Mnie ostatnio koleżanka też powiedziała, że IB nie trzyma się kupa. Nie ważne, że wszystkie rozdziały fantastycznie się zazębiają na końcu, między bohaterami występuje interakcja etc. "I tak się nie trzymało kupy". Ja tam nikomu lekarza polecać nie będę, ale ponowny seans - nawet na siłę - by się przydał. No chyba że ktoś obejrzał pierwsze trzy rozdziały i wyszedł z kina albo wyłączył telewizor, to wtedy tak - nic się tam nie trzymało kupy. ;)
22.04.2011
24-03-2010, 16:51






