https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
29-10-2023, 19:25
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Remake również bardzo udany.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 29-10-2023, 19:25
Hiszpańska Siostra śmierć (2023) ma wszystko to, czego nie ma Zakonnica 2. Też historyczne realia, też zakonnice, też opętania, dziwne rzeczy, zgony, krew i w ogóle, ale bez przesadyzmu, który był chyba największą wadą tamtego filmu - zamiast Wielkiego Demona zainteresowanego artefaktem będącym oczami świętej Łucji jest po prostu duch, a zamiast wszechpotężnego artefaktu... no, wiadomo co (ale sama Łucja i jej oczy także są i mają znaczenie!). Niby nic takiego, ale tutaj po prostu to działa. Jasne, budżet nie ten, typowych "strasznych" scen też tyle nie ma, a i sama obecność "zła" jest tutaj naprawdę dobrze uzasadniona i jest też fajnie wyjaśnione, czemu wszystko dzieje się tak, a nie inaczej i dlaczego, i po co, i co się z tym wiąże. Ot, zgrabne to jest. Poza tym nie dość, że jest to skromniejsza, prostsza, znacznie bardziej osobista historia, to jest to także
6/10, bo trochę zbyt wolno się rozkręca, a potem zbyt szybko się kończy i zostawia ogromny niedosyt. 30-10-2023, 18:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2023, 18:44 przez raven.second.)
Talk to Me (2023)
Wielki hype i z mojej strony równie wielkie rozczarowanie. W sumie to może nie rozczarowanie bo nie miałem żadnych wygórowanych oczekiwań, ale film zdecydowanie dupy nie urywa. Sam pomysł jest całkiem ok, trochę śmieszny ale widać że twórcy mieli pomysł, ale chyba nie do końca wiedzieli w którą stronę chcą iść z tym filmem. Bohaterowie byli moim zdaniem słabi, a w szczególności główna bohaterka która nie wzbudziła we mnie żadnej sympatii. Było parę spoko scen ale minie dużo czasu zanim znowu to obejrzę. 4/10 30-10-2023, 19:09
Animated dog said Aloha Scooby-Doo! to The Lords of Salem and OGPUEE's spooktober came back to krótka piłka:
Adwokat diabła (1997) - ku memu zdziwieniu film nie ma tematu. Wiedziałem, że to nie będzie klasyczny film grozy, tak jak się go rozumie. Ale hej, miało być różnorodnie, to jest różnorodnie. I jest okazja do nadrobienia klasyczka. W większości to typowy film prawniczy, a sama groza jest dość subtelna. Najbardziej przerażający moment był, mówiąc szczerze, jak Keanu i Pacino byli na skraju tej szpanerskiej fontanny :). Dość niepokojąca była ta żonka Heatha, jeszcze przed wizjami. I tak stopniowo schodzi się do kręgu piekła. Sama lokalizacja siedziby poprzez oprawę ma charakter nadnaturalny. Potem pierwsza sprawa to bronienie jakiegoś afrykańskiego szamana siedzącego w jakiejś melinie wypełnionej talizmanami. No i ładnie podkreślono demoralizację nowojorskiego Babilonu. Wolałbym więcej tego w finale, który potem zalicza sztampę w przedstawianiu diabołów, Zwłaszcza, że efekty troszkę nadgryzł czas. I odnośnie technikaliów ze zdziwieniem odkryłem, że Keanu i ta ruda w czerwonym stoją na bluescreenie w scenie nocnego balkonu, bo wokół nich dziwne obramowanie i brak zgodnosci ze światłem. Keanu Reeves faktycznie miał aktorskie braki, co było widoczne podczas przesłuchania napastowanej małolaty. I ten jego przerysowany akcent. Pacino dobry, ale pod koniec to mocno poszarżował. Za to Charlize Theron w topce, jeśli chodzi o ukazanie rozpadającej się psychiki. Co prawda znałem już główny twist filmu, ale zaskoczyło mnie ujawnienie rewelacji matki, no i końcowe sceny finału. Całkiem się udała ta próba połączenia prawniczego gatunku z satanistyczną oprawą. 8/10 30-10-2023, 23:48
