Jakuzzi napisał(a):Przy okazji: przestaje ci sie podobac serial, bo Locke 'uaktywnia w glowie GPS', ale on nie takie juz rzeczy czynil w dwu pierwszych sezonach, ktorym to ponoc 'oddales swoje serce'.To, że poziom pierwszego i części drugiego sezonu był wręcz znakomity, sprawiło, iż nie zwracałem uwagi na podobne niedorzeczności. Ale kiedy serial zaczyna być absurdalnie rozwlekany i znowu się trafiają takie, albo jeszcze gorsze kwiatki, to moje uczucia ulegają zmianie.
To tak jakbyć kochał dziewczynę, wybaczał jej wszystkie upierdliwości, wpadki, kaprysy, kłotnie etc., bo w sumie fajnie mieć fajną dziewczynę, z którą można robić wiele interesujących rzeczy [;)]. Ale po dwóch latach, kiedy liczba kaprysów i upierdliwości nie zmaleje, kiedy w związek wedrze się codzienność i schematyczność, człowiek zaczyna dostrzegać się wspomniane niuanse. A wtedy uczucie umiera. A wskrzesić je może tylko jakiś porządny bodziec. Ale się zrobiłem poetycki :)
21-10-2006, 01:16





