dość mocno reklamowanego "Citadel" i...
no, jeśli ktoś chciał obejrzeć Bonda w formie serialu to - zresztą zgodnie z trailerami - to jest coś takiego. Już w pierwszym odcinku jest np scena która wydaje się celowo miksem walki w toalecie z "Casino Royale" z którąś z walk w pociągu :p Odradzam zdecydowanie każdemu zwracającemu jakkolwiek uwagę na realizm - skala nieprawdopodobieństwa jest gigantyczna i trzeba po prostu to kupić bo inaczej nie da się tego oglądać. Oczywiście sięga się tutaj po wszystko, bo jest i motyw utraty pamięci z Bourne'a. Generalnie jest tandem dwóch superagentos (Madden i Chopra), Wielka Zła Organizacja (ale nie nazywa się SPECTRE :p), gościu od myślenia/hacker - czyli Tucci. Jest też rysujący się konflikt głównego bohatera który po utracie pamięci założył rodzinę a tu wpada na swoją dawną partnerkę z która łączyło go chyba sporo więcej niż "praca". No i jedziemy. Madden chyba solidnie przykoksował i ogólnie się sprawdza, Priyanka Chopra wygląda jak milion dolców i gra bardzo solidnie mimo ze nie ma specjalnie do tego materiału (czym mnie zaskoczyła) a Tucci jest tu najlepszy (co nie zaskakuje). No i w sumie tyle. Na razie takie oglądajło po prostu, ani złe ani jakoś wybitne czy porywające. 30-04-2023, 18:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2023, 18:45 przez Rozgdz.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| "Mobland", czyli Tom Hardy znowu hardy | Krismeister | 17 | 2,107 |
27-08-2025, 20:15 Ostatni post: Salto |
|
| BARRY czyli Bill Hader jest hitmanem | Gal Anonim | 35 | 7,712 |
07-01-2025, 03:18 Ostatni post: Bucho |
|
| Jaki jest wizerunek osób z niepełnosprawnością w filmach, serialach i mediach? | AvalonOzN | 1 | 1,236 |
20-04-2020, 16:02 Ostatni post: Wyatt Earp |
|
| Cougar Town czyli 'Courtney, pokaż cycki!' | Snuffer | 6 | 4,190 |
10-05-2014, 12:29 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: d5f2d37da3a15451db2ec539990d9bcd.jpg]](https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230325/d5f2d37da3a15451db2ec539990d9bcd.jpg)
Spoiler![[Obrazek: MV5BODgzYmFkZjAtYjhmNC00NDdkLTk4NGYtNDdi...X1000_.jpg]](https://m.media-amazon.com/images/M/MV5BODgzYmFkZjAtYjhmNC00NDdkLTk4NGYtNDdiODVlNmE3ODkyXkEyXkFqcGdeQXVyNTE1NjY5Mg@@._V1_FMjpg_UX1000_.jpg)