Ghost Ship (2002)
Ostatnia część nieoficjalnej trylogii o duchach od Dark Castle jaką obejrzałem w ten Spooktober okazała sie być także tą najlepszą. Poprawia ona parę problemów które miałem z House on Haunted Hill i Thirt13en Ghosts a poza tym ma super lokację, czyli stary mega statek. Główni bohaterowie też sprawiają dobre wrażenie, a napewno nie wkurzają ani nie irytują swoim zachowaniem. No i nie można też zapomnieć o początkowej sekwencji filmu która daje czadu. W końcówce jest tu trochę kiczu ale mi to nie przeszkadzało. 6+/10 31-10-2023, 08:51
I ostatni film z tegorocznego spooktoberu: W kleszczach lęku z 1961 roku, czyli kolejny uroczy staruszek i kolejny film, gdzie dzieciaki dają czadu. Stara posiadłość, tajemnica i właśnie dzieci, będące chyba największym atutem - z jednej strony zachowują się właśnie jak dzieciaki, niewinne i czyste, zafascynowane światem, a z drugiej coś tam się złego dzieje, pod płaszczykiem tej niewinności kryje się coś innego, znacznie bardziej złowieszczego. Jasne, można uznać, że dziewczynka leci na autopilocie by w paru scenach po prostu drzeć mordę, a chłopaczek stara się być tak bardzo dorosły, że bardziej się już nie da, ale... ja to kupuję :) sama historia jest tutaj świetna, aczkolwiek czegoś zabrakło, nie potrafię jednak powiedzieć, czego tak naprawdę, no...
Cytat:Swoją drogą czytam wszystkie horrorowe piłki; gratulę wam samozaparcia, ja chyba nie strawiłbym 31 filmów tego samego gatunku z rzędu, dzień w dzień. Gdybyście na koniec października zapodali topkami najlepszych tytułów, to byłbym rad (przydałyby się na przyszłość).Największy problem to jest ze znalezieniem horrorów, a nie z samym ich oglądaniem :) filmów jest po prostu tyle, że człowiekowi życia nie starczy by wszystkie obejrzeć. Moja tegoroczna piątka najlepszych: Noc demona (1957) - Wiedźma (2019) - VHS 85 (2023) - Poltergeist (1982) - Odrażający człowiek śniegu (1957). Jedna tegoroczna nowość, jeden film sprzed paru lat, dwa prawdziwe staruszki i jeden sprzed lat kilkudziesięciu. 31-10-2023, 21:06 (29-10-2023, 16:40)Rozgdz napisał(a): Pain Hustlers (2023) Jak dla mnie koncert zmarnowanych szans. Ciekawy temat ubrany w takie typowe rzemieślnicze szaty, na scenariuszu zaczynając. Patrzę na nazwisko reżysera i już wiem, że niewiele więcej dało się tu zrobić bo Yates jest po prostu przeciętnym reżyserem. Przy Wilku to nawet nie stoi 2 rzędy niżej, ba, właśnie takie firmy odróżniają rzemieślników od geniuszy. W takiej scenie na balkonie podczas filmowej imprezy Scorsese dałby popis budowania relacji między postaciami na bazie dialogów, a tutaj jest to położone i sprowadzone do hasła "nie prześpimy się? ok, to sobie idę" (wzruszam ramionami). Reszta mnie tak średnio grzała, są chwilowe przebłyski i próby wzbudzenia większego zainteresowania, ale film przechodzi przez wiele tematów ekspresowo nie wiedząc na co się zdecydować - satyrę czy poważny dramat. 5/10 z plakietką "meh". Ach, no i Evans rzeczywiście fajny, ale chyba coś mu się dzieje z twarzą bo wygląda jak po nieudanej operacji plastycznej.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
31-10-2023, 21:54
Tutaj też uważam że jest błąd, bo byłoby dużo ciekawiej gdyby postacie Blunt i Evansa poszły w romans i gdyby rozwijać tą "łajdacką" relację, tymczasem ta scena to w zasadzie tej relacji koniec. Ot tam jeszcze coś sobie powiedzą i tyle.
