Kochałem, ale nigdy na zabój ;) I miałem to samo, jeśli chodzi o "LOST". Zaczynając oglądać ten serial, za najlepszy uważałem "24". Potem, po kilkunastu odcinkach, zacząłem zakochiwać się w "Zagubionych". Jednak ostatecznie zrozumiałem, że moje serce należy do Elishy Cuthbert i Jacka Bauera, jakkolwiek by to nie brzmiało :P
21-10-2006, 01:23





