Czyli kreskówki wracają do epoki kina niemego? :wink: Chyba, że przez "Ja takiego czegoś jak dubbing nie uznaje, to jest ścierwo" rozumiesz "nie aprobuję zamiany jednego dubbingu na inny w związku z istotnym ryzykiem antyprofosjonalnej postawy twórców owych re-dubbingów" :)
27-06-2006, 10:46