31-10-2023, 22:18
Wysprzątany z liści próg, wokół zaczynają latać gawrony z północy, wiatr fałszuje swą pieśń. I jak co roku wieczorek halloweenowy, przerywany zbłąkanymi duszyczkami proszących o strawę (i poinstruowanych, by korzystać z dzwonka, bo łatwiej mi usłyszeć):
Trick ‘r Treat - od paru lat się przymierzałem i w końcu mam to za sobą. Jak sądziłem, że skoro tu będzie kilka historii, to będzie antologia. A to w stylu Love Actually, gdzie wątki między sobą się zaziębiają. Takie trochę głupawe i niezobowiązujące. Zamiast straszenia to bardziej idą w zabawę z twistami (a kilka z nich mnie zaskoczyło). Na plus animatronika. Gnojek z ostatniego segmentu mógłby pojawić w Polsce - ustawiłby do pionu tych najgorszych Janusz od "hur dur nie polskie święto!" :). Segment z gówniakami jest bardziej Gęsią skórką niż film z Blackiem. I w końcu jakiś fajny/satysfakcjonujący design wilkołaka. Zdecydowanie pasuje do seansu w 31 października do Monster Munchów i picia. 7/10 I, Monster (1971) - mimo, że to horror z udziałem Christophera Lee i Petera Cushinga - o dziwo - nie jest to produkcja Hammera. W sumie nie wiem, czemu zdecydowali się na zmianę tytułu i imienia tytułowego bohatera, skoro to ekranizacja Doktora Jekylla i pana Hyde'a. I to najwierniejsza, bo jest Utterson, zero wątków romansowych, przebieg fabuły ten sam co w noweli. Oczywiście jak większość ekranizacji już zdradza kim jest ten zły, ale dam pass. Sam film to wersja nolanowski, bo koleś (zainteresowany teoriami Freuda) staje się potworem pod wpływem narkotyku i generalnie to spot antynarkotykowy Just say no -za każdym za życiem drugie ja I dzięki swej surowości pomaga historii. Jak dla mnie najlepsza wersja Jekylla i Hyde'a. 8/10 Mordercza opona - znowu opinia gdzie indziej. Ale tak 8/10 Matka łez - trzecie Halloween z rzędu, gdy oglądam kolejną (i ostatnią zarazem) odsłonę Trylogii Trzech Matek Daria Argento. Niestety, powstał w czasie gdy Argento zaczął chałturzyć na stare lata. No i czuć to. Wygląda to jak każdy film grozy z tego okresu, a nie charakterystyczna dla Argento oniryczna i kolorowa włoszczyzna stojąca klimatem głównie. Nawet gore to przypomina to z Riki-Oh. Z cyklu kuriozalna żenada to są kwiatki jak azjatycka Gotka ze swym gangiem urwanym że spotu wyborczego LPR, łysy krzykacz albo duchy-dobre rady pasujące do parodii. Albo chujowe CGI (na szczęście tylko ze cztery ujęcia - w USA byłoby 1/3 filmu) Ale dam plusa za to, że Argento miał jaja i zabił niemowlę. Dopiero jak Asia wchodzi do domu Trzeciej Matki, to wyłania stary, dobry Argento. W tej odsłonie Argento nakręcił film po angielsku. Ogląda się to bezboleśnie, ale nie umywa się do poprzednich odsłon trylogii. 