Seria o Potterze zaliczyła ciekawą ewolucję:
I - beznadziejny film dla bachorów
II - niezły film dla bachorów
III - rewelacyjne kino przygodowe
IV - fajne kino przygodowe
V - nudna buła dla fanów
VI - gniot dla fanów
VII zapowiada się na wymęczoną rutynę. Znowu te przedramatyzowane miny, wybałuszane gały i takie tam. Jak bardzo debilnym jest motyw dwóch grup czarodziejów biegnących na siebie? Rozumiem Jedi, bo ci walczą bezpośrednio, ale czarodzieje z różdżkami? Serio?
I - beznadziejny film dla bachorów
II - niezły film dla bachorów
III - rewelacyjne kino przygodowe
IV - fajne kino przygodowe
V - nudna buła dla fanów
VI - gniot dla fanów
VII zapowiada się na wymęczoną rutynę. Znowu te przedramatyzowane miny, wybałuszane gały i takie tam. Jak bardzo debilnym jest motyw dwóch grup czarodziejów biegnących na siebie? Rozumiem Jedi, bo ci walczą bezpośrednio, ale czarodzieje z różdżkami? Serio?
29-06-2010, 11:48





