morolg napisał(a):Danus napisał(a):Tanim chwytem właśnie byłoby jakby ten bączek się przewrócił, ot zwykły amerykański happy end. A tak mamy ciekawe niedopowiedzenie, pole do interpretacji, inne dla każdego widza.
Gdyby bączek jednak się przewrócił to byłoby to ładne - sztampowe, bo sztampowe - ale konsekwentne zakończenie.
I tu różnica między nami. Ja uwielbiam brak konsekwencji u artystów, z kolei nie lubię sztampy (z pewnymi wyjątkami).
Zgadzam się że jest to chwyt, jednak uważam że czysto artystyczny, a nie - jak część osób twierdzi - marketingowy. Zresztą takich elementów do których można by przykleić łatkę "tani" jest co najmniej kilka: Saito odkrywający że podłoga jest jakaś taka dziwna więc pewnie nadal drzemie, lub Cobb wyjawiający prawdę o incepcji na swojej żonie. Bączek przewrócony lub nie, daleko od podobnych zabiegów dramaturgicznie nie odstaje, tak więc czy jest tanim chwytem...nie wydaje mi się.
02-10-2010, 19:49





