Krótka piłka, czyli mini-recenzje
(03-05-2026, 07:34)Debryk napisał(a): Mountain between us - 2017

Kate Winslet i Idris Elba rozbijają się samolotem w górach i przez kilka miesięcy próbują przetrwać.
Miscast totalny dla Elby, bo kompletnie nie pasuje do tej roli, ale mniejsza o to. Film zapowiada się ciekawie, startuje dobrze, ale gdzieś do sytuacji z psem wszystko zaczyna się rypać (no i psa nie zjedli) bo film skręca w rejony j3banego romansu, heh, a na koniec to już normalnie nuda i flaki z olejem. No i nie zjedli tego psa, co jest samo w sobie absurdalne, a jak to w takich filmach bywa, powinni wyglądać jak kościotrupy a tymczasem trzymają się świetnie.

4/10 bo początek jest dobry

Apex 2026 Netflix

Turystka jedzie do Australii, żeby zakończyć żałobę po zmarłym mężu. Udaje się samotnie na wycieczkę w dość ekstremalnych warunkach i zaczyna ją tropić psychol.
Charlize Theron i Taron Edgerton trafili na swoje role. Oboje widocznie bawią się nimi świetnie i są w nich świetni, a że reżyseruje Kormakur - lubiący się w naturze i czujący skalę tejże - całość wygląda co najmniej świetnie.
Fabułą jest dość przewidywalna, kilka razy skręca w rejony małej niedorzeczności czy nawet absurdu, ale poza tym to jest ciągła walka charakterów. Nie jest to mocny film czy ważny, ale dość przyjemny w oglądaniu.

6/10 - bo końcówka jednak jest mega sztampowa a jednej sekwencji niedorzeczna!

Apex miałem wrzucać, ale ubiegłeś mnie. Też 6/10 u mnie. Spory plus to walory natury i zdjęcia tejże.

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Ale propaganda feministyczna w tym filmie wchodzi mocno. Faceci to sami przemocowcy, pojeby albo mięczaki (jak przedstawiany jest de facto jej były) a bohaterka to narwany, łaknący adrenaliny babochłop który poradzi sobie ze wszystkim sam.

Odpowiedz
Debryk napisał(a):Apex 2026 Netflix

Jest temat - https://forumkmf.pl/Thread-Apex-2026-i-szeroko-pojęte-kino-survivalowe--6735

Wolfman napisał(a):Ale propaganda feministyczna w tym filmie wchodzi mocno.

Oglądałeś kiedyś jakiś inny survival o babie na zadupiu? Feministyczna propaganda to wchodzi mocno w takim "Revenge" od Fargeat, tutaj nic niesamowitego w tym aspekcie nie ma tylko to co typowe dla wielu podobnych obrazków, które często w mniejszym lub większym stopniu były nacechowane jakimś tam feminizmem (w końcu masa podobnych filmów należała do nurtu rape & revenge).
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Z tego co ja pamiętam to właśnie jej były był znacznie bardziej doświadczonym wspinaczem i prowadził Charlizkę, to Charlizka seryjnie zawalała wejście na szczyt (co oczywiście pokonała" na koniec) i to Charlizka popełniła błąd i nie przywiązała liny przez co być może/prawdopodobnie zginął (bo nie wiadomo w jakim był stanie gdy odpadł). On błędów nie popełniał. Chyba że coś źle pamiętam.

Jak dla mnie to bohaterka została pokazana raczej jako osoba bardzo złamana która właśnie "wraca do życia" dzięki tej.. walce o życie :p co jej właśnie zasugerował Egerton :p Jest to nakreślone płytko i nieciekawie ale.. jest i Charlizka to wygrywa. Szczerze mówiąc zapachniało mi lekką zrzyną z "Cliffhangera" ze Sly'em :p

Odpowiedz
I z "The Descent" i "The Most Dangerous Game" plus kilku innych. Pytanie, co z tego?
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Niewiele. A inspiracją dla tego projektu była ewidentnie "Dzika rzeka" z Meryl Streep ;)

Odpowiedz
(04-05-2026, 07:20)Rozgdz napisał(a): Niewiele. A inspiracją dla tego projektu była ewidentnie "Dzika rzeka" z Meryl Streep ;)

tak, zdecydowanie też miałem akie odczucia
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Dlaczego oglądacie filmy z tą idiotką?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Kurna, Shamar... wtf?
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Oglądamy filmy z wieloma idiotami, pedofilami, psychopatami. Właściwie to w większości nie wiemy kim są ci aktorzy a tym bardziej producenci, nie znamy ich prywatnie. Ty, Shamar, rozumiem, pozbyłeś się już w całości swojej biblioteczki filmowej?

