Gry
Na moim kompie Negrin nowe gry też chodzą bardzo ładnie, ale co z tego? W grę na którą zamieniłbym wszystkie inne sobie nie pogram i kropka 8)

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Na tym "leciwym" Xboksie drogi Jakuzzi gra wygląda i chodzi lepiej niż na wypasionych (lepszych sprzętowo od konsoli!!!) komputerach, zdajesz sobie z tego sprawę?

Nie. Szczerze mowiac nigdy nie gralem na Xboxie. Nie widzialem nawet grafiki gier z tej platformy. Zdanie mialo charakter prowokacyjny, bo aktualnie zastanawiam sie czy kupic sobie nowego kompa, czy Xboxa. :)

Ale musze powiedziec, ze tez troche trudno mi uwierzyc, ze platforma, ktora ma juz kila lat, potrafi dorownac graficznie i wydajnosciowo najnowoczesniejszym komputerom, ktore w dodatku dezaktualizuja sie sprzetowo praktycznie w mgnieniu oka.


military napisał(a):Jakuz, a jak grasz w GTA4 z 45959057548959 milionami polygonow wyswietlanych w kazdej sekundzie, zamiast z 468558675657854 milionami, to gra sie duzo gorzej?

To podchwytliwe pytanie?

Odpowiedz
Jakuzzi napisał(a):Ale musze powiedziec, ze tez troche trudno mi uwierzyc, ze platforma, ktora ma juz kila lat, potrafi dorownac graficznie i wydajnosciowo najnowoczesniejszym komputerom
Rozwiązanie jest bardzo proste. W przypadku konsol, gdy tworzone są pod sprzęt. To wszystko. Nie ma zmiany rozdziałki (z wyjątkiem sytuacji w której grasz na zwykłym tv lub HD), nie ma ustawień grafiki, nie ma nic ;)

Sytuacja w której grasz na konsoli i rwiesz włosy z głowy mając 5 FPSów nie ma prawa bytu. Jasne, na konsolach gry też w intensywniejszych momentach potrafią zwolnić, ale to drobny pikuś nie mający żadnego wpływu na komfort gry.

Idąc do sklepu po grę wiesz, że w nią zagrasz, nie zastanawiasz się czy będziesz musiał zmniejszyć detale, a może wyłączyć wygładzanie, a może zaczekać na nowe zoptymalizowane sterowniki, a może wziąć pożyczkę na nowy komputer (do ciebie piję, Czwóreczko). Wkładasz płytę i nic cię nie interesuje.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Na moim kompie Negrin nowe gry też chodzą bardzo ładnie, ale co z tego? W grę na którą zamieniłbym wszystkie inne sobie nie pogram i kropka 8)
To z tego, żeby nie bić za to PC jako platformy, tylko nieudolnych deweloperów. Bywają na PC gry, które chodzą płynnie i wyglądają ślicznie na naprawdę starych komputerach, a to dlatego, że są po prostu dobrze zoptymalizowane. Wiem, co masz na myśli, i jest to słuszna myśl -- ja też w sumie z ulgą wkładam płytę do konsoli i po prostu gram -- ale jako szanujący się multiplatformowiec peceta jako takiego przed źle sformułowanymi zarzutami będę bronił ;)

Aha, na konsolach też zdarzają się źle napisane gry :) Choć faktycznie rzadziej i mniej to jest odczuwalne.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Rozwiązanie jest bardzo proste. W przypadku konsol, gry tworzone są pod sprzęt.

A jak sprzet jest przestarzaly?..

Odpowiedz
Jesli uwazasz, ze jakosc gry wyznacza grafika, to rzeczywiscie mozesz miec problem. Na PSP bys nie pogral, ani na DS. Chociaz zobacz sobie Gears of War 2 z 360 - ta konsola wciaz potrafi wymiesc.

Odpowiedz
Jakuzzi napisał(a):A jak sprzet jest przestarzaly?..
Jeśli twierdzisz że Xbox jest przestarzałym sprzętem to od razu widać że nie śledzisz na bieżąco gier które wychodzą na konsole. Popatrz sobie jak one na tym twoim leciwym klocku wyglądają, wtedy pogadamy.

Negrin, jeśli z moich słów wyniknęło że zjechałem PieCki jako sprzęt do grania to przepraszam, nie to miałem na myśli. Po prostu w końcu dotarło do mnie że jeśli chcę czerpać radość z gier, powinienem kupić konsolę (oczywiście fajnie byłoby sobie jeszcze popykać w tytuły których na konsole nie będzie :)), nie zamierzam już więcej inwestować w nowy sprzęt bo to mija się z celem.

