Bond - temat ogólny
Zważywszy na historię Zjednoczonego Królestwa to Hindus w sumie historycznie nie byłby jakimś dziwacznym wyborem.
Albo Sikh Duży uśmiech
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Skradanie na wyzszym poziomie, bo w powietrzu zapach smazonego oleju oraz masali i kardamonu. Plus oczywiscie pajeetowy akcent, zdecydowanie!


Pajems Hindi-Bindi, A Time to Flirt:

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz

Fajny materiał od Willemsa, spokojnie można oglądać równo od 5-tej minuty, bo wcześniej dużo pieprzenia o wszystkim innym tylko nie na temat.

Generalnie mówi o tym, że Bondy zawsze odnosiły się do trendów, np. po Gwiezdnych Wojnach powstał Moonraker czy odpowiedzią EON-u na blacksplitation było Live and Let Die.

Tak samo Casino to był kompletny reboot na modłę Batman Begins a Quantum, które Patrick jako kolejny z rzędu youtubowy krytyk oglądał dupą, było odpowiedzią na Bourny i serializację ówczesnych marek (Potter, LOTR). Potem jest Skyfall jako taki reboot bliższy korzeniom bo jest Q, Moneypenny i idiotyzmy (czyli gadżety, jakieś przegięcia i oczywiście idiotyzmy). Jest to też głupsza wersja The Dark Knight (który swoją drogą też nie jest jakiś wybitny, wiadomo). Oczywiście Skyfall to według niego ten dobry film XD. Dalej jest Spectre łączące wszystkie poprzednie wątki - tak jak z łączącym wszystko MCU. No Time to Die to legacy sequel stawiający kropkę nad i, zresztą w czasie kiedy go kręcili Marvel czy niechlubna nowa trylogia SW zbliżały się do finału . Przy okazji gość nazywa młode kobitki z NTtD kompetentnymi - Paloma ok, ale ta nowa 007 była tragiczna, dwa razy pieprzyła misję i Bond musiał sam sobie radzić.

Dalej jest analiza serii Craiga jako całości i porównanie Spectre i No Time to Die do OHMSS.

Odpowiedz
Cytat:a Quantum, które Patrick jako kolejny z rzędu youtubowy krytyk oglądał dupą, było odpowiedzią na Bourny
To bardzo częste twierdzenie, ale co ciekawe, zdjęciowiec od tego filmu uważa, że to łatka, która została przyklejona przez internet i niesłusznie, bo nikomu w trakcie prac nad QoS nie chodziło o rywalizację z Bournem, za to wzorem dla nich były filmy z Connerym i próbowano znaleźć idealny balans pomiędzy nowoczesnym a klasycznym kinem szpiegowskim. Jestem ciekawy jaki film nakręcono, po podobno 30 minut poszło do kosza. Te brakujące minuty są ponoć w grze na bazie filmu, ale nie grałem w to, więc się nie wypowiem.

Polecam wywiad ze zdjęciowcem:
https://open.spotify.com/episode/4FL7doBatZFUR7fcEaAT9W?si=P8h_pAaHQam82ROP9swhrQ
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Tak sobie chce mi się w to wierzyć że nie miało to żadnego znaczenia. Film wyszedł w odpowiednim momencie (i był składany dość szybko) by być pod wpływem Ultimatum Bourne'a celowo czy nie ale ten film był trend-setterem na nastepne kilka lat. To była trzecia część serii i największy sukces. Zdobył trzy Oscary (żadna inna część nie była chociaż nominowana). Szczyt popularności Bourne'a w kulturze.

Odpowiedz
Oczywiście że Bourne miał znacznie i był wpływowy, a że autor zdjęć po latach zaprzecza to ma zerowe znaczenie, bo niby co miałby powiedzieć? Że tak, tak Bourne był na topie i chcieliśmy się podpiąć pod sukces tej serii? No dajcie spokój, nikt tego nie powie wprost, tylko będzie opowiadał jakieś banialuki.

