DCU: Animowane adaptacje komiksów Franka Millera o Batmanie
Lol :)
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
(21-07-2025, 11:12)shamar napisał(a): Abstrahuje od tego, że ponoc troche obiega od materialu zrodlowego.

i tak i nie. W zasadzie właściwa adaptacja Zabójczego żartu zaczyna się ok. w 1/3 filmu, a wcześniej jest kompletnie wymyślony prolog jak Batgirl ugania się za jakimś mafioso juniorem i bzyka się z Batmanem (I przy okazji, gdy komiksowy Zabójczy żart wyszedł na rynku, to komiksowa Barbara już dawno zrezygnowała z bycia Batgirl).

Odpowiedz
(21-07-2025, 12:14)Ted napisał(a): Lol :)

Dwa lole. Kto da więcej?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Tysiąc loli nawet tu nie wystarczy. Ale na tym forum przeczytałem też że Daredevil z Affleckiem jest "lepszy niż snuj z Netflixa", więc nic mnie nie zaskoczy. Shamar jako pan po 40stce pewnie motywuje swoje opinie zaliczeniem 20 letniej córki swojego przyjaciela komisarza policji przez 40 latniego Batmana.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Znaczy.. romans Batmana z Batgirl to jest w zasadzie kanon animacji. Bo przecież duuużo wcześniej był w chyba powszechnie lubianym "Batman Beyond". Jak dla mnie to było całkiem sympatyczne nawiązanie :p

Odpowiedz
Nie wiem, jak bardziej można lubić TKJ szczególnie w animowanej wersji, no ale każdy czuje inny vibe, ja biorę TDKR zarówno w formie animacji jak i komiksu ponad TKJ, lubię tę historię, no ale TDKR to po prostu top1 jeśli chodzi o komiksy z Batmanem.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Rozgdz, Bruce Timm śliniący się na małolaty rzucał takie hipotezy, ale bardziej mi to wyglądało na ślinienie się Batgirl do Batmana. Killing Joke nie jest w uniwersum Timma i Diniego, ale ewidentnie jest jego kinkowym następcą. Co Ci panowie przed 50 mają z tymi małolatami? Prawdziwy mężczyzna ślini się do cycatej, dostojnej kobiety z mocną szczęką, z niskim dominującym głosem i odpowiednimi udami, by mogła cię nimi poddusić.

TDKR o którym pisze Marsgrey, to bardzo dobry film. Peter Weller wymiata jako głos Batmana. Najlepszy Batman, to stary i zmęczony. Nie bali się nawet zaadaptować tej cycatej faszystki ze swastykami na piersiach <3 (mój crush)
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
W "Batman Beyond" był motyw, gdy mieliśmy tą starszą komisarz Barbarę Gordon z mężem - że ona i Batman mieli w przeszłości romans. Parę razy tam były takie aluzje do tego, typu stary Bruce wpatrujący się w zdjęcie Batgirl (swoje z Batgirl?)

Wiem że był też komiks "Batman Beyond" i tam było dużo bardziej nieprzyjemnie, bo Batgirl zaszła z Batmanem w ciążę i.. straciła dziecko? I Batman wyszedł na kompletnego dupka i... chyba Batgirl go nienawidziła po latach? Nie chcę ściemniać, nie pamiętam już dokładnie, ale było coś takiego bo czytałem.



Odpowiedz
Znam ten komiks i on był inspirowany serialem, a nie powiązany z nim fabularnie. Nawet te komiksy dla dzieci na podstawie TAS nie są kanoniczne z serialem. Jedyna legitna komiksowa kontynuacja, to Adventure Continue gdzie ujawnili że Jason istniał w tym świecie, i tak dalej. A Batman Beyond jak pisałem, rzucał aluzje. Nie mieli odwagi nigdy tego potwierdzić. Gordon się raz tajemniczo uśmiechnęła na pytanie czy łączyło ją coś z Batman. Wolę myśleć, że uśmiechając się wtedy wspominała swoje zauroczenie nim, bo perspektywa że Batman posuwał dziewczynę Robina, to dla mojej starej romantycznej głowy za dużo.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Jak dla mnie jak Batman Beyond wychodził to wtedy było to dla mnie bardzo klarowne, bo nie chodziło tylko o to jak Barbara się uśmiechnęła, ale o reakcję chłopaka i że ona nie zaprzeczyła. Było jasne co chłopak pomyślał :p
Bo on ją zapytał czy była dziewczyną Bruce'a :p

Odpowiedz
(21-07-2025, 16:34)Ted napisał(a): A Batman Beyond jak pisałem, rzucał aluzje. Nie mieli odwagi nigdy tego potwierdzić.

