Barnaby napisał(a):A gdy ktoś widział tylko "Avatara" to skąd ma to wiedzieć i generalnie po cholerę mu ta wiedza?Tylko po to, żeby nie robił z siebie idioty wypowiadając się na temat na który nie ma pojęcia. To, że akademicy są dyletantami to naprawdę nie mój problem i kiepski argument.
Raz jeszcze dla niekumatych - nie chodzi o gusta. Jak w pełni akceptuję, że Zoe mogła nie przekonać kogoś aktorsko. Natomiast gadanie, że to nie jej aktorstwo widzimy i słyszymy w filmie, że to kreskówka to po prostu obnoszenie się z własną ignorancją.
29-03-2010, 16:28






