Od siebie "polecam":
Jaka to melodia - to niby teleturniej muzyczny, ale tak naprawdę chodzi o to, żeby grupka ludzi obdarzonych delikatnie mówiąc średnimi głosami, którzy mają kaprys żeby pośpiewać, mogło kaleczyć znane przeboje. Co gorsza, ostatnio dodano pstrokatą scenografię, tancerzy i masę mrugających świateł. Grozi atakiem padaczki i uszkodzeniem słuchu.
Gdybym chciał zrobić statystykę, ile czasu miesięcznie oglądam jakikolwiek program tv publicznej, łącznie było to pewnie mniej niż pół godziny.
Jaka to melodia - to niby teleturniej muzyczny, ale tak naprawdę chodzi o to, żeby grupka ludzi obdarzonych delikatnie mówiąc średnimi głosami, którzy mają kaprys żeby pośpiewać, mogło kaleczyć znane przeboje. Co gorsza, ostatnio dodano pstrokatą scenografię, tancerzy i masę mrugających świateł. Grozi atakiem padaczki i uszkodzeniem słuchu.
Gdybym chciał zrobić statystykę, ile czasu miesięcznie oglądam jakikolwiek program tv publicznej, łącznie było to pewnie mniej niż pół godziny.
28-10-2007, 20:01