Myślę, że cenzura nie pozwoliła, bo jednak za gruby motyw na kreskówkę dla jednak młodszej widowni. I się nie dziwię, bo relacja Barbara-Bruce jest zbyt creepy i Timm ma jakieś niefajne fetysze.

Odpowiedz
Większość chłopów przed 50 puknęłoby 20 latkę, i mogę się założyć że co drugi na tym forum. Ale nie powinno się tego promować jako coś zdrowego, normalizować. Tu nie są kraje arabskie. Tu jest zachód, i fantazje o 20 latkach realizujesz u prostytutki, a potem wracasz do bycia mężem, ojcem, demokratą.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
z tego co pamiętam to w "Batman Beyond" było to przedstawiane jako Wielka Miłość i oni byli razem przez lata. Tyle że Bruce nie potrafił odpuścić i przestać być Batmanem. Czyli batmanowy standardowy standard



Odpowiedz
to źle pamiętasz
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
To np posłuchaj co ona mówi



Jak dla mnie to brzmi jak opis wieloletniej relacji

Odpowiedz
(21-07-2025, 16:57)Ted napisał(a): Większość chłopów przed 50 puknęłoby 20 latkę, i mogę się założyć że co drugi na tym forum. Ale nie powinno się tego promować jako coś zdrowego, normalizować.

LOL, co ty pierdolisz teraz? Chęć do pukania 20latek wychodzi od tego, że są w najlepszym wieku jeśli idzie o ciało, więc jeśli kogoś zapładniać, to właśnie młode laski. Faceci genetykę mają tak ustawioną, że do śmierci mogą zapładniać i zawsze chcą tę pulę genów poszerzać, choćby i podświadomie. Nie da się tego zrobić z kuguarami po 50-tce i o fioletowych włosach, co to promują aborcję. I wiek samego faceta nie ma tu nic do rzeczy - z punktu widzenia natury jest to właśnie zdrowe i normalne.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(21-07-2025, 17:45)Rozgdz napisał(a): To np posłuchaj co ona mówi



Jak dla mnie to brzmi jak opis wieloletniej relacji

Pamiętam ten fragment i za chuja nie mówią tu o żadnym realnym związku. 
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
(21-07-2025, 18:04)Mefisto napisał(a):
(21-07-2025, 16:57)Ted napisał(a): Większość chłopów przed 50 puknęłoby 20 latkę, i mogę się założyć że co drugi na tym forum. Ale nie powinno się tego promować jako coś zdrowego, normalizować.

LOL, co ty pierdolisz teraz? Chęć do pukania 20latek wychodzi od tego, że są w najlepszym wieku jeśli idzie o ciało, więc jeśli kogoś zapładniać, to właśnie młode laski. Faceci genetykę mają tak ustawioną, że do śmierci mogą zapładniać i zawsze chcą tę pulę genów poszerzać, choćby i podświadomie. Nie da się tego zrobić z kuguarami po 50-tce i o fioletowych włosach, co to promują aborcję. I wiek samego faceta nie ma tu nic do rzeczy - z punktu widzenia natury jest to właśnie zdrowe i normalne.

Nie wyskakuj mi tu z naturą, bo to ulubiony i najgłupszy argument który pojawia się w tej dyskusjach, to zgaszenia w sekundę - natura to także wszelkiej maści odchyły jak pedofilia, niedoskonałości, absurdalne schematy. 

