Artemis napisał(a):Taki "Uczeń szatana" po prostu NIE MÓGŁ być lepszy.
Dlaczego? Wezmy chociazby za przyklad "Skazanych na Shawshank": tu udalo sie stworzyc film znacznie lepszy niz ponoc przecienty literacki oryginal (nie czytalem, kieruje sie opinia ogolu). Moim zdaniem kluczowe znaczenie ma osoba rezysera/scenarzysty. Niektorzy w tworach kinga widza ciekawy horrorek i chca na celuloid taki ciekawy horrorek przeniesc. Inni, jak Darabont czy Kubrick, patrza na powiesc Kinga z szerszej perspektywy, chca potraktowac ja jako punkt wyjscia do czegos 'wiekszego', polaczyc z jakas osobista refleksja, pomyslem. I wychodza dziela.
26-07-2006, 13:12