5/10 The Monster Squad - potworów Universalu indywidualnie nie było w spooktoberze, ale składanka już będzie jako nadrobienie. Fabuła dość kretyńska i urwana, sitcomu - czyli banda ejtisowych tokenowych smarków musi walczyć z potworami z Universala. Ale jak się zajebiście ogląda to połączenie ejtisowej stylistki z przerysowaniem horrorów lat 40. Film nie ukrywa tego - dzieciaki odpowiednio stereotypowe. Nawet grubas po prostu jest tytułowany Fat Kidem :D. A potwory też fajnie przerysowane - wilkołak ma ryk tych wszystkich dzikich, groźnych zwierząt ze starych bajek Disneya. I jest całkiem zabawny. Wiele razy mi się gęba uśmiechała. A także to najbardziej brutalny horror dla dzieci - dzieciaki klną, mówią o wilkołaczych penisach, ludzie są zabijani i krwawią, a Dracula wyzywa małą pięciolatkę od "dziwek. " Oczywiście muszą być rzeczy "dziś to nie przejdzie" - jak jeden z chłopaków uważa swego surowego dyra o bycie "homosiem", bo ten go dotykał :D. Kilka jest poważniejszych wstawek jak Straszny Niemiec mówi, że zna potwory, po czym jest ujęcie jak ma na ręku tatuaż z obozu zagłady (albo zapisany numer telefonu, by go nie zapomnieć). Zdecydowany halloweenowy kult-klasyk warty do obejrzenia w październiku. 8/10 I to tyle było jeśli chodzi o spooktober. I moja topka: 1. Trzy kroki w szaleństwo 2. Świt żywych trupów (1978) 3. Lake Mungo 4. Zejście 5. Exquequo: Puls (2001) & REC 6. The Amityville Horror (1979) 01-11-2023, 02:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2023, 23:08 przez OGPUEE.)
Arnold - wzięło mnie ostatnio na dokumenty. O niezłym Beckhamie napisałem w osobnym wątku. Tym razem pod nóż poszedł Arnold, 3-odcinkowy serial o - a jakże by inaczej - austriackim drwalu ;) Struktura jest banalna, ale dzięki temu porządkuje ona karierę Arnhulda od konkursów kulturystycznych, przez aktorstwo, a na polityce kończąc. I szczerze, to ten pierwszy odcinek wnosi najwięcej, bo odsłania kulisy dojścia Schwarzeneggera do sportowego szczytu, a nawet do momentu gdzie sam przyznaje za kulisami konkursu Mr Universe, że czas kończyć i szukać nowego zajęcia. Są tu fajne nagrania, zdjęcia, komentarze pokazujące jak Arnold realizował swój amerykański sen, w którym był ewidentnie zakochany.
Wątek aktorski idzie po łebkach, pomija kilka fajnych filmów (np. Gliniarza w Przedszkolu, a Batman & Robin określa mianem hitu:)), ogólnie w tym segmencie jest trochę losowości, a już zupełnie mogli sobie darować dodanie komentarzy Sly'a który wypowiada chyba całe 4 zdania na cały serial. Odcinek polityczny zrobiony chyba najbardziej kompetentnie (montażowo i pod kątem faktów), tylko utwierdził mnie w przekonaniu że Arnold to wtyka NWO, która wprowadziła całą masę dziwnych postaci do polityki oraz fanatyzm klimatyczny. Jedyny plus to końcówka, gdzie Arnie przyznaje że totalnie zjebał małżeństwo zdradzając żonę i mając syna na boku. 6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
02-11-2023, 22:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-11-2023, 22:11 przez Snappik.)
