To ja powtórzę swoją prośbę o pomoc:
Film z którego pamiętam kilka scen, jedna z nich to:
Facet, płatny zabójca ma sprzątnąć jakiegoś ważnego gościa. Niestety zażywa jakiś narkotyk, spija się, albo ktoś mu coś dodaje do jedzenia i obraz widzi podwójnie. Bierze więc jakiegoś kolesia i każe mu sprzątnąć klienta. Ochrona ofiary jest na tyle sprytna, że przebiera go za zakonnika idącego w procesji wokół kogoś podstawionego.
Facet mający strzelać zamiast mordercy trafia zamiast w kolesia w marynarce w jednego z mnichów ... a tu okazuje się, że to prawdziwa ofiara.
Film stary, przypuszczam, że lata 50,60.
Przepraszam, że tak chaotycznie, ale muszę to zobaczyć znów, a oglądałem za berbecia w wieku 7-10 lat, czyli około 12-15 lat temu :)
Film z którego pamiętam kilka scen, jedna z nich to:
Facet, płatny zabójca ma sprzątnąć jakiegoś ważnego gościa. Niestety zażywa jakiś narkotyk, spija się, albo ktoś mu coś dodaje do jedzenia i obraz widzi podwójnie. Bierze więc jakiegoś kolesia i każe mu sprzątnąć klienta. Ochrona ofiary jest na tyle sprytna, że przebiera go za zakonnika idącego w procesji wokół kogoś podstawionego.
Facet mający strzelać zamiast mordercy trafia zamiast w kolesia w marynarce w jednego z mnichów ... a tu okazuje się, że to prawdziwa ofiara.
Film stary, przypuszczam, że lata 50,60.
Przepraszam, że tak chaotycznie, ale muszę to zobaczyć znów, a oglądałem za berbecia w wieku 7-10 lat, czyli około 12-15 lat temu :)
03-08-2010, 23:04





