Rodia napisał(a):No właśnie, Yatesowi zarzuca się, że on tak skupił się na tych młodzieżowych miłostkach w Księciu, a ja przypominam, że przecież to wszystko było w książce...
Było w książce, ale nie były to najmocniejsze strony książki. A Yates akurat najbardziej skoncentrował się na najgorszym wątku. Czego najlepszym przykładem jest "Książe Półkrwi".
I znowu mamy zwiastun, który pokazuje mnie więcej cały film. Jak ja to lubię :roll:
A scena z atakiem Nagini była świetna w książce. A tutaj z tego urywku wygląda jakby się działa w slepie Freda i George'a. Ta pstra kolorystyka. :???:
Może przesadzam i mam przywidzenia, ale czy tylko mnie kolorystyka tego filmu kojarzy się ze "Zmierzchem"? :razz:
30-06-2010, 23:11





