Cytat:Właśnie w Insygniach fabuły jest najwięcej.
Bzdura. Książka ma 800 stron. 100 stron to opis przygotowań do wesela. 150 stron to opis siedzenia w namiocie w lesie i czekania na deus ex machina, bo autorka nie wiedziała jak popchnąć akcję, wpędziwszy bohaterów w sytuację bez wyjścia. Prawdziwej fabuły tu jak na lekarstwo; przez 400 stron były może 3 zwroty akcji i pięć odrębnych miejsc akcji.
19-12-2009, 20:52