The Good Nurse - 2022
Tak mi się rzuciło na Netflixie i obejrzałem. Pielęgniarka pomoże wsadzić do pierdla masowego mordercę Charlesa Cullena. Na faktach, choć nie wiem czy bardzo wiernie bo specjalnie nie szukałem. Gość uśmiercił jako pielęgniarz ponoć nawet 400 osób. Takie tam 5/10
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
04-11-2023, 20:16
La Femme Nikita (1990)
Besson za starych dobrych czasów, gdy umiał kręcić spoko filmy. Niby klasyka kina akcji, ale prawdą jest, że rzeczonej akcji jest całkiem mało i nacisk jest tutaj większy na rozwój tytułowej bohaterki, co zdecydowanie idzie na plus. Nikita to absolutna czołówka najciekawszych kobiet reprezentujących gatunek. Urodzona strzelec, ale z chodzącej bomby przeistacza się we wrażliwą dziewczynę z uczuciami. Jej przemiana na przestrzeni tych lat pokazana jest całkiem wiarygodnie i spora zasługa też w tym świetnej gry Anne Parillaud, która mimo tak głośnej kreacji to coś nie zrobiła tak dużej kariery jak powinna. No i Besson mimo wszystko potrafi prowadzić oklepane dla tego typu historii wątki, tak by nie robić z tego kolejnej parady banału. Motyw ukrywania prawdy przed ukochanym okazuje się mieć zaskakujące rozwiązanie, dalekie od sztampy. Postać byłego przełożonego, z którym bohaterkę niegdyś coś łączyło nie rzuca kłód pod nogi z zazdrości. Wspomnę też o świetnym epizodziku Jeana Reno, który ma postać tak ciekawą, że zasługującą na własny film. Na minus może to, że Besson idzie na łatwiznę w scenach wymagających napięcia i bohaterom pewne rzeczy przebiegają zbyt proście. Sekwencja w ambasadzie to w ogóle scenariuszowy durszlak. 7/10 05-11-2023, 09:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2023, 09:56 przez Kryst_007.)
The Mother - netflixowy akcyjniak z Jennifer Lopez. I mam z tym filmem taki kłopot, że prezentuje sobą wiele negatywnych cech netflixowych produkcji, w tym słaby wykon i realizację (słabe sceny akcji, montaż), ale z drugiej strony niesie za sobą wartości, które mi również pasują :) No bo po prawdzie, cały trzeci akt tej produkcji to właściwie plus za plusem - J Lo jako zawodowa zabójczyni odbija córkę z rak handlarza bronią, zaprowadza ją do swojego domu na uboczu na Alasce i szkoli z obsługi broni, podkładania bomb oraz survivalu. Na widok tych scen moje serce zmiękło i dodało kilka punktów do oceny.
Tak więc ogólnie to takie 2-3/10 ale za 3 akt daję 6/10, więc po zsumowaniu i uśrednieniu uważam, że to po prostu przeciętny film :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-11-2023, 10:40
tez nisko oceniłem ale dodałem notę za samą rozmowę przy stole o pochodzeniu jedzenia :)
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
05-11-2023, 10:51
Tak, to było też dobre i błyskotliwe zarazem. Zaskakujące jak na netflixowy poziom.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-11-2023, 10:52
6/10 sugeruje jednak ponad przeciętny film :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 05-11-2023, 14:50
Lucia i seks - dość pokręcony hiszpański film, którego pierwsza połowa jest wypełniona seksem i w sumie nie zapowiada specjalnie ciekawej fabuły, ale ta się jednak w drugiej połowie pojawia (bazuje co prawda na dość nieprawdopodobnych zbiegach okoliczności, ale nie mam z tym probemu) i nawet robi się w pewnym momencie całkiem wciągająco (przy tym jednak całość wciąż pozostaje dość dziwaczna i odjechana). Niestety nie do końca do mnie przemówił finał, ale całościowo to 7/10 mogę dać. W roli głównej babeczka, którą widziałem w piątym Rambo, tylko młodsza o 18 lat.
05-11-2023, 16:31
Demonlover (2002) - Skrajnie nieangażujący snuj z gatunku thrillera szpiegowskiego. Connie Nielsen w roli głównej. Fabuła pokręcona i nieprzejrzysta, w dodatku wszystko napisane tak, że widz pozostaje obojętnym na rozwój całej historii aż do napisów końcowych. Przesłanie filmu łopatologiczne. Z plusów aktorsko jest nieźle i całkiem fajna, eksperymentalna ścieżka dźwiękowa od Sonic Youth. 4/10
05-11-2023, 20:19
Reptile (Netflix) - mdła, niemrawa i nudna szmira, kompletnie bez pomysłu na cokolwiek. Byłem tak zaangażowany w fabułę, że dosłownie przespałem większość trzeciego aktu.
3/10 - bo początek był jeszcze w miarę znośny. 06-11-2023, 03:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2023, 13:39 przez Gieferg.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,038 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,795 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,204 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,356 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,895 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,164 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |