Kawał dobrego, mocnego kina
Miejscami zajeżdża to Scarfacem, ale chrzanić. Świetna gra aktorska, konkretna fabuła, a że na faktach to nie mogę się przyczepić do wiarygodności decyzji Robertsa o oddaniu bańki. Bardzo podobało mi się scena pod koniec, kiedy Crowe i Washington siedzą naprzeciw siebie. Denzel się pyta czy to prawda z tym milionem, a Crowe potwierdza. Kontra Denzela mocarna
No i jeszcze czaderska wymiana zdań między Brolinem i Crowem:
Crowe (na widok wozu Brolina): That's fucking good car!
Brolin (wsiadając): Have a fucking nice trip to Jersey.
9/10
Miejscami zajeżdża to Scarfacem, ale chrzanić. Świetna gra aktorska, konkretna fabuła, a że na faktach to nie mogę się przyczepić do wiarygodności decyzji Robertsa o oddaniu bańki. Bardzo podobało mi się scena pod koniec, kiedy Crowe i Washington siedzą naprzeciw siebie. Denzel się pyta czy to prawda z tym milionem, a Crowe potwierdza. Kontra Denzela mocarna
No i jeszcze czaderska wymiana zdań między Brolinem i Crowem:
Crowe (na widok wozu Brolina): That's fucking good car!
Brolin (wsiadając): Have a fucking nice trip to Jersey.
9/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
07-07-2009, 11:32





