@desjudi
w tamtym wątku chodziło mi o to że po prostu wszystko się udało, ja jestem zwolennikiem opcji że saito i cobb zginęli/wpadli głębiej a happy end to tylko złudzenie. co do moich zastrzeżeń odnośnie tego zakończenia - dla mnie jest ono zbyt mało namacalne. po prostu kolo przechodzi sobie przez lotnisko i idzie do domu do dzieci. mi nie siada takie zakończenie :razz: wolałbym żeby akcja urwała się w jakimś krytycznym momencie dając JEDNOZNACZNY znak że im się nie powiodło - zryć beret ludziom i zrobić im totalnie na złość. nolan wybrną z tego w nieco inny sposób nie twierdzę że ten sposób jest do dupy a w dodatku mam wrażenie że większość ludzi z którymi oglądałem film nie zjarzyła nawet o co wnim chodzi :wink:
w tamtym wątku chodziło mi o to że po prostu wszystko się udało, ja jestem zwolennikiem opcji że saito i cobb zginęli/wpadli głębiej a happy end to tylko złudzenie. co do moich zastrzeżeń odnośnie tego zakończenia - dla mnie jest ono zbyt mało namacalne. po prostu kolo przechodzi sobie przez lotnisko i idzie do domu do dzieci. mi nie siada takie zakończenie :razz: wolałbym żeby akcja urwała się w jakimś krytycznym momencie dając JEDNOZNACZNY znak że im się nie powiodło - zryć beret ludziom i zrobić im totalnie na złość. nolan wybrną z tego w nieco inny sposób nie twierdzę że ten sposób jest do dupy a w dodatku mam wrażenie że większość ludzi z którymi oglądałem film nie zjarzyła nawet o co wnim chodzi :wink:
04-08-2010, 10:49