Jasne że wszystkiemu są winni ludzie. Gdyby Rockstar się przyłożył, GTA śmigałoby na moim E2140 i 8600GT. Ale nie pośmiga. Kuźwa, ona nawet dwóch kart w SLI nie obsługuje! :shock:

Po sieci krąży fajny żart: że dzień premiery IV na PC to jednocześnie rozpoczęcie jej beta testów :lol:

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Jeśli twierdzisz że Xbox jest przestarzałym sprzętem to od razu widać że nie śledzisz na bieżąco gier które wychodzą na konsole.

To, ze na dana platforme wciaz wychodza nowe tytuly, nie musi przeczyc temu, ze jest zramolala. :)

Odpowiedz
Kurcze, nie wiedzialem ze kto jak kto, ale Jakuzzi jest zdolny pieprzyc takie glupoty. :)

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):nie zamierzam już więcej inwestować w nowy sprzęt bo to mija się z celem.
Też przesada. Ma sens -- jak zawsze -- kupowanie sprzętu o jedno oczko słabszego niż najnowszy :) No i są gry, które na PC są jedynie słuszne. Choćby gry z "Orange Box" i "Left 4 Dead" :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
military napisał(a):Kurcze, nie wiedzialem ze kto jak kto, ale Jakuzzi jest zdolny pieprzyc takie glupoty. :)

Mimo wszystko potraktuje to jako komplement. :)

Odpowiedz
Negrin, H-L2 to chyba jedyny FPS, w ktorego gra sie wygodniej na padzie niz z uzyciem myszki. :)

Odpowiedz
Wiesz, prawda jest taka, że HL2 trzeba mieć na PC ze względu na Source i jego modowalność. Co prawda w sumie w zbyt wiele modów nie grałem, ale to zwykła szkoda pozbawiać się dostępu do bogactwa lepszych i gorszych pomysłów społeczności :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Negrin: Inaczej - pewnie kupię nowy komputer za ileś tam lat, pewnie będzie miał 8 rdzeni i 4GB na karcie graficznej. Ale na pewno nie zrobię tego tylko po to, żeby zagrać w jakąś nową grę.

Odpowiedz
Negrin, na Xbox Live tez sa spolecznosci, a najwieksza to chyba skupia sie wokol Halo 3 - dodatkowych rzeczy do tej gry w trybie multi jest juz z gazyliard. Poza tym chyba mam dosc specyficzne podejscie, bo nie lubie modowanych gier - zwykle to totalna amatorszczyzna przynajmniej w jednym aspekcie. :)

Odpowiedz
military napisał(a):Negrin, na Xbox Live tez sa spolecznosci, a najwieksza to chyba skupia sie wokol Halo 3 - dodatkowych rzeczy do tej gry w trybie multi jest juz z gazyliard.
Jeny, wiem. Ale do modów Source bardzo daleko ;) Ja Cię nawet częściowo rozumiem, ale powiem szczerze, że na nowe mapy do "Left 4 Dead" czekam jak na mało co :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Knockout Kings 2001 - bylem zaskoczony, ze boks tak swietnie da sie przetlumaczyc na gre komputerowa. Powstala bijatyka, w ktorej byle leszcz nie wygra juz naciskajac losowe przyciski i liczac, ze wyjdzie jakis cios. W boksie potrzeba wiecej strategii, a predkosc i chaotycznosc sa wrecz niewskazane.

KK2001 bylaby swietna gra, gdyby nie popelniono tych samych grzechow, co w edycji 2000. Co prawda walka jest troche bardziej naturalna, ale istnieje ten sam "trik", ktory pozwolil mi w karierze wygrac wszystkie walki przez knockout i nie przegrac zadnej. Wystarczy wpakowac wszystkie punkty doswiadczenia w sile ciosow i stamine, a potem walic sierpowymi - rozklada to kazdego. Rozklada tez rozgrywke. Mimo wszystko, zanim doszedlem do tego rozwiazania, bawilem sie przednio. 7\10

Odpowiedz
Vampire the Masquarade: Bloodlines - ostatnio miałem czas pograć trochę, więc wróciłem do Wampira i nadal, po tylu latach, to bezapelacyjnie jedna z najlepszych gier cRPG jakie powstały. Nie jakieś infantylne pierdoły w postaci Obliviona czy hack'n'slash - dojrzałe, ponure i mroczne (choć z odrobioną ironii i nienachalnego dowcipu - trochę w stylu Fallouta 2, ale bardziej subtelne). Z kolei Jack to jedna z najfajniejszych postaci w grach! Jedyny minus to to, że bez patchy nie możnaby w to grać. No i zakończenie jest średnie - zbyt humorystyczne, z drugiej strony trzeba mieć jaja, żeby tak wygiąć fabułę, a przy tym pozostać w gruncie rzeczy wiernym klimatowi. Najsmutniejsze jest to, że Troika padła i nie zobaczymy niestety niczego więcej od nich nie zobaczymy, w tym następnego Wampira, ech.

