Cytat:Wydaje mi się też, że Chinatown jest chyba najbardziej "niepolańskim" filmem Polańskiego - nie ma tu ani zamkniętej przestrzeni, ani chorych psychicznie bohaterów z traumami, ani ich obsesji czy lęków materializowanych schizofrenicznymi sposobami.
Może zamkniętej przestrzeni nie ma, ale Los Angeles pozbawione wody wydaje się bardzo duszne i w pewien sposób zamknięte. Poza tym, jak przystało na film Polańskiego, film jest bardzo pesymistyczny.
Ze skomplikowaniem intrygi to bym nie przesadzał, ale Polański faktycznie zawierza sporo inteligencji widza:)
12-06-2010, 22:41





