2586 kroków osławione? Pamiętam, że zbiór zebrał raczej dobre recenzje;
Jeśli chodzi o Wędrowycza(Kuzynek i Norweskich Dzienników nie czytałem, cykl o "Drodzę do Nidaros" rzuciłem w kąt po przebrnięciu przez prolog) to naprawdę słabe jest homo bimbrownicus(nawet jeśli w trakcie czytania jest OK, to wrażenie psuje najgorsza puenta wszechczasów), a pozostałe tomy...jak dla mnie to świetna rozrywka;przesunął bym skalę z ''średnie" na "b.dobre", a "denne" na "mogły być lepsze".
Sporą zaletą jest dla mnie odmienne spojrzenie- u niego, wbrew stereotypom Rasputin i Inkwizytor to są goodguye/inna sprawa, że nie ma talentu do tworzenia dobrych i szlachetnych, np. doktor Skórzewski/. Co tam jeszcze... erudycja nt. szczegółów życia codziennego "za cara"
No i nie zgodziłbym się co do niewykorzystania pomysłów-ale to już tylko moje zdanie.
Czy humor denny? Od pewnego momentu takie "elementy" zaczęły pogrążać o Jakubową
serię, ale mocno odjechane fabuły( np. wyprawa stuletnim sterowcem do egiptu+Lenin&Dzierżyński robiący zadymę do spóły z egipskimi bogami(!!!), a z poważnych to np. konik Pilipiuka- Alternatywna Polska-supermocarstwo! ) rekompensowały te braki.
No i koronny argument: podoba mi się klimacik tych opowiadań. I tyle
To rzecz jasna mój subiektywny punkt widzenia :wink:
A i za Orbitowskiego się muszę wziąć, bo już kilka osób mi go poleca.
Jeśli chodzi o Wędrowycza(Kuzynek i Norweskich Dzienników nie czytałem, cykl o "Drodzę do Nidaros" rzuciłem w kąt po przebrnięciu przez prolog) to naprawdę słabe jest homo bimbrownicus(nawet jeśli w trakcie czytania jest OK, to wrażenie psuje najgorsza puenta wszechczasów), a pozostałe tomy...jak dla mnie to świetna rozrywka;przesunął bym skalę z ''średnie" na "b.dobre", a "denne" na "mogły być lepsze".
Sporą zaletą jest dla mnie odmienne spojrzenie- u niego, wbrew stereotypom Rasputin i Inkwizytor to są goodguye/inna sprawa, że nie ma talentu do tworzenia dobrych i szlachetnych, np. doktor Skórzewski/. Co tam jeszcze... erudycja nt. szczegółów życia codziennego "za cara"
No i nie zgodziłbym się co do niewykorzystania pomysłów-ale to już tylko moje zdanie.
Czy humor denny? Od pewnego momentu takie "elementy" zaczęły pogrążać o Jakubową
serię, ale mocno odjechane fabuły( np. wyprawa stuletnim sterowcem do egiptu+Lenin&Dzierżyński robiący zadymę do spóły z egipskimi bogami(!!!), a z poważnych to np. konik Pilipiuka- Alternatywna Polska-supermocarstwo! ) rekompensowały te braki.
No i koronny argument: podoba mi się klimacik tych opowiadań. I tyle
To rzecz jasna mój subiektywny punkt widzenia :wink:
A i za Orbitowskiego się muszę wziąć, bo już kilka osób mi go poleca.
09-01-2010, 21:27
Spoiler




