Snappik napisał(a):Wciąż nie rozumiesz pojęcia "po kosztach" jak widzę.
Obawiam się, że jednak ty.
Wykonanie efektów jest zadaniem firmy, w tym wypadku ILM. To czy o wykonanie tych efektów zwróciłby się do niej Lucas, Spielberg czy ktokolwiek inny ma tu drugorzędne znaczenie. Tak czy inaczej efekty te firma wykonałaby po określonych kosztach, można założyć że podobnych, wszystko zależałoby od tego co ma zrobić. W przypadku Lucasa i nowych Epizodów wykonanie po kosztach oznacza, że spółka ILM jako podmiot prawny nie zarobiła na tym filmie, czego nie można oczywiście powiedzieć o jej pracownikach. Oni zarobili tyle ile zarobiliby pracując przy tym filmie dla kogkolwiek innego. Oni nie pracowali za darmo, ILM pracowała po kosztach, nie odnotowując z tego powodu zysku jako takiego (jak sądzę, bo mogło w sumie być inaczej, ale póki co, to nie byłoby logiczne). Mówiąc jeszcze bardziej obrazowo: Lucas nie mógł dopuścić do tego, żeby jedna z jego spółek odnotowała zysk, podczas gdy druga jego spółka popadłaby w większe koszty (tutaj mam na myśli Lucasfilm). Byłoby to klasyczne przekładanie pieniędzy z kieszeni do kieszeni, co nie opłacałoby się z powodów podatkowych jak sądzę, nie mówiąc o tym, że z ekonomicznego punktu widzenia byłoby to bezsensowne.
21-07-2009, 11:59