Odpowiedz
Z nią mam chyba tylko 2 filmy. I nie jest w roli głównej.

(04-05-2026, 14:45)Debryk napisał(a): Kurna, Shamar... wtf?


Theron.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Shamar Theron™


Zajebiste, brzmi jak jakis bohater ze swiat Diuny.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Michael - ultrabezpieczny biopic stojący muzyką i fenomenalnym jeśli chodzi o sceny taneczne Jaafarem. Genów nie oszukasz, chłopak pozamiatał ostro, a moment gdy idzie do kalifornijskich tancerzy trenować do "Beat It" to jest pełna epa i pierwszy pokaz talentu bratanka. Chyba nikt by nie byłby w stanie tego tak dobrze ogarnąć, nawet Christian Bale w szczycie swoich aktorskich transformacji.

Ale niestety, jest w tym filmie jeszcze fabuła z zestawem czerstwych dialogów. Tu nawet nie ma pola do refleksji, zastanowienia się nad postacią Michaela. Kiedy z ust padają tak ponadczasowe cytaty jak "Zawsze byłeś wyjątkowy" lub "Na świecie są tylko zwycięzcy i przegrani" to nie pozostaje widowni zostawić tego z uśmieszkiem. Może dlatego całość jest tak przeładowana muzyką - bo tylko ona i sceny z występów bronią się w 100%. Wielkich emocji tu nie ma, ale bawiłem się ok. I dodam, że jeśli nie pojawi się sequel pokazujący tę gorszą stronę życia Jacksona i jego powolny zjazd w uzależnienia i afery, to ten film nie ma najmniejszego sensu. Nie dlatego, że jest słaby (bo warsztatowo to stany średnie), ale dlatego że to po prostu wielomilionowa laurka postaci, której już nie ma, a która ciągnęła za sobą cały ciąg kontrowersji. To już Luhrmann w Elvisie miał więcej jaj, aby pokazać zaćpaną legendę. Tutaj tego nie ma.

5+/10 
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(04-05-2026, 16:31)Snappik napisał(a):  to ten film nie ma najmniejszego sensu. 
No film w 10 dni zarobił 420 baniek, więc jest to 420 milionów powodów, że miał sens. A pewnie jeszcze spokojnie dorzuci ze 200 albo i więcej.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(04-05-2026, 14:44)shamar napisał(a): Dlaczego oglądacie filmy z tą idiotką?
Ja po prostu mam słabość do Theron.

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Ja też ją lubiłem. Lata temu. A później dowiedziałem się kim/czym jest. Jak się zachowuje, co mówi.

(04-05-2026, 16:31)Snappik napisał(a): I dodam, że jeśli nie pojawi się sequel pokazujący tę gorszą stronę życia Jacksona i jego powolny zjazd w uzależnienia i afery, to ten film nie ma najmniejszego sensu.

Oczywiście, że się NIE POJAWI. Przecież to film ZA PRZYZWOLENIEM rodzinki i MJ Estate. Miała być laurka.
Przecież oni się przypierdolili te 10 lat temu, że w kawałku Mercury'ego z Jacksonem Michael wypada słabiej wokalnie więc kawałek poleciał do kosza* a Queen musiał zrobić nową przemontowaną wersję.

* na szczęście wyciekł później do neta.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(04-05-2026, 16:31)Snappik napisał(a): to po prostu wielomilionowa laurka postaci, której już nie ma, a która ciągnęła za sobą cały ciąg kontrowersji.
Oryginalnie 3. akt miał zawierać aferę z Chandlerem i jak to wpłynęło na jego życie i film miał kończyć się w 1995 roku, ale z powodu ustaleń tej kretyńskiej ugody nie można było o niej wspomnieć. Stąd też były dokrętki.

I nie chcąc użerać w sądzie, o tym też nie będzie w dwójce, co położy sequel (który też będzie laurką), bo to zbyt ważne wydarzenie w życiu Jacksona, by je pominąć/powiedzieć wzmiankowo.

Odpowiedz
(04-05-2026, 22:55)shamar napisał(a): Ja też ją lubiłem. Lata temu. A później dowiedziałem się kim/czym jest. Jak się zachowuje, co mówi.

Ostatnio powiedziała w jakimś wywiadzie, dlaczego więcej nie wyjdzie za mąż, bo dopiero co miała świetny seks z 26latkiem (chyba nawet użyła mocniejszych słów),  a takiego fiku miku by nie miala gdyby była żoną, czy jakoś tak. Nie zgadzam się, mogłaby mieć przecież 20letniego męża. 

