Mimo spartaczonego finału - ten cały syf z Wybrańcem - uważam Zakon Feniksa za jeden z najlepszych tomów cyklu (po Więźniu i Insygniach). Film natomiast jest zupełnie bezbarwny, bez charakteru, bez pomysłu i po łebkach. A Radcliffe z ogoloną głową wygląda fatalnie. Człowiek-Wiadro.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
02-01-2010, 02:14





