Jedną z najbardziej pomysłowych czołówek, jakie ostatnio widziałam, jest czołówka "Napoleona Dynamite". Nazwiska wypisane na talerzach, ołówkach, kanapkach, zeszytach etc., + Jon Heder/Napoleon przedstawiony na legitymacji szkolnej. Świetny pomysł, no i pasujący jak ulał do pojechanego klimatu tego filmu ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
25-06-2006, 16:22





