Olyphant aktorem jest świetnym. prawda - zaczynał tragicznie, ale się facet wyrobił. Hitch żywi do niego jakiś niezrozumiały dla mnie uraz:)
wracając do filmu, bo to nie topic o Timotym. scena na łodzi: szeryf (Olyphant), jego zastępca i jakiś redneck wypływają motorówką na rozlewisko w poszukiwaniu samolotu. rednack steruje, non stop gada o nagrodzie, że się należy, że znalazł zwłoki pilota etc. Olyphant nie wytrzymuje i do niego: Powiesz jeszcze jedno słowo, a wyjebię cię z tej łodzi.
:)
wracając do filmu, bo to nie topic o Timotym. scena na łodzi: szeryf (Olyphant), jego zastępca i jakiś redneck wypływają motorówką na rozlewisko w poszukiwaniu samolotu. rednack steruje, non stop gada o nagrodzie, że się należy, że znalazł zwłoki pilota etc. Olyphant nie wytrzymuje i do niego: Powiesz jeszcze jedno słowo, a wyjebię cię z tej łodzi.
:)
03-04-2010, 22:15






