Bikiniarze to subkultura, która jako jedna z niewielu nie była importem z zachodu. Ta kolorowa subkultura miała stać w opozycji do szarej rzeczywistości komunizmu. Rosyjski musical w reżyserii Todorowskiego przedstawia losy moskiewskich Bikiniarzy. Fabuła wielce odkrywcza nie jest. Głównym bohaterem jest Mels, dawniej prześladował bikiniarzy, ale po spotkaniu Polzy zakochuje się w niej i postanawia sam dołączyć do bikiniarzy. Film jest jak sama subkultura, głośny, kolorowy i wypełniony po brzegi muzyką. Można by wręcz dojść do wniosku, że komunizm to była sama radość. Piosenki są bardzo dobre i przyjemnie się ich słucha. Wszystkie szczegóły stylu bycia bikiniarzy zostały pieczołowicie odwzorowane, tak więc można sporo dowiedzieć się o samej subkulturze. Całość wykonana na bardzo wysokim poziomie. Seans jest bardzo przyjemny i mogę szczerze polecić ten film.
Ps. Żeby nie było, że jestem taki fajny i znajduje fajne filmy Bikiniarzy polecił mi jarod :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
24-10-2010, 14:12





