Wątek przeniesiony z działu Filmy zagraniczne.
W zasadzie to ten post będzie miał nikłą wartość, ale czuję wewnętrzną potrzebę, by o tym napisać.
Otóż...
Film należy oglądać wyłącznie w oryginalnej AUSTRALIJSKIEJ wersji językowej. Na płycie znajduje się ścieżka z językiem angielskim (amerykańskim), która pozostawia wiele do życzenia. Niektóre dialogi są przytłumione, a głos kapitana (łysol z konewką) brzmi miejscami kuriozalnie.
Druga sprawa dotyczy ostatniej sceny, w której Gibson przykuwa tego młodego do samochodu. Teraz już wiem, skąd gostek od "Piły" czerpał inspirację.
"Mad Max" to naprawdę mocne, brudne kino lat 70, przypomina bardzo ówczesne amerykańskie slashery. Mój kumpel kiedyś fajnie powiedział, że takie filmy powstawały, zanim kino zostało zatrute przez łopatologiczną poprawność polityczną.
W zasadzie to ten post będzie miał nikłą wartość, ale czuję wewnętrzną potrzebę, by o tym napisać.
Otóż...
Film należy oglądać wyłącznie w oryginalnej AUSTRALIJSKIEJ wersji językowej. Na płycie znajduje się ścieżka z językiem angielskim (amerykańskim), która pozostawia wiele do życzenia. Niektóre dialogi są przytłumione, a głos kapitana (łysol z konewką) brzmi miejscami kuriozalnie.
Druga sprawa dotyczy ostatniej sceny, w której Gibson przykuwa tego młodego do samochodu. Teraz już wiem, skąd gostek od "Piły" czerpał inspirację.
"Mad Max" to naprawdę mocne, brudne kino lat 70, przypomina bardzo ówczesne amerykańskie slashery. Mój kumpel kiedyś fajnie powiedział, że takie filmy powstawały, zanim kino zostało zatrute przez łopatologiczną poprawność polityczną.
02-06-2006, 11:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2024, 10:18 przez simek.)