GTA IV - naprawdę fajna gra akcji. Największa ujma to gówniana optymalizacja gry (choć to nic przy tym jak beznadziejnie zoptymalizowane było GTA III). Poza tym jedyny minus to brak sejwu w dowolnym momencie, albo przynajmniej autosave'u w połowie misji. Świetna zabawa jeśli chodzi o strzelaniny - nie strzelało mi się tak dobrze od czasu ostatniego Hitmana. Na duży plus zasługuje fakt, że postacie REAGUJĄ na postrzały - kiedy ktoś dostanie po nogach to może się wywrócić, jak dostaje w brzuch to się zgina, czasem postacie padają od strzalów (jeszcze nie umierając), by po chwili się podnieść. To świetny motyw, którego zawsze brakowało mi w grach - dziwiło mnie dlaczego jak strzelę komuś w nogę to on nie zawyje z bólu dając mi możliwość bezpiecznego przebiegnięcia albo ukrycia się - tutaj to jest. Ostatnia gra w jaką gralem, która to wykorzystywała to Soldier of Fortune, który nota bene wprowadził tę opcję do świata gier. Dobra gra. Misja odbicia Romana z łap Rosjan jest fantastycznie klimatyczna. W ogóle dużo dobrego klimatu i fajnego strzelania. Oby następna część była tym czym było Vice City dla GTA III czyli więcej, lepiej i porządnie zoptymalizowane.

Odpowiedz
Rocky Balboa for PSP - wymiatacz. Nie ze wzgledu na system walki - widywalem lepsze. Nie ze wzgledu na grafike, choc ta jest przepiekna. Ale ze wzgledu na przeniesienie filmu na konsole oraz sposob ukazania walk.

Jesli chodzi o to pierwsze - kazdy z fighterow (a sa wsrod nich nawet Spider Rico i inni leszcze, ktorzy pojawili sie gdzies w tle) walczy takim stylem, jaki widac w filmie, a zeby z nim wygrac, trzeba walczyc stylem, ktorym wowczas poslugiwal sie Rocky. Dla przykladu - Apollowi dobrze wchodza combosy, a przy Langu trzeba stosowac duzo unikow. Postaci poruszaja sie jak w filmie, zachowuja sie jak w filmie, wygladaja jak wyjete z filmu - miodzio.

Co do ukazania walk - tutaj kiedy strzeli sie kogos w ryj, niemal fizycznie to czuc. Kapy w morde wchodza po prostu pieknie, a satysfakcja z wykonania dobrego, silnego ciosu jest niesamowita. To chyba zasluga perfekcyjnej animacji fighterow. Chyba. W kazdym razie jeszcze nie widzialem bijatyki, w ktorej zawodnicy tak pieknie reaguja na ciosy. A jak juz sie bija z posiniaczonymi ryjami, kiedy widac ze sa zmeczeni i po zamachu bezwladnie opadaja im rece, a tlum skanduje "Rocky! Rocky!", klimat robi sie tak gesty ze trzeba otwierac okna.

Wady? Gra jest trudna. Nie potrafie jeszcze wygrac z Dixonem, a to przez to ze umiejetnosci zawodnikow odwzorowano wrecz idealnie - stary Rocky walczy calkiem inaczej niz mlody. No i jeszcze ciezko wstac z desek - nie wystarczy walic w jeden przycisk; trzeba utrzymac rownowage podczas wstawania, a poziom trudnosci tego zadania ustawiono odrobinke za wysoko. Ocena: 9\10

[Obrazek: rocky-to-knock-out-psp-20061213011847575.jpg] [Obrazek: rocky-to-knock-out-psp-20061213011848732_640w.jpg]

Odpowiedz
Hitman 2: Silent Assassin

W końcu postanowiłem zabrać się za jedną z (podobno) bardziej klimatycznych serii gier...myslałem ze jedynka Hitmana to szczyt frustracji jakie mogą spotkać gracza -brak sejwów, głupota przeciwników, bugi i kompletna nieintuicyjnosc...okazało sie ze w dwójce niewiele z tego naprawiono poza mozliwoscią zapisu...Szczerze mowiąc dawno nie grałem w nic rownie irytujacego, debilizm wrogów momentami po prostu powala, nie mozemy byc niczego pewni, w tym momencie całą przyjemnosc skradania i kombinowania szlag trafia, gra zamienia sie w bezsensowne kombinowanie jak tu przezyc do kolejnego sejwu i czy straznikowi ktory idzie przed nami przypadkiem nie odbije i nie zacznie strzelac...poradzcie mi czy warto grac w kolejne częsci bo jestem bliski pozegnania sie z tą grą raz na zawsze :?
You Are What You Watch

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości