Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron
Ale gdzieś zmierzają, do Wielkiego Finału.

Obstawiam batalię sądową na Ziemi możliwe że przegraną.

Odnalezienie Wielkich Antycznych Kosmitów którzy pewnie gdzieś tam są.

Eywa pewno okaże się czymś w rodzaju organicznego superkomputera owych kosmitów.

Quaritch z filmu na film będzie się stawał coraz bardziej antybohaterem aż w końcu możliwe że przejdzie na stronę Na'vi.

Wielki finał - walka o planetę. Zasypmy podziały, walczmy wspólnie, łączy nas jeden cel. Budujmy razem lepszy świat, ocalmy naturę.

Coś w tym stylu.

Odpowiedz
Jeżeli dla Camerona kluczowy jest wątek rodziny (a po części drugiej wydaje się, że tak jest) to chyba logiczne będzie zamknięcie tej serii wojną między członkami klanu - już w sequelu synowie Jake'a zdawali się mieć skłonności do uciekania z gniazdka, bo mają jakieś tam ambicje. Jeśli więc Spidera wsadzą do grobu w Fire&Ash to bankowo Quaritch przekabaci Loaka i będzie grejt łor, new beginning, a po wszystkim Jake'a jakoś przywrócą na Ziemię i zacznie wszystko od nowa na własnych nogach bo technologia go uzdrowi.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Jake w zyciu nie wroci na Ziemie, zeby na niej zostac, bo to kompletnie wypaczaloby wszystko, o czym mowi czesc pierwsza, a potwierdza druga. Nie mialoby to sensu. Poza tym ludzkie cialo Dżejka jest martwe i po tylu latach pozostal po nim szkielet. I tak, klonowanie, szmery, bajery...tylko po co? :)

Cameron wymeczyl sobie te Pandore jako w zasadzie 1:1 odpowiednik kolonijnej historii i bedzie meczyc te bule do konca. W sumie nie zdziwie sie jezeli Dżejka finalnie odstrzela, albo umrze poswiecajac sie dla sprawy.

Jedynka to ciagle spoko esef dla mlodziezy, takie tam wlasnie simkowe 7/10, dwojka oczko nizej, bo miejscami przynudza. W ogole to jak bardzo oczywiste i malo oryginalne na poziomie fabularnym (w ogole, nie w szczegole) sa to filmy powoduje, ze wczesniejsze scenariusze Camerona jawia sie jak scenopisarskie dziela sztuki.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Gdyby to szło w tym kierunku nie musi wracać żeby na niej zostać.
Ale np on się orientuje jak funkcjonuje ziemskie społeczeństwo i prawo i może przedstawić sprawę opinii publicznej czy też zabiegać o pomoc.

Odpowiedz
(29-07-2025, 09:15)Bucho napisał(a): Jake w zyciu nie wroci na Ziemie, zeby na niej zostac, bo to kompletnie wypaczaloby wszystko, o czym mowi czesc pierwsza, a potwierdza druga. Nie mialoby to sensu. Poza tym ludzkie cialo Dżejka jest martwe i po tylu latach pozostal po nim szkielet. I tak, klonowanie, szmery, bajery...tylko po co? :)

Wróci na Ziemię jako Navi na wizie kolumbijskiej ;) 
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Polecam tą serię komiksów bo "szlachetne dzikusy w kosmosie najeżdżane przez chciwych ziemskich kolonizatorów" to naprawdę nie Cameron pierwszy wymyślił ;)



[Obrazek: 352x500.jpg]

Odpowiedz
(28-07-2025, 22:42)Pitero napisał(a): Nie dziwię się, że tyle to zarabia no bo jak coś takiego przegapić, trzeba naprawdę nie lubić takiego kina.


Wystarczy nie lubić CGI-niebieskich kotów w CGI-plenerach i wtórnej historii.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No ok, powroty w stylu jade na negocjacje, jako ktos kto ogarnia ziemska polityke to tak, ale nie sadze, ze beda sie bawic w jakies transfery swiadomosc do ludzkiego ciala.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(29-07-2025, 09:35)shamar napisał(a):
(28-07-2025, 22:42)Pitero napisał(a): Nie dziwię się, że tyle to zarabia no bo jak coś takiego przegapić, trzeba naprawdę nie lubić takiego kina.


Wystarczy nie lubić CGI-niebieskich kotów w CGI-plenerach i wtórnej historii.
Ejmen. Ja naprawdę się dziwię, że ludzie po raz kolejny łapią się na te same zagrywki. Jedynka mnie zmęczyła, umierałem na tym z nudów i kojarzę jedynie z bólem głowy. Dwójki nawet nie rozważałem jako potencjalnego seansu. Trójka i reszta mogą w ogóle nie istnieć.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Rozgdzgzdgzdgz napisał(a):Polecam tą serię komiksów bo "szlachetne dzikusy w kosmosie najeżdżane przez chciwych ziemskich kolonizatorów" to naprawdę nie Cameron pierwszy wymyślił ;)
Nie od dziś wiadomo że Cameron w swojej karierze niczego pierwszy nie wymyślił. Wszystkie jego filmy, niezależnie od jakości, są przeżutą wersją czegoś wcześniejszego.
Po prostu teraz w jego filmach kulturowy wąż Uroboros zamiast zjadać własny ogon, zjada własną kupę.

Odpowiedz
No w sumie to czysto fabularnie Kubrick też zbyt dużo samemu nie wymyślił bo praktycznie każdy jego film bazuje na pomysłach innych ludzi.

Odpowiedz
(29-07-2025, 11:41)Melvin27 napisał(a): No w sumie to czysto fabularnie Kubrick też zbyt dużo samemu nie wymyślił bo praktycznie każdy jego film bazuje na pomysłach innych ludzi.

Ale to nie o to chodzi, że Kubrick czy tam inny Spielberg wymyślili jakieś niesamowite koncepty. Tylko o Kamerona, który sprzedaje swoją "mitologię" jakby był nowym Jezusem, podczas gdy cały ten pandorowy świat jest wtórny do bólu i tak mało oryginalny jak tylko można. A całość sprowadza się do kolorowych, często idiotycznych widoczków (Wiecie co? Damy tu latające góry to się zesrają).

Największa beka to te jego baśnie z mchu i paproci ile to lat dopieszczał scenariusze, a potem dostajemy banalne historyjki, które każdy w miarę ogarnięty szympans napisze w 3 dni.

Ja mu nie odmawiam mistrzostwa w sprzedawaniu hamburgerów, ale to nadal są tylko hamburgery. A rewolucją jest dodanie plasterka sera.

PS. Jak ktoś kocha te hamburgery to rzecz jasna cieszę się jego szczęściem :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(29-07-2025, 10:09)Corn napisał(a): Ejmen. Ja naprawdę się dziwię, że ludzie po raz kolejny łapią się na te same zagrywki. Jedynka mnie zmęczyła, umierałem na tym z nudów i kojarzę jedynie z bólem głowy. Dwójki nawet nie rozważałem jako potencjalnego seansu. Trójka i reszta mogą w ogóle nie istnieć.


Przy jedynce główny przekaz był: boszee jakie to wspaniałe 3D i jaki ten świat piękny graficznie. Nawet obrońcy zauważali płytkość i wtornosc scenariusza i postaci. Jak sie nakręcano na dwójkę? Można przeczytac nawet tu stare posty: JAKIM technicznym EFEKCIARSTWEM i jakim nowym 3D zaskoczy Cameron. Niektorzy snuli wizje "3D bez okularow nawet. Wiemy jak to się skonczylo :) i wiemy, że 3D zdechło po kilku latach. Było chwilową jarczmarczną sztuczką. Tyle, że ulepszoną w stosunku do tej z lat 80.

A co do dwójki: wymęczylem. Praktycznie nic juz nie pamietam oprocz tego, że siedzieli na plaży i plywali pod wodą.

Najbardziej przereklamowana seria XXI wieku.


(29-07-2025, 11:57)Dr Strangelove napisał(a): (Wiecie co? Damy tu latające góry to się zesrają).


Te latające góry byly chyba też w tym "Gorgo" (czy jak to sie nazywalo) czyli hiszpanskiej animacji, ktorej tworcy mowili (czy nawet pozwali go) o plagiacie.

Swoją drogą: slabe to bylo ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Masz na myśli "Delgo". Aż mi głupio, że pamiętam ten tytuł :D
A jeszcze wcześniej latające góry były chociażby typowym elementem krajobrazu we francuskim serialu "Łowcy smoków".

Odpowiedz
Byłem blisko ;)
Wtedy wlasnie puscili to gdzieś na TV i to byla taka typowa europejska drętwa animacja z niesmiesznym humorem.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(29-07-2025, 11:41)Melvin27 napisał(a): No w sumie to czysto fabularnie Kubrick też zbyt dużo samemu nie wymyślił bo praktycznie każdy jego film bazuje na pomysłach innych ludzi.
Panie, od czasu powstania Biblii, a już na pewno od śmierci Szekspira nikt nie wymyśla już nowych historii, tylko ubiera znane ludzkości od setek lat motywy w nowe ciuszki :P

Odpowiedz
A nieprawda. Bo np. historia o tym, jak Keanu Reeves jedzie autobusem, w którym jest bomba, która wybuchnie, jeśli prędkość autobusu za bardzo się obniży, była czymś całkiem nowym i nie mogła powstać przez te wszystkie stulecia, gdy ludzkość nie znała autobusów ;)

Odpowiedz
(29-07-2025, 08:34)simek napisał(a): Moje oceny i recenzje obu Avatarów znajdziesz na forum, dla jasności dodam, że to jest 7 (być może za mało? powtórka kiedyś na pewno wjedzie) dla jedynki i 6 dla dwójki i jak najbardziej oceniam tam to, co jest, trochę rzeczy doceniam, trochę ganię, więc już nie wymyślaj argumentów, że mi się nie podoba TYLKO dlatego, że wolałbym coś innego.