Odpowiedz
Ziomek tam tłumaczy, że niby w filmie nie ma shaky cama i stosowano tez dlugie ujecia, ktore potem padly ofiarą montażu.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Podobno Callum Turner to teraz faworyt buków na nowego Bonda. 

[Obrazek: Callum-Turner-e1713897185503.jpg]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Idealny kandydat. A już się bałem, że wybiorą Taylora-Johnsona Aarona Uśmiech

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Nie byłoby źle, tylko co z poprzednimi dziewięcioma faworytami bukmacherów?

Odpowiedz
Ten o wyglądzie Cukerberga?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie, pomyliłeś go z Eddie'm Redmayne'em Oczko

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Podobno Elordi wysoko na liście i miał nawet spotkanie...


Report: Jacob Elordi Met With Denis Villeneuve and Amazon/MGM About Playing James Bond


Nie jestem fanem aktora, ale... Ma zdecydowanie TĄ twarz. Do tego wizja prawie 2m, masywniejszego, dynamiczniejszego, młodszego Bonda... No cudów się nie spodziewam, ale jednak casting działa trochę na wyobraźnię. Nawet jeżeli to Bond pod kierownictwem Łysego.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Ważne że biały a wzrost można ukryć. Gorzej że wg leaków ma to być powtórka Craiga a więc ten sam typ przedstawienia postaci. Będziemy wchodzić w czwartą dekadę z craigowskim Bondem.

Odpowiedz
Elordi spoko, Turner tez spoko, ale od kilku dni moim fan-castem jest Thomas Doherty. Ziomek wygląda jak miks Connery’ego i Billy Zane’a

http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Thomas Doherty wygląda jakby urwał się z planu Bridgertonów. Wygląda chujowo, jak tania podjebka Maleka.Fuj.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Wygląda jakby się urodził do chodzenia w garniaku z pistoletem z tłumikiem ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(05-01-2026, 22:49)Snappik napisał(a): Podobno Callum Turner to teraz faworyt buków na nowego Bonda. 

[Obrazek: Callum-Turner-e1713897185503.jpg]
Jego akcje rosną bo ożeni się z Dua Lipa?

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
"Diamenty są wieczne"
Leciało wczoraj w telewizorze to myślę obejrzę, bo praktycznie nic z tego nie pamiętałem. No i słusznie mózg wyparł ten film.
Absolutnie jeden z najgorszych Bondów jakie powstały. Film jest przede wszystkim potwornie nudny. Owszem, wiele starych "Bondów" jest śmieszna, albo głupawa, albo jedno i drugie, ale żaden nie jest tak nudny jak ten.
Do tego absolutnie żenująca para tych klaunów jako zabójców. W parodii "Bonda" byliby słabi, a tu to już w ogóle żenada na całego. Ta panienka Plenty Cośtam też okropna. Żenujący pustak, prymitywny, jedyna zaleta wielkie cyce, no ale szanuj się panie Bond. Na szczęście wyrzucili ją przez okno, szkoda, że do basenu.
Cała intryga jest pocieszna, głupia i zupełnie nieangażująca.

Słabizna okrutna.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
100% zgody. To jest według mnie najgorszy film z klasycznej serii. Wszystkiemu winien jest duet Mankiewicz/Hamilton. Scenopisarstwo Mankiewicza nie pasuje do Bonda, a Bond nie pasuje do Ameryki. Filmy osadzone w tym kraju gryzą się swoją jankeską tandetą z klasą europejskiego old-money. Fabuła to jakaś totalna bzdura, gdzie James jest wysłany po to by bronić interesów lobby diamentowego :D. Para gejów-psychopatów, która próbuje mu przeszkodzić paradoksalnie powinna być parą bohaterów pozytywnych, dlatego trzeba było w to wrzucić Blofelda i tu też zagadka - czemu recast i czemu aktor, który grał inną postać w innym filmie?! Jedyne co wynosi ten film ponad 1/10 to wspaniała muzyka Johna Barry’ego i scenografia Kena Adama.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Quantum of Solace (Bond 22) Q 498 81,358 16-12-2025, 00:15
Ostatni post: samuuel



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości