Cytat:nie wykreśla go z Panteonu gdzie trafił za sprawą Duellists Alien i Blade Runner.
Duellists nikt nie zna, prócz garstki gojów na tym forumie

Alien - ok.
Blade runner - akurat zasługa Scotta w tym, ze ten film jest taki zajebisty, jest raczej średnia. wizja miasta nie była jego, a ludzi zatrudnionych przy produkcji, scenariusz nie on pisał, a ktoś inny, w dodatku na kanwie książki największego pisarza XX wieku itp, itd.
dla mnie Scott to reżyser, który wykazuje następującą prawidłowość: na jeden fenomenalny film przypadają u niego 3-4 gówna kręcone pod rząd. Scott potrafi popadać ze skrajności w skrajność - od prostych, acz genialnych historyjek typu BHD czy Gladiator przechodzi do łopatologicznego prostactwa jak Kingdom Of Heaven, Robin Hood czy innych Body of Liesów, gdzie nawet kunszt realizacyjny nie przedstawia żadnej autonomicznej wartości, a stanowi jedynie puste ćwiczenie stylistyczne.
dlatego uważam, że to ogólnie leszcz z przebłyskami geniuszu. przy czym nie wiem, czy ten geniusz ma wrodzony, czy to mu tak przypadkiem wychodzi.
15-08-2010, 18:45






