Jeez...film o takiej tematyce powinien rozgrywać się w półmroku. Świat, w tym filmie powinien tonąć w strugach deszczu. To świat, w którym bycie surogatem to coś tak słodkiego, że aż odrzucającego, świat w którym osamotnienie jest...bolesne. Film powinien mieć dobrze rozpisane postaci, dobrych aktorów, nie powinien stawiać na cgi...
Ale o czym ja gadam, przecież to tylko powakacyjny blockbuster, rękodzieło twórcy T3, film, w którym snuje się podstarzały gwiazdor kina akcji. Jedyne co mi się podobało to Rosamunda Pike.
Reszta?
Fuck, fuck, fuck, fuck....
Ale o czym ja gadam, przecież to tylko powakacyjny blockbuster, rękodzieło twórcy T3, film, w którym snuje się podstarzały gwiazdor kina akcji. Jedyne co mi się podobało to Rosamunda Pike.
Reszta?
Fuck, fuck, fuck, fuck....
30-10-2009, 23:52