Jak wyjaśnisz że naturalnie dla rozdzielonego rodzica i dziecka, po pierwszym spotkaniu dajmy na to po 20 latach, zachodzi niekontrolowane pożądanie seksualne z obu stron? Jak to jest umotywowane naturalnie? 

Jeśli natura zaprojektowała pociąg seksualny wyłącznie do prokreacji, skąd pociąg homoseksualny u ludzi? Przecież nie mogą mieć dzieci.

Jak wyjaśnisz to, że wedle badań ojcu może pojawić się niekontrolowana erekcja gdy córka usiądzie mu na kolanach, mimo że może nie mieć ani zaburzeń pedofilskich ani kazirodczysz? No dlaczego ta doskonała i nieomylna natura tak to "zaprojektowała" i pojawiają się tak dziwne rzeczy?


Domyślam się że dla Ciebie psychologia to nie nauka, więc pominę przykłady z niej. Zostańmy przy tych stricte biologicznych.

Normalne jest że 50 latek czuje pociąg do 20, ale związek 50 latka i 20tki nigdy nie będzie normalny. Jest wynaturzeniem związku i niezdrowym zastępowaniem figury ojcowskiej przez taką dziewczynę. Są mniej obrzydliwe niż związki muzułmanów z 13 latkami, ale wciąż nie znaczy że są zdrowe. 20stke możesz sobie ruchać, ale jak wchodzisz z nią w związek to coś z Tobą nie tak. Jakby mi kolega wyskoczył w wieku 50 lat że ma 20 letnią "dziewczynę" to chyba z obrzydzenia bym zakończył znajomość.

Cytat: I wiek samego faceta nie ma tu nic do rzeczy - z punktu widzenia natury jest to właśnie zdrowe i normalne.

No mamy takiego Korwina. Mam nadzieje że ma jeszcze jakiś majątek, bo jak jego żona zostanie sama z trójką małych dzieci, to nieciekawie. A stać się to może już jutro, bo ma ponad 80 lat.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Well, najpierw mówi że relacja z Dickiem Graysonem to była "puppy love", potem że została z Bruce'm gdy Dick odszedł i to go zraniło (i kontakt się zerwał). Potem że byli z Bruce'm perfekcyjnym duetem w walce ze zbrodnią na ulicach, ale z czasem nadchodzi czas odwiesić pelerynę - bo są nie tylko "streets". Ale dla Bruce'a istniały tylko "streets"i nie potrafił odpuścić. Więc Barbara odeszła.

Jak dla mnie całkiem klarowne :p

Odpowiedz
(21-07-2025, 19:25)Ted napisał(a): Nie wyskakuj mi tu z naturą, bo to ulubiony i najgłupszy argument który pojawia się w tej dyskusjach, to zgaszenia w sekundę

xD

Cytat:natura to także wszelkiej maści odchyły jak pedofilia, niedoskonałości, absurdalne schematy.

No nie - dlatego dewiacje seksualne pokroju elgiebetów budzą dokładnie takie kontrowersje i z dokładnie takiego powodu są odrzucane przez normalnych ludzi, gdyż nie są normalne. Pedofilia też nie jest, podobnie jak zoofilia, pomimo iż jakiś promil ludzi uprawia tego typu rekreacje na co dzień i są one w pewnych kulturach normowane (co też na zachodzie robi po części LGBT, seksualizując dzieci). Dlatego właśnie śmieszą mnie fajnopolacy, którzy wysrywają z siebie artykuliki o tym, jaki to Polański jest zły, bo dawno temu przespał się z mogącą już rodzić dzieci nastolatką, a jednocześnie nie przeszkadza im islamski najazd, gdzie takie akcje są na porządku dziennym.

Cytat:Jak wyjaśnisz że naturalnie dla rozdzielonego rodzica i dziecka, po pierwszym spotkaniu dajmy na to po 20 latach, zachodzi niekontrolowane pożądanie seksualne z obu stron?

