Seria skończyła się na niezłej części czwartej, od piątki zaczęło porządnie się sypać. To już nawet lżejsze pod względem klimatu dwie pierwsze części Chrisa Columbusa ogląda się o wiele lepiej niż kompletnie bezbarwne filmy Yatesa.
koronex1989
22-08-2010, 13:24





