military napisał(a):Co za szmira ten Lost! Nudne, brzydkie, bez polotu, bohaterowie to zgraja stereotypów, zachowujących się gorzej niż głupio. A jak tu budować napięcie, jeśli wszystko dzieje się na tak pięknej, czystej, słonecznej plaży? Okolica plaży wygląda wręcz rajsko, a ciemny jasny las uroczo. Przy tym nie wiem, jak można było tak nieciekawie wszystko sfotografować. Technicznie raczej przeciętnie - poziom połowy lat 90-tych. Po szumnych zapowiedziach zawiodłem się sromotnie. Przereklamowany przeciętniak.
Jak tam znów szmira to najlepszy serial roku 2005 i to bez dwóch zdań. Zresztą po opiniach na całym świecie można stwierdzić, żę serial już dziś zapenił sobie miano kultowego. Co do technicznej realizacji, to dobre efekty specjalne to nie koniecznie takie które są wszędzie widoczne, ale np takie które zwiększają realizm. O ile pamiętam do Lost dostał nawet narogę Emmy za efekty specjalne.
Ci którzy dotarli do końca pierwszej serii na pewno potwierdzą, że nie wszsytko jest tak oczywiste jak się wydaje.
"There's no place I can be
Since I found Serenity"
Since I found Serenity"
04-01-2006, 21:58