Ale piszesz ze swojego doświadczenia? Bo przykład taki trochę z dupy. Rodzic z dzieckiem nie musi przeżywać zresztą rozłąki, żeby narodziło się tam pożądanie - i wcal nie musi to być ojciec i córka. Mało to razy było w historii synów zapładniających swoje matki? Zwłaszcza w różnorakich dynastiach królewskich. Pożądanie jednak ponownie ma swoje źródło w naturze - widzisz cyca i chcesz zaruchać. I nie, bynajmniej nie jest to dobre, czy też normalne, o czym świadczą rezultaty takich pożyć - w bardzo dużym stopniu genetycznie wadliwe pod wieloma względami. Nie bez kozery wraz z rozwojem cywilizacyjnym narodziła się seksualna wstrzemięźliwość, żeby nie było sodomy i gomory na ulicach.

Cytat:Jeśli natura zaprojektowała pociąg seksualny wyłącznie do prokreacji, skąd pociąg homoseksualny u ludzi? Przecież nie mogą mieć dzieci.

Patrz wyżej. Niestety w przypadku naszego gatunku nie pomaga fakt, że możemy się ruchać praktycznie 24/7 i robić to dla czystej przyjemności, bez myślenia (przynajmniej świadomego) o potomstwie. Co nie zmienia faktu, że u samych podstaw jest tak jak pisałem wcześniej, nie inaczej - a że ostatnie sto lat naszej cywilizacji to z jednej strony psychologia próbująca pokracznie tłumaczyć wszelkie odstępstwa od normy przetrwania gatunku, wspólnej dla absolutnie wszystkich istot żywych na tej planecie; a z drugiej propaganda wiadomych środowisk, to już nie moja wina.

Cytat:Jak wyjaśnisz to, że wedle badań ojcu może pojawić się niekontrolowana erekcja gdy córka usiądzie mu na kolanach, mimo że może nie mieć ani zaburzeń pedofilskich ani kazirodczysz?

Myślę, że kluczem jest tu właśnie "niekontrolowana". Bo wiesz, niekontrolowaną erekcję to można mieć i bez córki, a nawet i bez kolan - szczególnie po osiągnięciu pewnego wieku.

Cytat:No dlaczego ta doskonała i nieomylna natura tak to "zaprojektowała" i pojawiają się tak dziwne rzeczy?

LOL, ale w którym momencie ludzkości ktokolwiek mówił, że natura jest doskonała i nieomylna? xD
Gdyby tak było, to wszyscy ludzie byliby tacy sami - doskonali, bez wad genetycznych, z piękną, alabastrową skórą, idealnymi cyckami, burzą włosów na głowie oraz z idealnym wzrokiem. Na tym jednak polega ewolucja, że geny mutują, a kolejne gatunki/pokolenia są owocem prób i błędów. Być może częścią tego są seksualne zaburzenia i chęć wsadzania rzeczy w ślepe uliczki oraz sypiania z osłami. Ale te rzeczy absolutnie nie powinny wpływać na ogólne zasady prokreacji samca i samicy tego samego gatunku, bo te pozostają niezmienne. Gdyby było inaczej i dałoby się tutaj wymyślić koło na nowo, zapewniając dodatkową opcję dla przedłużenia genów, to gwarantuję, że przez te miliardy lat rozwoju życia na Ziemi doczekalibyśmy się czegoś takiego - nawet niekoniecznie u ludzi, co u ssaków w ogóle. I tak, wiem, że np. niektóre gatunki żab potrafią zmieniać płeć w krytycznych momentach (pozdro Spielberg!), a samotne pingwiny wspólne wysiadują jaja, jak im partnerki zje rekin czy niedźwiedź, no ale to jednak nie ten sam kaliber, co cyrki zachodzące u homo sapiens.

Cytat:Domyślam się że dla Ciebie psychologia to nie nauka

Co tam się na oddziale działo, że już umiesz czytać w myślach?
Ile palców teraz pokazuję?

Cytat:Normalne jest że 50 latek czuje pociąg do 20, ale związek 50 latka i 20tki nigdy nie będzie normalny.

