Domyślam się, że Yates jest zapewne tańszy od innych reżyserów. Zresztą taki Hooper, a teraz Desplat też są na pewno tańsi od Williamsa.
Ale mimo wszystko dla mnie jednak szokiem pozostanie skąd się ten Yates w ogóle przy Harrym Potterze wziął. Może kręcił i jakieś dobre filmy telewizyjne, ale od razu taki duży skok do typowego blockbustera. Dla mnie jednak szok :shock: Mimo wszystko niestety często widać, że jeżeli chodzi o kręcenie to Yates dalej pozostaje reżyserem telewizyjnym, nie uwłaczając innym reżyserom telewizyjnym.
Zobaczymy czy po Harrym Potterze jego kariera się jeszcze rozwinie. W każdym razie będzie się zawsze mógł pochwalić, że nakręcił aż cztery kasowe filmy w historii kina.
Ale mimo wszystko dla mnie jednak szokiem pozostanie skąd się ten Yates w ogóle przy Harrym Potterze wziął. Może kręcił i jakieś dobre filmy telewizyjne, ale od razu taki duży skok do typowego blockbustera. Dla mnie jednak szok :shock: Mimo wszystko niestety często widać, że jeżeli chodzi o kręcenie to Yates dalej pozostaje reżyserem telewizyjnym, nie uwłaczając innym reżyserom telewizyjnym.
Zobaczymy czy po Harrym Potterze jego kariera się jeszcze rozwinie. W każdym razie będzie się zawsze mógł pochwalić, że nakręcił aż cztery kasowe filmy w historii kina.
25-01-2010, 13:48





