W prostocie sila. Podoba mi sie to, ze bez zbednych smetow przechodzi sie tu do sedna. Rozbil sie samolot z bronia biologiczna, przez ktora ludzie dostaja pierdolca - tyle niezbednych informacji, reszta to survival. Calosc jest zgrabnie nakrecona, mocna, angazujaca i ma sporo kapitalnych scen (myjnia!). Wystawianie tej pozycji dyszki to jednak gruba przesada, bo to ewidentnie twor jednorazowego uzytku, do ktorego malo kto powroci, glownie dlatego, ze 80% tutejszych zagran jest bolesnie przewidywalnych. Poza tym Radha Mitchell jedzie aktorsko na jalowym biegu, troche chyba zagubiona w swojej roli. Na marginesie mowiac, jesli chodzi o Olyphanta, to szczegolnie uzdolnionym aktorem on oczywiscie nie jest, ale przekonujaco wciela sie w z reguly fajne postacie. Moze bedzie takim Michaelem Biehnem XXI wieku?
Mental, dodawaj usmieszki po takich wypowiedziach, bo inaczej uznam, ze zdurniales do reszty. ;)
Mental napisał(a):jakby kto chciał wiedzieć, oglądałem wersje The.Crazies.2010.TS.XviD-Rx. od przeszło 15 lat w holly nie umieją zasymulowac 16 mm i analogowej stylistyki, więc człowiek musi się ratować jak może.
Mental, dodawaj usmieszki po takich wypowiedziach, bo inaczej uznam, ze zdurniales do reszty. ;)
01-05-2010, 21:26





