Wracając do błędów w Heat. Oprócz sławetnego lustereczka w samochodzie, w czasie tej strzelaniny zaraz po tym, kiedy McCauley strzela w kierunku ludzi pod supermarketem na ziemię pada POSTRZELONY facet w białej koszuli z czarnym krawatem a w kolejnym ujęciu na jego miejscu leży już... policjant, którego oznaki życiowe sprawdzają jego koledzy po fachu. Trudno to zauważyć, bo wtedy widz skupia się Hannie i McCauleyu. Właściwie od połowy strzelaniny na ulicach nie ma już tylu "gapiów", słyszy się jedynie ich piski.
Na upartego brak trupów można też wziąć faktem, że grupa McCauleya i policja to zawodowcy, którzy starają się nie strzelać gdzie popadnie... chyba.
A propos tego zachowania DeNiro w barze względem Waingro; chyba po to właśnie Cherrito użył swojego genialnego spojrzenia by tą sprawę wyciszyć
.
Na upartego brak trupów można też wziąć faktem, że grupa McCauleya i policja to zawodowcy, którzy starają się nie strzelać gdzie popadnie... chyba.
A propos tego zachowania DeNiro w barze względem Waingro; chyba po to właśnie Cherrito użył swojego genialnego spojrzenia by tą sprawę wyciszyć
.
02-11-2007, 03:12





