Artemis napisał(a):Mi chodziło raczej o to, że nie można udawać "głosów" - jaki się głos ma, taki ma, można nim co najwyżej trochę manipulować, ale nic więcej. I jeszcze Axel napisał, że nasi aktorzy próbowali podrabiać amerykańskich wykonawców i im nie wyszło, co jest bzdurą (i jedno, i drugie).
głosy można udawać z powodzeniem, co zresztą potrafi niejeden komik, że o naszym rodzimym Kryszaku nie wspomnę ;)
A nasi aktorzy nie próbowali podrabiać tych amerykańskich, tylko mieli zostać w duchu ich oryginalnych głosów i tonacji, co niewątpliwie im się udało.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
04-07-2006, 18:55





