Cytat:Na szczęście w końcu na wyspę blondyna & friends docierają i w sumie film zaczyna mi się podobać.
A mi przestaje. Powinno się wyciąć całą tą wyspę z wyjątkiem kilku scen z Ann i Kongiem i jednej walki z T-Rexem (ten krótki pojedynek na końcu) no i oczywiście pojmanie Konga. A potem już NY, ale również skrócony tak żeby cały film się zmieścił w 2 godzinach. Nadal byłby wtedy filmem zupełnie niepotrzebnym, z średnimi efektami specjalnymi, ale przynajmniej nie byłby takim gównem, jakim jest teraz.
18-11-2007, 16:14