Stary, piszemy o tym, co jest tu i teraz, nie szukam wstecz o tym jaką ocenę dałeś tylko co piszesz teraz, więc nic nie zmyślam, skupiasz się na tym, że chciałbyś coś innego.

Cytat:Postawić na eksplorację nieznanej planety
Cytat:Nie że ja bym chciał wrzucić to do kosza, tylko sam Cameron o tym myślał. W ogóle skąd pomysł, że zrobienie prequela wrzuca cokolwiek do kosza? I jaki kolejny świat, skoro miałoby to być też o Pandorze? Co ty w ogóle pierdolisz?

Jak mam to rozumieć? I czemu się tak unosisz?

Napisałeś to tak, jakby każdy film miał być o innej planecie, z kolei w cytacie Camerona kontekst jest taki, że prequel by opowiadał o eksploracji Pandory na samym początku, ale to już jest ukazane, a z tego co piszesz, to co jest na Pandorze, cię nudzi. Z kolei idea relacji kolonizatorów z tubylcami tak jak pisałem, była mocno pokazana już w pierwszej części, gdzie było wojsko, biznesmeni, naukowcy, a teraz przerodziło się to w kompletny konflikt, prequel by coś zmienił?

Ja już kończę tę dyskusję, bo naprodukowałem się, po czym dostałeś bólów i odpowiedziałeś na to co, o co mogłeś się zaczepić.

(29-07-2025, 08:34)Dr Strangelove napisał(a): No ale co tam niby jest za mitologia? Cóż takiego miszcz Kameron wymyślił spektakularnego?
Niebieskie kotki mieszkają sobie na Pandorze. Jedne mieszkają w lesie, drugie w górach a trzecie nad morzem. I czasami groźnie na siebie fukają i syczą.

Mitologia/lore/universum, zarys świata przedstawionego, to że użyłem słowa "mitologia" cię razi? To tylko słowo opisujące świat przedstawiony, nie znaczy, że Cameron stworzył najcudowniejszy koncept w historii, tylko, że stworzył swoją piaskownicę do zabawy.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
(29-07-2025, 12:29)simek napisał(a):
(29-07-2025, 11:41)Melvin27 napisał(a): No w sumie to czysto fabularnie Kubrick też zbyt dużo samemu nie wymyślił bo praktycznie każdy jego film bazuje na pomysłach innych ludzi.
Panie, od czasu powstania Biblii, a już na pewno od śmierci Szekspira nikt nie wymyśla już nowych historii, tylko ubiera znane ludzkości od setek lat motywy w nowe ciuszki :P
I dlatego mamy s-f, gdzie można popuścić wodze fantazji. Kameron popuścił tak (he he he), że ludzie polecieli w kosmos i spotkali innych...
LUDZI!!!

(29-07-2025, 12:39)marsgrey21 napisał(a): Mitologia/lore/universum, zarys świata przedstawionego, to że użyłem słowa "mitologia" cię razi? To tylko słowo opisujące świat przedstawiony, nie znaczy, że Cameron stworzył najcudowniejszy koncept w historii, tylko, że stworzył swoją piaskownicę do zabawy.
Tak, razi mnie. Proszę więcej nie używać takich pojęć w odniesieniu do czegoś tak banalnego. Będę zobowiązany i wdzięczny :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(29-07-2025, 12:39)marsgrey21 napisał(a): Napisałeś to tak, jakby każdy film miał być o innej planecie, z kolei w cytacie Camerona kontekst jest taki, że prequel by opowiadał o eksploracji Pandory na samym początku, ale to już jest ukazane, a z tego co piszesz, to co jest na Pandorze, cię nudzi. Z kolei idea relacji kolonizatorów z tubylcami tak jak pisałem, była mocno pokazana już w pierwszej części, gdzie było wojsko, biznesmeni, naukowcy, a teraz przerodziło się to w kompletny konflikt, prequel by coś zmienił?
W pierwszym Avatarze jest pokazana co najwyżej eksploatacja planety, a o eksploracji nie było nic, bo ten etap już dawno się skończył, bo jak mówi sam Cameron: ludzie dotarli tam 35 lat temu. Potencjalny prequel miałby opowiadać o pierwszych godzinach, dniach, miesiącach ludzkiej obecności na Pandorze.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mission: Impossible (1996-2022) military 1,139 163,573 19-02-2026, 12:29
Ostatni post: Krismeister
  The Matrix (1999-2022) Anonymous 1,177 176,731 19-02-2026, 01:19
Ostatni post: Bucho
  Planeta małp (1968) i jej oryginalne sequele Scheckley 58 12,125 05-01-2026, 23:30
Ostatni post: Scheckley
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,787 499,670 12-12-2022, 15:43
Ostatni post: zsuetam
  Najgorsze Sequele Wszechczasów... DUX 17 61,400 29-07-2012, 01:52
Ostatni post: skromny
  "Carry On...", czyli seria "Do dzieła...&quot BezcelowyAlbatros 6 6,816 09-08-2009, 21:23
Ostatni post: BezcelowyAlbatros



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości