military napisał(a):Vincent zabiera szotgana jakiemuś krawężnikowi i biegnie za Neilem. Ani odznaką nie błyśnie, ani się nie przedstawi - tylko "daj mi to, synu" i biegnie. Coś takiego to u Schwarzeneggera przechodzi, ale nie u Manna. Że niby każdy szeregowy niebieski zna Vincenta Hannę? I może mu oddać swoją broń, kiedy w pobliżu pożar, obława na przestępcę itp? I w ogóle to krawężnikom do akcji w tłumie przydziela się sztogany?
Jizes...
Military, nie od dzis wiadomo, ze lubisz grzebac w takich fabularnych szczegolach, no ale kurna, bez przesady.
02-08-2009, 13:02





