Rodia napisał(a):Oj motyw z obrączką był już rozkminiany. Na siłę też można go podważyć jakby ktoś chciał, ale ja oficjalnie przystopowujęAch, ta Incepcja robi sieczkę z mózgu. Napisałam poprzedniego posta, w spokoju ducha położyłam się spać po czym zaraz wpadło mi do głowy jak to wszystko podważyć i spokój ducha utraciłam. Parę godzin później obudziłam się zresztą z krzykiem z jakiegoś koszmaru, którego treści nie pamiętam :o
Cieszy mnie bardzo, że Nolan w końcu, w bardziej lub mniej zamotany sposób, pozwolił sobie na happy end. Czyżby zyskał spokój ducha, stabilizując swoją pozycję po DN, mogąc spokojnie robić filmy na swoją modłę bez żadnych panów kręcących głową na każdego wydanego centa? A może to taki fajny prezent na czterdzieste urodziny?
A tak w ogóle to witam wszystkich. Podczytuję forum od jakiegoś czasu, ale dopiero ten film skłonił mnie do zalogowania się. Super strona i świetne forum, uwielbiam Wasze analizy!
02-08-2010, 08:07