Skoro nie mamy prawa mówić ludziom, że nie mogą kochać osoby tej samej płci, to tym bardziej nie mamy prawa odnosić tego do wieku. Być może społecznie to wydaje się dziwne, a pod wieloma względami niepraktyczne, bo raz, że takie osoby będą miały zupełnie inne potrzeby, zupełnie inną energię do spożytkowania, zupełnie inny stopień atrakcyjności i być może zero wspólnych tematów poza seksem (o dzieciach nie wpominam, bo jest duża szansa, że 50-latek może nie dożyć osiemnastki syna i tym bardziej może fizycznie nie nadawać się na wspólne wyprawy z synem - już kij z tym, że 50 to nowe 40 i generalnie ponoć żyjemy dłużej i dłużej cieszymy się zdrowiem, więc to się będzie zmieniać). Ale to nie jest jakaś czarna magia, bo takie związki istnieją i mają się dobrze. Zresztą można kochać i bez ruchania osobę pozornie inną, także starszą od siebie samego - i takie związki też się zdarzały/ją cały czas. A pewnie zdarzałyby się częściej, gdyby nie właśnie pewne normy, społeczny ostracyzm i docelowe szukanie partnera w swojej kategorii wagowej/wiekowej/inne.

Tu od razu walnę uwagą odnośnie płci, bo jednak obecnie z powyższą krytyką spotykają się głównie faceci, którzy dostają praktycznie z miejsca łatkę pedofili, starych oblechów i tak dalej (oczywiście wygląd robi różnicę - jakoś nikt nie płacze nad Bradem Pittem czy DiCaprio, który zmienia te swoje lachony jak rękawiczki), ale jak przebrzmiałe laski chwalą się związkami i zajebistym seksem ze zdecydowanie młodszymi od siebie, to jest git, bo są wyzwolone i niezależne.

Cytat:Jest wynaturzeniem związku i niezdrowym zastępowaniem figury ojcowskiej przez taką dziewczynę.

Zależy od związku i od dziewczyny. Są laski, które całe życie będą szukać w facetach odzwierciedlenia figury ojca, bo ten urósł do takiej rangi, że nic innego ich nie zadowoli. Ale są też takie, które po prostu odnajdą w starszym facecie miłość swojego życia i będą szczęśliwe bez takich konotacji. Sam miałem taką w liceum - dobra szprycha, tak lekko 8/10, sympatyczna dziewczyna, nawet jeśli trochę się naturalnie czasem wywyższała (ale bez dramatu). Na studniówkę przyszła z gościem 30 wzwyż (może nawet 40 miał, trudno mi to teraz ocenić), no i kurde było widać, że oczu od siebie nie mogą odkleić, nie czuło się tam żadnego fałszu, piękna miłość po prostu. Wkrótce potem była dzidzia, więc można i tak. Casus figury ojcowskiej to trochę bowiem co innego niż tylko sam wiek.

Cytat:Jakby mi kolega wyskoczył w wieku 50 lat że ma 20 letnią "dziewczynę" to chyba z obrzydzenia bym zakończył znajomość.

Stary, pół świata celebryckiego tak wygląda - żenią się, rozwodzą, żenią z młodszymi, rozwodzą - pewne tropy są oczywiste, ale czasem po prostu, tak po ludzku, coś pyknie między parą. Dobry przykład to Aaron Taylor-Johnson i ta jego dupa reżyserka - co prawda nie wiemy jak u nich prywatnie, bo może to jakaś ustawka, jak dawniej z młodym Cruisem, ale przynajmniej wyglądają na spoko parę, nie czuć tam kompleksów, ani innych rzeczy. I kompletnie nie wiem jak to się ma do pedofilii czy starogreckich uciech pomiędzy rzucaniem pilum i robieniem rzeźby.

Cytat:No mamy takiego Korwina. Mam nadzieje że ma jeszcze jakiś majątek, bo jak jego żona zostanie sama z trójką małych dzieci, to nieciekawie.

De Niro ma 82 lata i niedawno kolejną dzidzię zrobił. Majątek ma, geny zostaną po nim konkretne, bo tych dzieciaków to ma z dychę chyba. I tak trzeba żyć.
Ciebie to odrzuca, a mnie odrzucają grube murzynki kręcące dupą tak, że aż im tłuszcz kapie. I myślę, że styknie jak na temat w temacie o komiksach :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości