To dobrze jeżeli będzie wierny książce. Ale ja spodziewam się rzemieślniczej roboty, niż jakiegoś naprawdę wielkiego filmu fantasy.
Jest po za tym jedna rzecz, która mnie z filmu na film coraz bardziej razi. A mianowicie trójka głównych aktorów. W pierwszych filmach mówiono, jakie to zdolne dzieciaki. I rzeczywiście z filmu na film było coraz lepiej i widać było pewne postępy. Zaś od "Zakonu Feniksa" widzę regres. Jakaś sztywność, nienaturalność w ich grze. Szczególnie odczuwalne to jest w niektórych naprawdę sztywnych dialogach.
Jest po za tym jedna rzecz, która mnie z filmu na film coraz bardziej razi. A mianowicie trójka głównych aktorów. W pierwszych filmach mówiono, jakie to zdolne dzieciaki. I rzeczywiście z filmu na film było coraz lepiej i widać było pewne postępy. Zaś od "Zakonu Feniksa" widzę regres. Jakaś sztywność, nienaturalność w ich grze. Szczególnie odczuwalne to jest w niektórych naprawdę sztywnych dialogach.
23-09-2010, 18:23