Skoro tak przeszkadza Ci co ogólnie celebryci mówią, jak sie zachowują, to powinieneś nie lubić 99% znanych osób, celebrytów z Hollywood, Polski, bo większość ma lewicowe poglądy (a jak inne to się z tym kryją) i większość ma jakieś brudy w szafie i zawsze coś wychodzi. Oczywiście są wyjatki jak Keanu Reeves  czy Hanks, ale jeśli kiedyś na nich coś wyjdzie to nie przeżyję rozczarowania jak pewnie ich fani. Sam sie do nich zaliczam, ale to nie znaczy, że oceniam Hollywood jako świetne miejsce z dobrymi ludźmi, ludzie są skomplikowani, a w  Hollywood bywają odklejeni. Nie oglądam aktorów dla tego jak prowadzą się w życiu, z kim rozmawiaja, z kim się rozwiedli, czy płacą alimenty, jakie mają poglądy na tematy polityczne i społeczne (szczerze nie powinni się wypowiadać), bo musiałbym z nie lubić większość, tylko oglądam ich dla tego jakimi są aktorami. Gdy ogladam filmy nowe z De Niro nie wkurza mnie to jak się odkleił na punkcie Trumpa (inna sprawa że ostatnio Trump robi wszystko by fanów De Niro zyskiwał) bo co mnie to ma obchodzić, interesuje mnie to jak gra w filmie i tylko to (to samo mam z reżyserami, piosenkarzami, sportowcami). Oczywiscie jak jakiś znany popełnił przestępstwo to wtedy uważam, że powinien pójść do więzienia, odbyć karę ale nie znaczy, że przestane z aktorem filmy oglądać albo reżysera któego lubię, nawet jak ma trupy w szafie. Jakoś potrafię rozdzielić celebrytę od jego zawodu, też dlatego bo nie wiem jacy są naprawdę tylko znam ich z wypowiedzi oraz wizerunku jaki mają w mediach, ktory może być prawdziwy ale też może być fałszywy. Jedyny wyjątek to OJ Simpson bo co go widzę w Nagich broniach to mam myśl, że to facet co możliwe że zabił byłą żoną i jej kolegę, i reżyser Jeepers Creepers, którego filmów nie oglądam.

Odpowiedz
(04-05-2026, 23:19)OGPUEE napisał(a):
(04-05-2026, 16:31)Snappik napisał(a): to po prostu wielomilionowa laurka postaci, której już nie ma, a która ciągnęła za sobą cały ciąg kontrowersji.
Oryginalnie 3. akt miał zawierać aferę z Chandlerem i jak to wpłynęło na jego życie i film miał kończyć się w 1995 roku, ale z powodu ustaleń tej kretyńskiej ugody nie można było o niej wspomnieć. Stąd też były dokrętki.

I nie chcąc użerać w sądzie, o tym też nie będzie w dwójce, co położy sequel (który też będzie laurką), bo to zbyt ważne wydarzenie w życiu Jacksona, by je pominąć/powiedzieć wzmiankowo.

Jeżeli to prawda to tych dokrętek jakoś specjalnie nie widać, bo 3 akt jest zrobiony w duchu poprzednich. I ten wątek z Chandlerem wypadałby na maksa dziwnie w zestawieniu z całą słodką historią. Czy chciałbym to zobaczyć? Pewnie, że tak bo film mógłby kończy się zupełnie inaczej niż obecna wersja (która wchodzi wręcz w schemat znany Bohemian Rhapsody), miałby tego prowokacyjnego pazura. Ale nie wiem, czy całościowo byłby to jakoś lepszy obraz bo całość ma problem z banałami, słabymi dialogami i takim sobie wykonaniem (nie wiem skąd budżet na poziomie 200 baniek). 

Rodzinka postawiła na swoim, bo pewnie ciągnie wciąż niesamowity hajs z użycia utworów Michaela i szkoda byłoby "psuć" wizerunek filmem. 

No cóż, na pamiątkę zostaje świetne audio (muzyka w IMAX robi różnicę) i mega przygotowanie bratanka Jacksona, dla którego było to pierwsze zetknięcie z aktorstwem.

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(05-05-2026, 11:36)michax napisał(a): Skoro tak przeszkadza Ci co ogólnie celebryci mówią, jak sie zachowują, to powinieneś nie lubić 99% znanych osób, celebrytów z Hollywood, Polski, .


No, przecie polskich filmów/seriali to ja już nie oglądam od lat. Bo się brzydzę tymi ludźmi, tym środowiskiem. Amerykańskie: usprawiedliwiam się, że oni są daleko i, że mnie ich spierdolenie nie dotyczy. Ale moja cierpliwość powoli się kończy :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,248 243,782 Wczoraj, 11:11
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,954 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,269 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,457 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,756 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,444 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 724,030 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,334 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 327 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
OGPUEE, 2 gości